AAA
Dzisiaj już nie jest więc takie oczywiste, że w jednej rodzinie wszyscy będą nazywali się tak samo. A przyszli małżonkowie stają przed jeszcze jedną decyzją dotyczącą ich wspólnej przyszłości. Kobieta może więc przyjąć
nazwisko męża, dodać jego do swojego, albo zostać przy rodowym, rzadziej to mężczyzna decyduje się na przyjęcie nazwiska żony. Warto pamiętać, że decyzję trzeba podjąć przed wypełnieniem dokumentów w urzędzie stanu cywilnego. Jeśli tego nie zrobiliśmy wcześniej, to możemy czuć się zaskoczeni pytaniem urzędnika: „Jakie
nazwisko chcemy nosić po ślubie”
Kiedy ona jest sławna
Obecnie coraz rzadziej kobiety wychodzą za mąż wieku 20 lat. Często najpierw kończą studia, zaczynają pracę. Ich nazwisko widnieje na dyplomach. Jeśli odnoszą sukcesy, zaczyna być rozpoznawalne. Są dyrektorkami, prezeskami, naukowcami, czy pisarkami i myślą sobie: „Przecież nie po to tak ciężko pracowałam na swoje nazwisko, żeby teraz znowu zaczynać od zera.” Zmiana nazwiska nie tylko pozbawiłaby ich prestiżu, ale też utrudniła pracę, bowiem za każdym razem musiałyby tłumaczyć: „Dzwoni dyrektor Kowalska, a wcześniej Malinowska.”
Zdarza się też, że kobieta jest przywiązana do swojej zacnej rodziny, jest dumna ze swojego pochodzenia i nie wyobraża sobie, że mogłaby nosić inne nazwisko. A do tego jest ostatnim ogniwem, bo w rodzinie nie ma potomka, który przedłużyłby ród.
Nazwiska można łączyć
Jeśli partnerzy planują dzieci i zależy im na tym, żeby rodzina miała jedno nazwisko, to nawet w takiej sytuacji kobieta nie musi rezygnować z własnego. Może jedynie dodać nazwisko męża. Problem pojawia się wtedy, kiedy oba nazwiska są bardzo długie, albo obco brzmiące, np. Brzęczyszczykiewicz - Klemensiewicka nie zmieści się w żadnej rubryce pisma urzędowego. Wtedy warto jednak zdecydować się na nazwisko męża, albo po prostu zostać przy swoim.