Seks to grzech

Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz / 30.01.2009
wp.pl>
 AAA
Są kobiety i mężczyźni, którym seks kojarzy się wyłącznie negatywnie. Jest dla nich czymś zwierzęcym, brudnym, grzesznym. Wstydzą się swojej seksualności, a jeśli już chcą zbliżenia, to tylko w celach prokreacyjnych. Jeśli są w związkach, często nieszczęśliwych, bo ich partnerzy czy partnerki z czasem stają się coraz bardziej sfrustrowani, dopuszczają się zdrad i kłamstw. Dlaczego niektórzy tak bardzo nie lubią seksu?
Pogląd, że seks jest czymś nie tylko nieestetycznym, ale przede wszystkim, złym, podzielają osoby z różnych kręgów. Oczywiście nie tylko głęboko religijne osoby uważają, że miłość erotyczna to coś negatywnego, jednak to właśnie niektórzy bardzo wierzący i trzymający się zasad wiary ludzie twierdzą, że pociąg seksualny to grzech. Mimo iż kościół kładzie nacisk głównie na grzeszność seksu przedmałżeńskiego, wielu wierzących posuwa się dalej, rozciągając ten pogląd na całą miłość fizyczną, bez względu na to, czy dotyczy ona małżonków czy nie. Osoby, dla których wiara jest absolutnym priorytetem, potrafią popadać w skrajności i starają się dochowywać czystości we wszystkich sferach życia.
Nierzadko próbują narzucić swoje poglądy także innym sugerując, iż uprawianie seksu to prosta droga do piekła. Na jednym z for internetowych prawdziwy qatolik pisze: - Seks to największe zło tego świata i powinien być zabroniony tak, jak zabrania tego Kościół, tylko seks w małżeństwie jest dozwolony i prawidłowy i pod warunkiem, że małżonkowie robią to w celu spłodzenia potomka. Jeżeli robią to dla przyjemności lub zabezpieczają się w jakikolwiek sposób by do poczęcia nie doszło, popełniają również ciężki grzech. Seks jest przyczyną rozpadu rodzin poprzez zdradę, tak zwane "niedopasowanie seksualne" powoduje również rozpad małżeństw, a przecież seks w małżeństwie to jest tylko mały dodatek.

Chociaż większość internautów uznała tę wypowiedź za głupią, to są jednak i tacy, którzy ten pogląd podzielają i uważają, że należy go szerzyć.
1 2 z 2 następna
tagi: seks
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~zyta [2009-02-28 20:38]

Ja lubię seks w trójkącie
Są kobiety które tak naprawdę nie miały przyjemności podczas seksu i dlatego go nielubieją ja z mężem i innym partnerem się fajnie bawimy co jakiś czas wszyscy są zadowoleni

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~heretyk [2009-02-22 21:49]

Bóg kocha seks
Kościół był zawsze przeciwny naturze,a natura jest Bogiem... 'Życie','egzystencja','natura','wszechobecna energia życiowa' - to są różne słowa,ale wszystkie one są innymi nazwami Boga.Słowo 'Bóg' to tylko personifikacja tej inteligentnej energii życiowej.Natura = Bóg - jaki z tego wniosek? Prosty - Kościół katolicki,podobnie całe chrześcijąństwo,judaizm i islam,których nauki są sprzeczne z naturą i życiem,SĄ przeciwne Bogu,któremu rzekomo oddają cześć.[Jestem osobą bezwyznaniową i niemam intencji rozzłościć osoby wierzące],Bóg istnieje - bo natura nie jest martwa - ,ale żadna religia nie jest Jego.Religię stworzył człowiek i to stało się przyczyną jego nietolerncji i przesądów, jak choćby widzimy tu w dziedzinie seksu

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Miki [2009-02-24 10:13]

poczytajcie
Biblie tam sie roi od seksu tylko jest opisywany w archaiczny sposób nie tak bezpośredni jak dziś:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Aneta [2009-02-22 23:10]

Jezus mówił że Bog w nas mieszka ale nie wolno robić sobie samowolki z tego tytułu i Bóg dał nam przykazania, żebyśmy wiedzieli czego od nas chce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~heretyk [2009-02-22 21:45]

Bóg kocha seks
Kościół był zawsze przeciwny naturze,a natura jest Bogiem... 'Życie','egzystencja','natura','wszechobecna energia życiowa' - to są różne słowa,ale wszystkie one są innymi nazwami Boga.Słowo 'Bóg' to tylko personifikacja tej inteligentnej energii życiowej.Natura = Bóg - jaki z tego wniosek? Prosty - Kościół katolicki,podobnie całe chrześcijąństwo,judaizm i islam,których nauki sprzeczne są z naturą i życiem,przeciwne są Bogu,któremu rzekomo oddają cześć.[Jestem osobą bezwyznaniową i niemam intencji rozzłościć osoby wierzące],Bóg istnieje - bo natura nie jest martwa - ,ale żadna religia nie jest Jego.Religię stworzył człowiek i to stało się przyczyną jego nietolerncji i przesądów, jak choćby tu widzimy w dziedzinie seksu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pedagog [2009-02-22 12:24]

Witam. Prowadzę badania na temat kultury seksualnej. W tym celu stworzyłam krótka ankietę, która ma na celu przedstawienie ogólnej sytuacji w sferze seksualności. Wszystkich chętnych zapraszam do wypełnienie ankiety, która jest anonimowa i będzie użyta wyłącznie w celach naukowych. Ankieta dostępna pod adresem: http://webankieta.pl/ankiety/w1hpsfmeljck Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2009-02-21 23:05]

Mam już dosyć...
Już nie moge słuchać i czytać o tym całym kościelnym kłamstwie. Niech się wszelkiej maści "pastrze" i inni moraliści ODCHRZANIĄ od tego co, z kim, kiedy i po co robie w łóżku! Ja nie potrzebuje recenzji, ocen i mentorstwa w sprawach seksu. Nic wam do tego. Pojęcie grzechu także mnie nie interesuje, ponieważ nie należę do kościoła kat., ani do żadnego innego. Ja nikogo swoja seksualnością nie krzywdzę. Jestem przykładnym ojcem i mężem. Ateiści także mają moralność!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
gania.and@wp.pl [2009-02-06 20:56]

Bo Ty kochasz tylko Siebie
Kogoś kochać to dawać kawałek Siebie i dopóki tego nie zrozumiesz to lepiej byś seksu nie uprawiała bo skrzywdzisz siebie i partnera

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~heretyk [2009-02-21 06:33]

Seks to nie grzech
Seks jest święty.Kościół jest wrogiem natury,a natura to nic innego jak Bóg

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eva [2009-02-11 00:48]

Dlaczego katolicy wszystkich atakują?
O co wam wszystkim(katolikom-jak sie nazywacie) chodzi? Prawicie swoje morały jakby ktoś o innych poglądach, spojrzeniu na świat, nie miał prawa głosu, a jego pojmowanie świata było błędne. Odnoszę wrażenie że to wy macie jakiś problem, ciągle musicie wszystko udowadniać, tylko że nic nie możecie udowodnić. Wasze rozumowanie jest oparte latach rządów kleru (sama Biblia była wiele razy przeredagowana na ich potrzeby). Nie wieżycie nauce, chyba,że akurat wam pasuje to co głosi. Ileż można czytać jedno i to samo, napiszcie coś nowego, świeżego, coś co by nie było atakiem na resztę - jak zazwyczaj ich nazywacie pogan.

odpowiedz

pokaż 42 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~0la@gazeta.pl [2009-02-20 08:23]

seks a kosciół
A co ma kosciół do seksu? to kazda istota ma swoje ciało i jest do czegos przeznaczone. Nadchodzi czas-wieki i drzewa które nie rodza to sie wycina. Cóż wart kobieta jak nie da owocu. A kazdy rodzic na pewno chce zeby jego syn-córka znalazł/a swoją drugą połówkę po co to ?żeby sie doczekac wnuków. Żeby nie szukać żeby mieć własnego/ą A księża to co mówia niby prawdę i ucza a co sami robią są między nimi nawet pedofile , to dopiero katolicy i tu kościół jest bezradny a ludzi by sie nauczało. Przykładów jest wiele.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~yxy [2009-01-31 11:55]

seks w prezerwatywie
mam pytanie czy uprwianie seksu przy założonej prezerwatywie jest grzechem. w tym czasie partnerzy mimo wszystko są rozdzieleni cieniutką warstewką gumy. wymiana płynów ustrojowych nie zachodzi czyli są czyści. więc jaki grzech. jeśli partnerzy przytulą się w ubraniu to nic się nie dzieje pomimo że facetowi wszystko wyleci w bieliznę.

odpowiedz

pokaż 18 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Moniak2 [2009-02-19 19:08]

kompetencja
"Na jednym z for internetowych prawdziwy qatolik pisze: - Seks to największe zło tego świata i powinien być zabroniony tak, jak zabrania tego Kościół, tylko seks w małżeństwie jest dozwolony i prawidłowy i pod warunkiem, że małżonkowie robią to w celu spłodzenia potomka." Ludzie!!! Czemu krytykując Kościół posługujecie się zawsze chorymi opiniami pseudo-katolitów, a nie ludzi, którzy rzeczywiście mają jakieś pojęcie na temat nauczania Kościoła. Uważam, że ten styl jest żenujący i nie powinien funcjonować w poważnych debatach na forum. Czy Kościół naucza, że seks po ślubie jest czymś złym? Bzdura. A to, że mówi o tym, że decyzję o współżyciu powinno się podejmować w sposób odpowiedzialny, to co innego... Zainteresowanych odsyłam na fora katolickie, tam można się czegoś dowiedzieć, a nie tylko dyskutować nie mając zielonego pojęcia o czym..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~darloo [2009-02-19 18:53]

przesada...
Jestem katolikiem, ale chyba wszystko jest dla ludzi... Jeszcze dojdzie do tego, że dziewczyny będą musiały zakrywać się jak te arabki... :) Nie wiem dlaczego też seks jest aż złą rzeczą jest przecież przeciwnie. Seks to dobra rzecz, Jest to uwieńczenie wzmocnienie więzi między płciami przeciwnymi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~darloo [2009-02-19 18:52]

przesada...
Jestem katolikiem, ale chyba wszystko jest dla ludzi... Jeszcze dojdzie do tego, że dziewczyny będą musiały zakrywać się jak te arabki... :) Nie wiem dlaczego też seks jest aż złą rzeczą jest przecież przeciwnie. Seks to dobra rzecz, Jest to uwieńczenie wzmocnienie więzi między płciami przeciwnymi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~boguslaw [2009-02-19 18:05]

no ja mam poglady liberalne, a jestem katolikiem
Z tego co ja czytałem to homosekualista się z tym rodzi, aczkolwiek nie wykluczam, ze mozna komus to wpoić. Jestem katolikiem i uwazam ze nie ma, o co sie klucic. Bog kogos skazal na bycie pedalem to musi cierpiec, albo inaczej mowiac Bog dał tej osobie trudniejsze zadanie do wykonania. BTW zycie wedlug doktryn katolickich jest cholernie ciezkie nawet dla normalnego. Ja jestem hetero i tez cierpie bo nie mam dziewczyny ( i jak ja znajde to nie powinienem uprawiac seksu) .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pryscylla [2009-02-19 17:52]

sens współżycia
jeśli mąż naprawdę kocha żonę,to oboje będą planowali dziecko i kiedy zaczekają z poczęciem,on będzie umiał powstrzymać się przed współżyciem w czasie dni płodnych.jeśli natomiast będzie chciał jej użyć,nie będzie sie liczył z jej zdrowiem,stanem emocjonalnym,"niedysponowaniem"(tj.okresową płodnością);).seks jest po to,aby jednocztyć się z II osobą,a nie jej używać.wszystkie boimy się chyba naszych mężczyzn,ich nachalności,a powinnyśmy pragnąć tych zbliżeń,powinnyśmy chcieć ofiarować siebie tej najdroższej osobie.z drugiej strony mąż powinien być względem nas delikatny i całym sercem pragnąć nas w tym czasie uszczęśliwić.Bóg po to stworzył seks,nie dla zabawy,brudnej przyjemności,ale z miłości do nas i chciał,by seks służył dobru.każdy,kto boi się Mu zaufać w tej sferze i broni się przed każdym możliwym poczęciem,grzeszy.kto wypacza miłość małżeńską,jej sens,duchową głębię,grzeszy.nasza seksualność jest tak delikatnym,doniosłym darem,że powinniśmy ją szanowac i pielęgnowac,a nie zaśmiecać brudami,pornografią,zdradami,pożądliwością,jest jak piękny,rozległy ogród,z niespotykanymi gatunkami drzew i kwiatów.warto uprawiać ten ogród

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ola [2009-02-19 16:49]

jaja ?
Ale jajcarze z was katolicy drodzy!albo nieźle macie namieszane w głowach albo jaja sobie robicie. szczerze mówiąc podejrzewam że część z was sobie robi jaja, tak dla prowokacji wypisując takie dyrdymały, że głowa mała, o jakiś bogach, grzechach i inncyh cudach niewidach. ech, kawalarze!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~0rlik [2009-02-17 11:21]

Coś ci w trawie piszczy
Sobór Watykański obradował dwa razy Jeśli nie znasz histori kośoła to nie zajmuj głosu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~luna [2009-02-03 10:14]

jak my zwylki
Ja my zwylki śmiertelnicy uprawiamy sex przed ślubem to jest grzech,a co z księżmi,którzy mają dzieci? Cudowne poczęcia ,czy też uprawiali sex? Jak katolik się do tego odniesie?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

planer ślubny

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej