Przeżywanie żałoby pomaga

PAP / 12.04.2010
 AAA
Przeżywanie żałoby pomaga fot. PAP
Wspólne przeżywanie żałoby narodowej przez ludzi, jak gromadzenie się˙w symbolicznych miejscach, palenie zniczy, pomaga poradzić˙sobie z poczuciem straty i zachwianego bezpieczeństwa - powiedziała PAP psycholog społeczna Joanna Pommersbach ze Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej.
Jak podkreśliła, psychologiczny mechanizm reakcji na stratę˙zadziałał u Polaków niezależnie od tego, czy byli zwolennikami, czy przeciwnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
"Wszystkie badania, jak i diagnoza społeczna prof. Janusza Czapińskiego, pokazują, że my ciągle jesteśmy społeczeństwem spaternalizowanym i mamy silne oczekiwania co do opiekuńczości ze strony władzy, silniejsze niż w USA czy krajach zachodniej Europy. A prezydent Kaczyński - choć budził różne emocje, zarówno pozytywne, jak i negatywne - z racji piastowanej funkcji był przywódcą, spełniającym symboliczną rolę˙Ojca Narodu. Stąd poczucie osierocenia, utraty poczucia bezpieczeństwa - choć z punktu widzenia polskiej konstytucji ani prezydent, ani jego kancelaria nie mają najważniejszego wpływu na ciągłość funkcjonowania państwa" - powiedziała Pommersbach.


Jak dodała, wspólne przeżywanie żałoby świadczy o poczuciu państwowości i patriotyzmie Polaków, których na co dzień nie widać. Przypomniała, że mechanizm reakcji psychologicznej w sytuacji nagłej straty -˙ jak śmierć˙bliskiej osoby - został opisany przez amerykańską lekarkę i psycholog˙Elisabeth Kuebler-Ross. "Wszystkie wyróżnione przez nią fazy tej reakcji mogliśmy obserwować w naszym społeczeństwie po tragedii pod Smoleńskiem" - podkreśliła Joanna Pommersbach.

Pierwszą˙fazą˙jest szok - moment, w którym nie czujemy żadnych emocji i˙w którym dochodzi do˙ zatrzymania wszystkich naszych procesów psychologicznych. "To było widać choćby w programie telewizyjnym w TVN24: kiedy przyszła wiadomość o katastrofie i przez chwilę nikt nie wiedział, co powiedzieć" - wyjaśniła psycholog.
1 2 z 2 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

Opinie (28)

Ocena: 0 [0]
~tubylec [2010-04-17 11:12]

ja również nie przeżywam
dosłownie! ostatnie wydarzenia nie wywarły na mnie wrażenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~unih [2010-04-12 17:37]

Ja nie przeżywam
Przeżywać stratę można tylko w po śmierci najbliższych krewnych,ale nigdy po śmierci ludzi których większość znała tylko ze słyszenia. Ta histeria, jaka aktualnie trwa w tym kraju nie ma nic wspólnego z traumatycznym przeżyciem, to tylko działanie na pokaz. My jako naród lubimy pokazywać się publicznie jacy jesteśmy uduchowieni i wspaniali, w głębi serca myślimy - no wreszcie !!! To kolejny przykład polskiej i katolickiej jednocześnie hipokryzji.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~www [2010-04-13 09:07]

to co dzieje się w tym kraju
żałobą nazwać nie można, to istna histeria, żałobę nosi się w sercu po stracie najbliższych, żałobą nazwać nie można histerycznych gestów obcych sobie ludzi, to chore, ten kraj jest chory i to takim ludziom potrzebny jest psycholog

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~donat [2010-04-12 12:06]

Tylko ten co sam doznał straty bliskiej osoby rozumie
Mimo całego szacunku dla psychologów i podziwu dla ludzi tak masowo współczujących to jednak prawdziwy ból zrozumie tylko ten kto doświadczył śmierci bliskiej, kochanej osoby i tylko ten tak naprawdę wie co to jest pustka, której nikt nie zastąpi. Należę to takich osób i wszystkie, które doznały tej straty są mi b.b. bliskie. Jestem z nimi secem. Wciąz za mało mówimy o śmierci i nie oswajamy się z tym, że ona jest nieuchronna, nieprzewidywalna ani w czasie ani w okolicznościach, a jednak najbardziej pewna dla każdego.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Empatia [2010-04-12 22:10]

Płaczę z bliskimi chociaż obca
Współczuję Rodzinom i Bliskim. O tragedii dowiedziałam się w sobotę o 9:30 w sklepie. Musiałam wyjść na zewnątrz, bo zabrakło mi tchu, po całym ciele przeszły ciarki, coś zakłuło w okolicach serca, zrobiło mi się niedobrze. Mózg nie dopuszczał do siebie tej tragicznej informacji. Przytłoczył mnie jej rozmiar. Po policzkach poleciały mi łzy. A przecież nikt na mnie nie patrzył. To nie było na pokaz. Były to łzy smutku i żalu, bezsilności, ale i świadomości jak kruche jest ludzkie życie. Wtedy już myślałam o pozostawionych Rodzinach, co one czują. Trudno sobie wyobrazić, chociaż przeżyłam już wcześniej otrzymanie wiadomości o tragicznej śmierci osoby chociaż nie rodziny - wtedy myślałam, że zwariuję. Teraz głupio mi było, że płaczę chociaż przecież nikogo bezpośrednio tam nie znałam. Tak więc nie potępiam jak ktoś mówi, że nie przeżywa, to jego wybór. Myślę tylko, że moje łzy nie są na pokaz, to nie histeria, a raczej empatia. Jednocześnie nie idę w tłum i z tłumem, ale nie jedną jeszcze łzę za Ofiary tej katastrofy i pozostawione Rodziny wylałam w zaciszu domowym.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Basia. [2010-04-12 20:47]

Współczuję Rodzinom.
Wiem, co znaczy stracić ukochaną osobę. Nigdzie nie można jej znaleźć, jej telefon milczy. Świat staje się taki pusty. Nie ma się gdzie ukryć przed bólem. Czasami czuję zapach perfum ukochanej osoby na ulicy i nie wiem skąd ....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Forum [2010-04-12 19:58]

Przezywanie zaloby
Zgineli ludzie wielcy wybitni wybrani przez kochanego Pana Prezydenta wszyscy wielcy a nie docenieni .Lacze sie z rodzinami w glebokim smutku z rodzinami Pana Prezydenta jego zony i wszystkimi ktorzy odeszli do Domu Ojca .Dzisiaj patrzac na ludzi pograzonych w smutku czy sie obudzili??A gdzie jest pan byly prezydent niby wybrany przez narod Walesa szyderca czy dzis gdy widzi na narod ktory jest jak po stracie OJca Swietego.Pan prezydent nie byl swietym byl czlowiekiem wszystkich ludzi a nie karierowiczem szyderca w cieniu chowal sie aby nie prowokowac faryzeuszy zdrajcow narodu.Nie ma nic do powiedzenia demokratycznie wybrany Walesa??wstydzi sie ze nie tylko mocherowe berety wybrali Pana Kaczynskiego to ludzie mlodzi ktozy dzisiaj osmielaja sie mowic jaka pilityke prowadzilPan Kaczynski.Dzisiaj go docenili ludzie pograzeni w smutku,dopiero gdy musial wraz wybranymi kolegami oddac zycie za Wolna Polske,za caly narod Polski odszedl WIELKI MALY CZLOWIEK JEGO OSOBISTOSCI ELITA POLSKA,ODDALA ZYCIE ZA NAS LUDZ PROSTYCH TAK JAK ONI WSZYSCY ODESZLI ZA POLSKE DLA POLSKI....ZA POLAKOW moze teraz sie obudza i nie beda sie bali mowic tak jak NASZ PREZYDENT ....ODPOCZYWAJCIE W POKOJU.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zyleta [2010-04-12 19:50]

aj..
Uważam , że ludzie nie robią tego na pokaz. Niektórzy są wrazliwi.To ludzkie: kiedy człowiek dowiaduje się o takiej tragedi , w tv widzi rodziny tych ofiar to coś jednak za serce chwyta i ogarnia nas wielke współczucie.Do tego jeszcze dochodzą sprawy państwa. Martwimy się co dalej. Faktem jest też to , że nie ktorzy przesadzają . Sami gubią sie w swoim kłamstwie.Nagle wielka zmiana w całym mysleniu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gość [2010-04-12 19:05]

Czartoryski Alexander Pamiętać i tworzyć Nie mówię, żeby nie pamiętać. Nie mówię, żeby nie szanować. Niech pamięć będzie zawsze święta, lecz ku nowemu co dnia prowadź! Nie płaczcie ciągle nad Katyniem. Nie płaczcie wciąż nad Holokaustem. Zbudujcie znowu nową Gdynię! Ogrody dajcie polskim miastom! Przestańcie wąchać dym znad zniczy! Słuchać, co kapłan głupstwem kleci. Czy Wasze życie się nie liczy? Życie i przyszłość Waszych dzieci. Czy lepszym dobrem emigracja? Mętne bajanie o Ojczyźnie? Dla mnie jest jedna Polska Racja: - rany są po to, by zabliźnić. Miast wypłakiwać epopeje słuchając głupców-oszołomów, zbudujcie wreszcie nowe dzieje dla naszych dobrych, polskich domów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~re...a [2010-04-12 14:47]

ogromna strata
składam wyrazy współczucia wszystkim rodzinom a w szczególności córce Pani Marcie i jej rodzinie z powodu straty obojga rodziców.Wieczny odpoczynek racz im dać Panie !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewelina [2010-04-12 14:32]

Wspólne przezywanie żałoby NIE WSZYSTKIM pomoda
Ja nie zgadzam się z opinią poprzednika, ze wspólnota w tym wypadku pomaga. Ja sama przeżyłam tak wielką tragedię osobistą, że od tego czasu wolę "lizać rany" w samotności i wcale nie uważam, że jestem gorszą Polką od tych, którzy lubią stać w tłumie i zapalać znicze przed ważnymi obiektami lub na ważnych placach.

odpowiedz

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Wybaczyłam mu zdradę, ale nie umiem zaufać

Chcę opisać swoją historię, która wydarzyła się latem ubiegłego roku. Może ktoś przeczyta i odpisze, jak powinnam dalej postępować, aby na nowo nauczyć się wierzyć i ufać. Jesteśmy z mężem ponad 15 lat po ślubie. Mamy cudownych i bardzo mądrych dwóch synów. Mamy również niezapowiedzianą w...

więcej

On mnie wykorzystuje

Jestem z moim chłopakiem 1,5 roku, od początku układało nam się świetnie... Jestem z nim szczęśliwa, on ze mną też, oboje się kochamy, przypominamy sobie o tym często. Kocham, ale jednocześnie mam dość.

więcej

Poniża mnie i traktuje jak przedmiot

Jestem z mężem od czterech lat, ogółem od siedmiu lat razem. Na początku było idealnie - zakochani w sobie. Z czasem się to zmieniło. W nasz związek zaczęła ingerować jego nienormalna rodzinka, byłam w ich oczach nikim - zwykłą, młodą idiotką, którą można było manipulować.

więcej

Zobacz w innych serwisach

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska