Recepta na szczęśliwy związek

Joanna Boj / 22.07.2010
wp.pl>
 AAA
Recepta na szczęśliwy związek fot. Jupiterimages
Ostatnio zadano mi pytanie, jaki jest naprawdę szczęśliwy związek? Ba! Żeby to było takie proste do określenia… Najprostsza definicja, jaka przychodzi mi do głowy brzmi: szczęśliwy związek to taki, w którym ludzie czują się szczęśliwi. Ale co to znaczy być szczęśliwym? Czujemy się wtedy po prostu dobrze, czy chodzi o coś więcej? I czy można szczęście stworzyć, czy jest na to jakaś recepta?
Badacze nurtu psychologii pozytywnej, czyli nauki zajmującej się szczęściem i jego przyczynami, rozróżniają dwa rodzaje szczęścia. Jedno można opisać jako przeżywanie pozytywnych stanów wynikających z doświadczania przyjemności - fizycznej czy emocjonalnej. Możemy ten stan odczuwać dzięki różnym mniej lub bardziej prostym czynnościom, wydarzeniom, takim jak zjedzenie dobrego obiadu, obejrzenie ciekawego filmu, spotkanie z przyjaciółmi i wspólny śmiech, dobry seks, osiągnięcie sukcesu i tak dalej.
Drugi rodzaj szczęścia związany jest z tak zwanym "dobrym życiem" (w odróżnieniu od "życia przyjemnego"), które budujemy dzięki różnego rodzaju działaniom, które niekoniecznie niosą bezpośrednią przyjemność, ale na dłuższą metę dają satysfakcję życiową. To może być zaangażowanie się w jakiegoś rodzaju "słuszną sprawę", pomoc potrzebującym, realizowanie zadania pełnego wyzwań i trudności, które przynosi pożytek nie tylko nam, ale i reszcie (a przynajmniej części) świata.

Badania pokazują również, że o ile szczęście doświadczane w danej chwili ulega wahaniom w zależności od sytuacji (jest nam smutno, gdy coś nie wychodzi, a cieszymy się, kiedy coś się udaje, złości nas czyjeś nieprzyjemne zachowanie, a raduje czyjś uśmiech), to na dłuższą metę jego poziom jest stabilny. Innymi słowy, ludzie zapytani o to, czy czują się szczęśliwi teraz, odpowiadają bardzo różnie, ale zapytani o to, czy czują się ogólnie zadowoleni ze swojego życia, zazwyczaj wyrażają się o nim pozytywnie. Mało kto jest permanentnie szczęśliwy, jednak niewiele ludzi czuję się ogólnie nieszczęśliwymi.

1 2 3 z 3 następna
oceń
1
2
Podziel się



Galerie

Opinie (5)

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2010-08-21 16:00]

Fajnie jest, są gotowe recepty i przepisy, zastosujmy je w codziennej praktyce :)
Czasem prozaiczne przyczyny mogą rozwalić najlepszy związek jeśli nie w nim wzajemnego szacunku i pełnego zaufania, choćby tej opisanej przyjaźni i wynikającego z niej poczucia bezpieczeństwa, wzajemnej akceptacji oraz tych wielu chwil odczuwania autentycznego szczęścia i radości... czego sobie i innym na co dzień życzę :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jacek [2010-08-17 20:08]

jest jedyna recepta ,niech zona
nie zaprasza kolezanek ,które same wchodza do łózka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~żona prawie idealna [2010-07-26 17:38]

KOMPROMIS!!!
Jako mężatka z 27 letnim stażem powiem krótko- kompromis i jeszcze raz kompromis.Ja popuszcze tobie,ty przymkniesz oko na moje słabostki i dobry związek w zasięgu ręki.Chcieć zmieniać się dla dobra związku,a nie MUSIEĆ dla zaspokojenia partnera.No i choć trochę uczucia musi być,bo bez tego już nic się nie zrobi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~alga [2010-07-26 11:30]

odpowiednia osoba
Nie ma chyba recepty na szczęśliwy związek. najważniejsze to chyba wpaść na odpowiednią osobę. Taką do której się pasuje i potrafi się dogadać, do tego oczywiście uczucie. No i trzeba widzieć,że można jej zaufać. A są różni ludzie. Despotyczni albo po prostu o zupełnie odmiennych charakterach i wtedy nic się nie da chyba zdziałać. ostatnio czytałam nawet książkę pt. "Zona godna zaufania" Roberta Goolricka, w której partnerka okazała się uzurpatorką chcącą jedynie zdobyć pieniądze swojego wybranka.

odpowiedz

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Poniża mnie i traktuje jak przedmiot

Jestem z mężem od czterech lat, ogółem od siedmiu lat razem. Na początku było idealnie - zakochani w sobie. Z czasem się to zmieniło. W nasz związek zaczęła ingerować jego nienormalna rodzinka, byłam w ich oczach nikim - zwykłą, młodą idiotką, którą można było manipulować.

więcej

Wybaczyłam mu zdradę, ale nie umiem zaufać

Chcę opisać swoją historię, która wydarzyła się latem ubiegłego roku. Może ktoś przeczyta i odpisze, jak powinnam dalej postępować, aby na nowo nauczyć się wierzyć i ufać. Jesteśmy z mężem ponad 15 lat po ślubie. Mamy cudownych i bardzo mądrych dwóch synów. Mamy również niezapowiedzianą w...

więcej

Jestem od niego uzależniona

Moja historia jest dość banalna, ale sprawił, że rozsypałam się na kawałki. Mając złamane serce, postanowiłam się jak najszybciej pozbierać i weszłam na profil randkowy w nadziei, że uda mi się zmienić swoje życie. I udało się - poznałam go po dwóch miesiącach od pierwszego zalogowania w...

więcej

Zobacz w innych serwisach

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska