Aby to sprawdzić, najpierw pokazywali uczestnikom swojego doświadczenia przypadkowy układ kropek przypominający konstelacje gwiazd. Badani mieli się z nim dobrze zapoznać. Następnie, niektóre osoby wprowadzono w dobry, a inne w zły nastrój - prosząc, by przypomniały sobie radosne albo smutne zdarzenia z życia. Ich emocje podtrzymywano przez resztę testu przy pomocy odpowiedniej muzyki.
Na koniec, badani mieli oceniać atrakcyjność różnych układów kropek. Zmierzono też fizjologiczne reakcje ciała, które odzwierciedlają nasze emocje, takie jak zmiany przewodnictwa skóry spowodowane poceniem się czy zarejestrowane przy pomocy elektrod zmiany mimiki, np. lekki uśmiech lub zmarszczenie brwi.






















