Zniosę wszystko, ale nie damskiego focha!

ms / 16.02.2007
wp.pl>
 AAA
Zero tolerancji dla "focha!"
Kiedy moja dziewczyna wpada w zły nastrój bez powodu, po prostu ubieram kurtkę i wychodzę! Gorzej, gdy nagle przestaje milczeć i zaczyna mnie zalewać niekontrolowanym potokiem słów – wtedy jedyny sposób, to założyć słuchawki i podkręcić muzykę. Takie rozwiązanie jest czasami lepsze, niż wyjście z domu, zwłaszcza, gdy na dworze mróz i śnieg... – tłumaczy Kamil (25 lat), programista w gdańskiej firmie, natomiast Piotr (27 lat) koordynator jednego z serwisów internetowych ma inną taktykę - Zero tolerancji dla focha! Z kobietami należy postępować jak z dziećmi. Kiedy dziecko płacze, grymasi, tupie nóżkami, nie należy go uspokajać i tłumaczyć, w taki sposób, jak to przedstawiają niańki. Należy nimi potrząsnąć i przemówić do rozsądku! Czasami one same nie wiedzą, o co im chodzi i doskonale zdają sobie sprawę, że tak naprawdę złoszczą się bez powodu. Trzeba im to po prostu uświadomić.
Sprytnie... ale ryzykownie

Sprytny, choć ryzykowny sposób, wymagający niezłomnej woli i silnej psychiki, opracował Paweł (27 lat) – kierownik ds. produktu w dużej korporacji – Cóż, sposób na "focha" jest tylko jeden – również „strzelić” "focha"! Działa nawet, gdy atak "focha" nastąpi przez telefon. Taką metodę stosuję od lat, i zawsze to kobieta pierwsza się łamie i chce się godzić. Inni, jak Piotr (28 lat), redaktor serwisu internetowego, działa według hasła „głupszym trzeba ustąpić” i wyznaje zasadę T-raperów znad Wisły "chcesz podobać się kobietom, twardy dla nich bądź jak beton". Jego wybór jest inspirowany relacjami w związku – „Kobieta grymasi, gdy jest niedopieszczona... najpierw należy ją dopieścić, a następnie przeprosić (choć czasami nie wiadomo za co) i kajać się żarliwie. Ja nie muszę mieć racji, ale muszę mieć święty spokój – dodaje Piotr.

Więc jak to jest?

Mężczyźni, chcą nie chcąc, marudzenia ze strony swoich towarzyszek życia, nie unikną. Płeć brzydka, w wymyślaniu sposobów na słabostki płci pięknej, jest niezwyciężona i ani na chwilę nie ustaje w biegu. Jedni, wytężają intelekt i głowią się, jak nas udobruchać i nie popadać w niełaskę, inni przybierają bierną postawę, ignorując kobiece grymasy i w milczeniu czekając na rozwój sytuacji. W tych wszystkich staraniach nie należy nas jednak demonizować, drodzy panowie! Widzimy więcej i myślimy szerzej, niż się naszym mężczyznom wydaje. Każda kobieta wie, że gwarancją udanego związku jest takie działanie, które zaspokaja dumę jej towarzysza, utwierdza go w przekonaniu, że to on znowu ma rację, podczas gdy w tych wszystkich zabiegach dopina swego i obie strony są zadowolone. Dlatego fochy, które przecież zdarzają się rzadko, najlepiej potraktować z przymrużeniem oka i zacytować słowa Wojtka Baumana z kabaretu Klaps: „Przełykać w ciszy kobiece grymasy? Skarpetki w kancik układać? Do toalety nie brać prasy? A może lepiej ze śmiechem odnosić się do tych ułomności, śmiejące się oczy bowiem, dają znów blask miłości!
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~Olla [2007-02-16 11:25]

Rozumiem facetów
Jestem kobietą, ale rozumiem mężczyzn. Im czasami trzeba wyłozyć kawę na ławę, a nie marnować czas na głupie fochy. Mężczyzna mysli inaczej, tak jest skonstruowany i to trzeba wziąć pod uwagę. Inna rzecz, że kobietami rządzą hormony, ale to też nie tłumaczy wszystkiego. Zycie jest jedno i im niej czasu poświęcimy na głupie kłótnie, tym lepiej.

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~janusz [2010-11-18 11:55]

a ja pytam wprost - znowu masz focha ? to poczekam
aż ci przejdzie i nie zwracam na nią uwagi - po prostu kompletnie ignoruje, jak chce to niech sie dąsa, a ja robię swoje i jeszcze podśpiewuje albo zaczynam opowiadać kawały, jednym słowem szampański nastrój na maxa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~paula_94 [2007-02-20 15:34]

faceci nie mają uczuć
kurcze faceci to dopiero focha mają i co my mamy wtedy zrobić hę??/ zwariować można..

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~długonoga [2007-02-20 17:27]

a u mnie jest na odwrót!!!!
To mój facet strzela mi fochami!!!I niewiedziec czemu to ja zawsze musze zalagadzać sytuacje!!Porazka!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mąż [2007-02-20 18:16]

Po kilkunastu latach małżeństwa
i różnych metodach za najlepszą metodę muszę uznać jednak metodę "focha-fochem". Najbardziej skuteczny.Koniec jest taki że luba chlipie w koncie i czeka żebym ją przytulił.Tylko, że to wszystko jest wbrew mojej naturze. Do fochów muszę się zmusić, grać jak aktor. No i to dziwne uczucie, że mam do czynienia nie z partnerką ale jakby z dzieckiem . Potem seX na zgodę , ale jakoś dziwnie, bo przecież nie jestem pedofilem.Jakim prawem kobiety mają fochy?To infantylne.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~foszyca [2007-02-16 12:32]

fochy to dobra sprawa
strzelam fochy, bo po co się wysilać na tłumaczenie facetowi czegoś oczywistego, po co mowic o czymś, co on rozumie i mimo to po prostu udaje ostatniego głąba, bo mu tak wygodniej skoro mozna go zmusic do określonego zachowania się wlasnie przez strzelenie focha? Niech no Pan i Władca trochę się pogimnastykuje by udobruchac zafoszoną kobietkę!!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~genewa [2007-02-20 13:36]

mam ochote strwelic focha jek...
mam ochote strwelic focha jak czytam "ubrac kurtke" ... a w co ja ubrac?, mam ochote zapytac!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gregory [2007-02-21 21:43]

Kobiety są z Venus
Moja żona ma fochy kilku-dniowe co kilka dni.Jestem juz z nią 20 lat a ostatnie 5 to istny koszmar.Najlepiej pamiętam moment wprowadzki do nowego domu(pół roku mojej harówy)-5dni fochów.Co byście zrobili na moim miejscu?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2007-02-16 11:24]

mi babki nigdy nie strzelaja focha bo wiedza ze moge w kazdej chwili znalezc sobie inna

odpowiedz

pokaż 32 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~neo [2007-02-20 17:09]

A jak moja strzeli focha
idę do sasiadki na kawę!Potem opowiadam ,co u niej słychać,czy chce czy nie, i mam spokuj.Do następnego focha.Kawoman ze mnie się zrobił,ku zadowoleniu sąsiadki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aiee3 [2007-02-20 16:43]

Pomoc potrzebna natychmiast,
a zjawisko dotyczy fochów szefowej.Przecież nie "odpłacę" jej fochem,a tym bardziej nie przytulę,zapewniając,że kocham.Co robić w takiej sytuacji?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Macho [2007-02-20 16:07]

Krótka piłka...
Jak się baby nie bije to jej wątroba gnije.Tyle na ten temat.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bbbbbbb [2007-02-16 13:47]

foch ?blizej nie znane mi okreslenie
po co facetowi zatruwac zycie matko burza hormonow u was czy jak

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nika [2007-02-16 14:08]

faceci dopiero maja" focha"...
zwłaszcza, kiedy po męczącym jak diabli dniu odmawiasz mu sexu :p

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~patriotka [2007-02-16 13:35]

Szukam lekarstwa na meskiego focha!
Poradźcie mi bo moj maz ma takie fochy jak 5 letnie dziecko niewiadomo kiedy i zawsze o bzdurę a najbardziej jak tknie sie jego lub cos powie nie tak jak on myśli tragedia jest tak od prawie 30 lat a mi należy sie medal za cierpliwośc należe do osób otwartych masz wrzoda to mów o tym i nie odrzu foch straszne?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wojek dobra rada [2007-02-20 13:26]

ja mi szczeli foha
stara paruwa to wtedy wyciongam mojego oslizlego nieumytego od tygodnia konara i kaze jej tachac natychmiast do konca, jak nie chce to wtedy na sile az do zwrotu obiadu, potem juz jest spokojna, lubie moja siostre

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~klakier [2007-02-20 13:24]

klakier
baby trzeba lac co 2 dzien :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lemur [2007-02-15 19:09]

hehe dam do przeczytania żonie!
niech sobie zobaczy, że nie jestem taki zły i że są gorsi! Droga autorko dziękuję!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wojownik [2007-02-16 15:09]

a mi babki nie strzelaja focha bo wowczas
strzelam im z liscia w gebe!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~m@jd@n [2007-02-16 13:30]

wazne pytanie!!
a jak reagujecie jak dziewczyna strzela focha a po pytaniu "co sie stalo?" slyszysz slowo "nic!" ?????? niewiem jak wy ale ja to wiele razy slyszalem i w pewnym momencie doszedlem do wniosku ze skoro nic to nic. "wierze" w to ze mnie nie oklamuje i bawie sie dalej niewnikajac w to!! oczywiscie juz jej to kilka razy mowilem i nigdy jeszcze nie byla zla (albo mi poprostu nie mowila;)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

planer ślubny