Odważne dziewczynki idą przez życie przebojem

Izabela Kielczyk / 16.11.2009
wp.pl>
 AAA
Poczucie bezpieczeństwa to przereklamowana wartość. Wybierając święty spokój i życie w starych w ramach, skazujemy się na psychiczną emeryturę. Kobiety, które dużo w życiu osiągnęły, uważają, że największym błędem jest życie bez podejmowania ryzyka. Dlatego chętnie podejmują ryzyko i nie boją się zmian!
Każda z nas chciałaby mieć udane życie, ale niestety tak mało z nas czyni cokolwiek w tym kierunku. Wolimy narzekać na los, szefa, pracę, męża, zazdrościmy innym, ale same nic nie robimy, by zmienić pracę, szefa lub męża. I tu potrzebna jest nam odwaga. To ona spowoduje, że śmiało zaczniemy wprowadzać zmiany w naszym życiu, to odwaga pomoże nam, by zakończyć złą miłość, znaleźć lepszą pracę, powiedzieć „STOP” temu wszystkiemu, co nas niszczy i obniża poczucie własnej wartości. Często jednak brakuje nam hartu ducha, ponieważ, boimy się zmian oraz nowych sytuacji.

Potrafimy także zawzięcie bronić się przed tym, by zmienić swoje życie na lepsze mówiąc:„Ne poradzę sobie”, „Po co próbować i tak się nie uda”,„Nie warto zmieniać pracy, bo można trafić na gorszą”. Takie malkontenctwo pogarsza nasz nastrój i sprawia, że widzimy naszą przyszłość w czarnych barwach oraz skutecznie podcina nam skrzydła do wprowadzania zmian w naszym życiu. Kobiety, które osiągają sukcesy, nie narzekają i nie trwają w sytuacji, która hamuje ich rozwój, wolą zaryzykować, walczyć i „biorą byka za rogi”.

1 2 3 z 3 następna
oceń
1
0
Podziel się



Galerie

Opinie (8)

Ocena: 0 [0]
~lucy [2010-03-04 23:49]

super artykul dodaje odwagi!!
suuper artykul dodaje odwagi i pewnosci!!! z wlasnego doswiadczenia wiem ze warto byc odwaznym i nie bac sie siegac po to co chcemy!! ksztaltowanie swojej rzeczywistosci nic trudnego plan, wola, odwaga i to wszysko! powodzenia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~młoda [2009-11-24 02:20]

aby dokonac madrego wyboru
Osobiscie na nic nie narzekam. Od nas samych zalezy jakich wyborow dokonamy. Czasami trzeba dokonywac nielatwych wyborow. Kogos poswiecic dla czegos. W imie lepszego jutra. Nawet gdyby mialy pozostac tylko wspomnienia okryte cierpieniem..bolem duszy..szczypaniem serca.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mmmmmmmm [2009-11-24 07:26]

dddddd
„Chcę skończyć z tym, co mnie hamuje i ogranicza!".Piekne słowa od dzis trzeba sie nimi kierowac.... eh tylko zeby sie udało

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mmmmmmmm [2009-11-24 07:25]

dddddd
„Chcę skończyć z tym, co mnie hamuje i ogranicza!".Piekne słowa od dzis trzeba sie nimi kierowac.... eh tylko zeby sie udało

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dresscode [2009-11-24 06:42]

ciekawy artykul
Bardzo inspirujacy artykul i brdzo prawdziwy. Kobietki nie bójmy sie zmian jesli te zmiany mają w sobie iskierke nadzieji na lepsze jutro. Nie bierzmy życia takim jakim jest i nie pozwalajmy sobie tkwić w marazmie i beznadzieji jeśli coś nam nie odpowiada. Odwaga jest bardzo cenna i faktycznie pomaga, sprawdziłam to na sobie. Nasze działania w kierunku zmian na lepsze mogą tylko poprawic nasz byt a przecież właśnie o to chodzi. Podejmujmy ryzyko po wcześniejszym przeanalizowaniu mocnych i slabych stron owego ryzyka jesli plusów jest więcej i brnijmy ku niemu nie marwiąc się, że coś może sie nie udać. Tu chodzi głownie o naszą lepszą przyszłośc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ruda z Paryzewa [2009-11-24 03:23]

Lepiej jednak nie zjadajmy pytan...
Czy tu juz bulimia? Zycia sie najlepiej uczyc od smierci, jak to pisal Castaneda. Wyobraz sobie siebie w godzinie smierci, w godzinie w ktorej nie ma juz czasu na nic i pomysl czego zalowalabys najbardziej, jak zylabys gdybys ktos ci dal jeszcze troche czasu... i po prostu zacznij tak zyc. Wyobrazenie sobie siebie w godzinie smierci wzbudza nie tyle odwage, co bunt, sprzeciw, chec walniecia piescia w stol i walki o siebie. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kaska [2009-11-24 02:09]

moje małżeństwo jest chore
Wiem, właśnie próbuję skonczyć z chorym małżeństwem, a... boję się

odpowiedz

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Wybaczyłam mu zdradę, ale nie umiem zaufać

Chcę opisać swoją historię, która wydarzyła się latem ubiegłego roku. Może ktoś przeczyta i odpisze, jak powinnam dalej postępować, aby na nowo nauczyć się wierzyć i ufać. Jesteśmy z mężem ponad 15 lat po ślubie. Mamy cudownych i bardzo mądrych dwóch synów. Mamy również niezapowiedzianą w...

więcej

Poniża mnie i traktuje jak przedmiot

Jestem z mężem od czterech lat, ogółem od siedmiu lat razem. Na początku było idealnie - zakochani w sobie. Z czasem się to zmieniło. W nasz związek zaczęła ingerować jego nienormalna rodzinka, byłam w ich oczach nikim - zwykłą, młodą idiotką, którą można było manipulować.

więcej

On mnie wykorzystuje

Jestem z moim chłopakiem 1,5 roku, od początku układało nam się świetnie... Jestem z nim szczęśliwa, on ze mną też, oboje się kochamy, przypominamy sobie o tym często. Kocham, ale jednocześnie mam dość.

więcej

Zobacz w innych serwisach

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska