AAA
fot. Jupiterimages
Dlaczego dla części mężczyzn kobieta, na którą w domu czeka mąż, jest bardziej atrakcyjna niż ta stanu wolnego? Co magicznego ma w sobie obrączka na palcu, że tak silnie działa i pobudza wyobraźnię? Być może świadomość, że kobieta jest już "zajęta", u pewnej grupy panów budzi instynkt zdobywcy.
Oskar ma 33 lata. Niewysoki, ale przystojny. Jak sam mówi, bardzo dba o wygląd. - Regularnie odwiedzam siłownię, dużo pływam, czasami nawet bywam u kosmetyczki – dodaje. Do tego stosuje ściśle określoną dietę. Nie jada fast foodów, nie pije gazowanych napoi, sam sobie gotuje. Zawodowo już od kilku lat zajmuje się sprzedażą telefonów komórkowych. W wolnych chwilach spotyka się ze znajomymi w miejskich klubach. Oskar mieszka sam razem ze swoim kotem. Niewielkie mieszkanko jest schludnie i nowocześnie wykończone.
- Właściwie nie wiem jak to się zaczęło – mówi Oskar. - Kobiety zawsze mi się podobały, jednak nie potrafiłem znaleźć tej jedynej. Nie pamiętam kiedy zauważyłem, że zawsze gdy próbowałem nawiązać jakiś szczególny kontakt z kobietą, okazywało się, że jest mężatką.
- Zainteresowanie mężatkami może mieć wiele płaszczyzn, zarówno na poziomie świadomym, jak też nieświadomym – wyjaśnia Joanna Krysiak, pedagog i psychoterapeuta. - Niektórzy mężczyźni, niezależnie czy sami są w związku, czy są stanu wolnego, mają wysoki poziom lęku przed zobowiązaniem i prawdziwą bliskością. Stały, długotrwały związek jest dużym wyzwaniem i wymaga zaryzykowania pokazania prawdziwego siebie wraz ze swoimi słabościami, sprawdzianem miłości w warunkach już nie romantycznych, ale prawdziwego życia. Wtedy też istnieje realne zagrożenie, że ta cudowna ukochana jest zwyczajną kobietą, nie zawsze jest w świetnej kondycji, ma irytujące cechy, stawia wymagania, którym z przerażeniem mężczyzna się przysłuchuje i nie wie, czy jest w stanie sprostać. Trudno jest zaakceptować osobę w całości, nawet siebie.
POLECAMY:
Wybierz urodzinowe logo WP!