Konkurs "Mama w pracy"

PAP / 02.02.2010
 AAA
Firmy wyróżnione w poprzednich edycjach oferują szereg udogodnień dla rodziców małych dzieci, np. dodatkowy płatny urlop po urodzeniu dziecka, możliwość elastycznego czasu pracy, w niepełnym wymiarze lub w domu, kompleksową opiekę medyczną w czasie ciąży i po urodzeniu dziecka.
Konkurs z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, w tym roku honorowy patronat nad akcją objął Business Center Club. Tegoroczna edycja konkursu rozpoczęła się w listopadzie zeszłego roku. Formularz zgłoszeniowy oraz regulamin konkursu są do pobrania na stronach internetowych Fundacji Świętego Mikołaja www.mikolaj.org.pl i www.mamawpracy.pl.
Konkurs jest częścią kampanii społecznej poświęconej problemowi łączenia macierzyństwa z pracą zawodową kobiet, którą Fundacja Świętego Mikołaja prowadzi od 2007 r.

Z badań fundacji przeprowadzonych przez firmę MillwardBrown SMG/KRC wynika, że zdecydowana większość kobiet chce łączyć pracę zawodową z macierzyństwem. Jednak, jak pokazały badania, co piąta pracująca kobieta odkłada urodzenie dziecka w obawie przed utratą pracy.

15 proc. kobiet deklaruje, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej zapytano je o plany macierzyńskie, a 22 proc. spotkało się z negatywną reakcją pracodawcy po poinformowaniu o ciąży. Prawie co trzecia matka na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym spodziewa się zwolnienia, a pracę traci co szósta.

Wyniki badań pokazują, że dla matek największą przeszkodą w powrocie do pracy jest nie postawa pracodawcy, ale problem natury psychologicznej - tęsknota za dzieckiem. Dlatego matki chciałyby przede wszystkim elastycznego czasu pracy - swoje zadania mogłyby wykonywać w domu albo pracować na pół etatu.

Dla wielu ułatwieniem byłoby, gdyby przy ich firmach działały żłobki lub przedszkola. Pracujące mamy bardzo sobie cenią możliwość punktualnego wychodzenia z pracy - 85 proc. woli słabiej płatną pracę pozwalającą wychodzić do domu o czasie, niż ciekawe i dobrze płatne zajęcie, wymagające częstego zostawania po godzinach.

Fundacja Świętego Mikołaja pomaga m.in. rodzinnym domom dziecka, samotnym matkom, zajmuje się sytuacją matek w pracy, wyrównywaniem szans edukacyjnych dla dzieci ze wsi.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~czekolada [2010-02-02 14:15]

przyszła mama
to swietnie, że gdzies są takie przyjazne firmy...jestem w 5mc, przebywam na L4 ze wzgledu na to, że moja ciąża jest zagrozona, gdybym mogła pracowałabym, bo lezenie przez 9mc wcale nie jest fajne...jestem zatrudniona w dużej, państwowej firmie na kierowniczym stanowisku i właśnie dzis dowiedziałam się, że na moje stanowisko (zmieniając ciut nazwę) zatrudniono pewną panią na czas nieokreślony; oficjalnie o niczym nie wiem, ale jasne jest dla mnie, że nie będę miała dokąd wracać po macierzyńskim, po prostu zlikwidują moje stanowisko a zostanie owa pani, która wykonuje moją pracę. Jestem rozgoryczona, zrobiono mi zwykłe swiństwo.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bleblably [2010-02-02 21:45]

bzdura!
Watpie aby to bylo takie 'swietne' W pracy pani powinna pracowac tak samo jak np. pan. bedac mama w pracy nie daje sie 100% z siebie pracujac, wiec jaka w tym sprawiedliwosc w stosunku do; facetow bez dzieci, facetow z dziecmi, kobietami ktore nie chca miec dzieci, osobami homoseksualnymi. Taka "mama w pracy" to obciach poniewaz przez nie wyzej wymienione osoby musza nadrabiac przez nie. Pracy zawsze wiecej daje sie tym ktorzy dzieci nie maja, wiem bo znam to z autopsji. Dziecko to wybór. Dziecko to nie jest forma kalectwa pracownika. Dziecko to luksus na ktory powinni pozwalac sobie jedynie ci, ktorzy umieja POGODZIC macierzynstwo z praca, ale nie przez np; chodzenie z dzieckiem do pracy badz tworzeniem przedszkoli w tym samym budynku i na tym samym pietrze (a tak jest m.in w Stanach...) Wkurzaja mnie 'fajne' mamuski, w duzych swetrach i 'smiesznych' czapkach, doslownie i w przenosni wozacymi sie z dziecmi wymagajac od innych absurdalnych przywilejow. Wierze rowniez ze taka akcja ma duzo zwiazanego z ruchem feministycznym - a ona (akcja) jest jedynie wbijaniem sobie noza w plecy i innym kobietom - rowne prawa to podstawy ktore kazdy spelnia - osoba bez dzietna - poniewaz kazda moze taka byc.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jkl [2010-02-03 22:11]

mnb
nikt was nie zmusza do ciazy wiec liczcie sie z konsekwencjami, pewne rzeczy nie zatrzymaja sie tylko dlatego ze ktos ma dziecko. Bzdura jest nazwanie konkursu mama w pracy, a tata? nie popadajmy w skrajnosci. co do utrzymania gatunku ktorego jestes fanka idio, dla twojej wiadomosci ograniczonej - nie ma problemu z populacja, ludzi jest za duzo, moze przez takie fanki tworzenia przedszkola w pracy i wracania do pracy w jakims tam momencie tylko dlatego bo komus sie rodzi dziecko.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~elizabet88 [2010-02-02 23:05]

Moment
Jestem kobieta - w tym wypadku to wazna wiadomosc poniewaz wg mnie to nie jest fair ze sa takie firmy a nie ma firm ktore przyjazne sa ludziom ktorzy sa bezplodni. Nie wiem jak osoba na forum z nickiem "tata" i "babcia" - bo to te same osoby mam wrazenie, czy tez ma problem z plodnoscia. Ale biore jego/jej strone! Co ze mna? Przyszla mamo - powiesz mi ze mnie matka nie kochala? Dawkuj ostrozniej slowa! Zalozmy ze adoptuje dziecko, takie rzeczy jak becikowe, macierzynski - juz mi nie sa dane. Czy ja mam zatem wspierac to co robi mniej niz wiecej polowa spoleczenstwa. A napewno mniej poniewaz jest bardzo duzo kobiet bezplodnych, badz tych ktore nie chca miec potomka. Smutne ze ta pani jeszcze tak sie awanturuje. Poza tym prawda jest to ze co powinien zrobic szef z pracownikiem ktory przychodzi w zastepstwie na 9 miesiecy - jesli jest gorszy to mozesz liczyc na powrot przeciez. To prosta matematyka. Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~elizabet88 [2010-02-02 23:05]

Moment
Jestem kobieta - w tym wypadku to wazna wiadomosc poniewaz wg mnie to nie jest fair ze sa takie firmy a nie ma firm ktore przyjazne sa ludziom ktorzy sa bezplodni. Nie wiem jak osoba na forum z nickiem "tata" i "babcia" - bo to te same osoby mam wrazenie, czy tez ma problem z plodnoscia. Ale biore jego/jej strone! Co ze mna? Przyszla mamo - powiesz mi ze mnie matka nie kochala? Dawkuj ostrozniej slowa! Zalozmy ze adoptuje dziecko, takie rzeczy jak becikowe, macierzynski - juz mi nie sa dane. Czy ja mam zatem wspierac to co robi mniej niz wiecej polowa spoleczenstwa. A napewno mniej poniewaz jest bardzo duzo kobiet bezplodnych, badz tych ktore nie chca miec potomka. Smutne ze ta pani jeszcze tak sie awanturuje. Poza tym prawda jest to ze co powinien zrobic szef z pracownikiem ktory przychodzi w zastepstwie na 9 miesiecy - jesli jest gorszy to mozesz liczyc na powrot przeciez. To prosta matematyka. Pozdrawiam

odpowiedz

planer ślubny

Zobacz w innych serwisach