Urodzonej w samolocie dziewczynce nadano już imię Tami, nie przypadkiem podobne do nazwy linii TAM. (PAP)
Czeżby niektórzy byli zazdrośni
Nie chciałabym urodzić w samolocie, ale widzę, że niektóre o te darmowe loty są zazdrosne. Co za zawiść. Ja jestem w 38 tyg ciąży i nadal żyję jak dawniej. Pracuję, umawiam się ze znajomymi bo się dobrze czuję. Nie mam zamiaru leżeć i czekać i tylko myśleć ile jeszcze. Nie zazdroszczę porodu w samolocie. Dobrze, że miała szczęście kobieta bo tym samolotem leciał lekarz i pielęgniarka.
jak ona mogła
leciec samolotem kiedy wiedziała ze zbliza sie termin porodu
Gratulację dla Mamy i Tami
Jacy wy jesteście zazdrośni ..o to ze matka urodziła i dziecko będzie miało darmowy pelot...to tylko Polacy są tacy zawili i zazdrośni...wszystkiego najlepszego dla matki i dziecka ''Tami''.Pozdrawiam
kto ja wpuscil na poklad
ponoc od 7 m-ca musi byc zgoda lekarza na lot a w 9 m-cu nie wpuszcza sie na poklad wiec pytam kto ja wpuscil do samolotu?? mnie w 8m-cu nie chciano wpuscic a ja w 9????
ja tez lecialam samolotem na 2 tyg przed porodem. na szczescie nie urodzilam, choc stresa mialam .az trudno mi sobie wyobrazic ze moglabym rodzic w tym ciasnym, pelnym obcych ludzi miejscu.moj synus urodzil sie w terminie w pieknym szpitalu w norwegii.
Przecież stewardessy mają za zadanie wypraszać kobiety w bardzo zaawansowanej ciąży z samolotu!
Jej szczescie
Gdyby sie urodzila w najdrozszym przewozniku jakim jest LOT,to by do tego musiala doplacic????
To szczescie ze nie w liniach LOT
Ten najwiekszy i najdrozszy Polski naciagacz LOT..Na nim dziecko jedynie by ztracilo.