AAA
W tej drugiej sytuacji rozstanie oznacza definitywny koniec kontaktów. Jeśli zaś macie dzieci, nigdy tak naprawdę nie przestaniecie się spotykać. Warto też przeanalizować, w jaki sposób Cię zdradzono. Czy partner w miłosnym amoku przekraczał wszystkie granice przyzwoitości (zapominał odebrać dzieci ze szkoły, publicznie obściskiwał się z kochanką, spędzał z nią czas podczas rodzinnych świąt, itd.), czy też domowe zasady pozostały dla niego nienaruszalne. W tym drugim wypadku warto zastanowić się, czy na pewno nie ma możliwości próby naprawy związku.
Wpadka czy recydywa?
To podstawowe pytanie, które powinien zadać sobie zdradzony partner. Czy zdrada była wynikiem wieloletniego kryzysu małżeńskiego? Zdarzyła się, bo coś od dawna psuło się w związku, bo np. nie mieliśmy czasu dla męża, (żony). Czy też zdarzała się wielokrotnie, właściwie od początku istnienia związku, bo, np. partner ma słabość do młodszych kobiet? Jeśli to pierwszy scenariusz, zdrada tak naprawdę jest nauczką dla obojga partnerów, po której jest szansa, by na nowo coś stworzyć. Jeśli jednak to druga z opisywanych sytuacji, nie warto inwestować w taki związek.
Bo w tym cały jest ambaras…
… żeby obie strony chciały wytrwać w związku. Jeśli zdradzający mąż wyznaje swoje błędy, obiecuje poprawę, nie chce dalej okłamywać żony, można rozważyć, czy mu wybaczyć. Rana nie zagoi się szybko. Emocjonalne odrętwienie nie ustąpi z pewnością przez długie miesiące i lata, jest jednak szansa, że czas i lojalność partnera pomogą jej się zabliźnić.
Nie warto jednak podtrzymywać związku, gdy mąż nadal kocha tamtą, pozostaje jednak w rodzinie ze względu na: „majątek, dzieci, słabą psychikę żony”.
ZDRADZIŁEŚ? NIE JESTEŚ BEZPIECZNY!
1 2 z
2