Wydawać się może, że współcześnie lansowany model kobiecej sylwetki na te pytania niestety odpowiada: TAK!! Patrząc na kobiece figury w reklamach, na pokazach mody czy manekinach z wystaw sklepowych, możemy odnieść wrażenie, jakby nasze ciała, odbiegające od tych wzorów, nie wpisywały się w ten schemat zatem powinny zostać zakryte. Gdy zobaczymy wymarzoną sukienkę na wystawie sklepu, długo się nią zachwycamy, jednak wystarczy ją przymierzyć, by czar prysł. No bo przecież w naszym rozmiarze nie wygląda już ona tak atrakcyjnie. W tej sytuacji albo postanawiamy zaostrzyć dietę i wtedy wrócić na zakupy, bądź kupujemy sukienkę ze smutkiem stwierdzając, że w tej sytuacji nic innego nam humoru nie poprawi, lub też wciskamy się na siłę w rozmiar manekina, by tylko sobie udowodnić, że jesteśmy idealne.














