Jak pomóc dziecku w nauce?

wp.pl / 21.03.2006
 AAA
Jak zachęcić dzieci do nauki i jak im pomóc w opanowywaniu trudnej sztuki uczenia się?
Już w przedszkolu niektóre dzieci szybciej uczą się wierszyków na pamięć, inne wolniej. Potem w szkole jednym uczniom nauka sprawia przyjemność, dla innych jest tylko przykrym obowiązkiem. Rodzice zastanawiają się, w jaki sposób ich pociechy powinny się uczyć, by nauka dawała jak najlepsze efekty i była prawdziwą przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
Uczymy dziecko samodzielności
Kiedy dziecko rozpoczyna naukę w szkole, myślimy przede wszystkim o tym, by odnosiło w niej sukcesy, czuło się dobrze, akceptowało nauczycieli i znalazło przyjaciół wśród rówieśników. Nie oczekujemy wówczas, by było samodzielne i odpowiedzialne za swoje szkolne obowiązki. W pierwszych tygodniach nauki pomagamy więc dziecku w domowych zadaniach, razem z nim odrabiamy lekcje, razem się uczymy. Wspólnie pakujemy do plecaka książki i zeszyty na następny dzień. Pilnujemy, przypominamy, sprawdzamy....

Gdy jednak nasza pomoc trwa zbyt długo, stajemy się odpowiedzialni za wywiązywanie się dziecka ze szkolnych obowiązków, a ono czuje się z nich zwolnione, nie uczy się samodzielności. Na jego szkolny sukces bardziej zapracowujemy my, niż samo dziecko. Niesamodzielny uczeń oczekuje pomocy nie tylko od rodziców podczas odrabiania prac domowych, ale i od nauczycieli na lekcjach. Nie czuje się pewnie, gdy wzywany jest do tablicy i nie zgłasza się nawet wtedy, gdy zna odpowiedź na stawiane przez nauczyciela pytanie.

Ten brak samodzielności utrudnia szkolną naukę, nie zachęca do koncentracji na zadaniach i nie pozwala uwierzyć we własne siły. Spróbujmy więc stopniowo ograniczać pomoc, nie wyręczajmy dziecka we wszystkich zadaniach ze szkołą związanych, nie wykonujmy prac domowych za niego i zachęcajmy do samodzielnej pracy.

Próbujmy przyzwyczaić dziecko do samodzielnego odrabiania lekcji, ograniczając naszą pomoc do tych zadań, przez które dziecko nie będzie mogło przebrnąć samodzielnie. Pomoc nigdy nie powinna sprowadzać się do robienia za dziecko, ale z dzieckiem. Wyręczanie w szkolnych obowiązkach sprawi, że dziecko będzie myślało wyłącznie o tym, jak osiągnąć najwyższą ocenę najmniejszym wysiłkiem. Rozmawiajmy na temat szkolnych zadań i konieczności bycia aktywnym na lekcjach. Przekonujmy świeżo upieczonego ucznia, że przede wszystkim własną aktywnością zdobywa wiedzę.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 3 4 z 4 następna
oceń
tak 6 100%
nie 0 0%

Galerie


Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~menka 2011-02-01 (19:24) 3 lata 10 miesięcy 20 dni 18 godzin i 20 minut temu

super
Bardzo dziękuję za ten rzetelnie napisany artykuł.Długo szukałam takich rad dla siebie i córki a teraz mogę codziennie do niego zaglądać.Rodzice mający dzieci z zaburzoną koncentracją uwagi wiedzą jak wiele wysiłku muszą włożyć w wychowanie dziecka.Dzięki takim artykułom łatwiej zachować cierpliwość a przy tym być konsekwentnym.

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco