fot. Jupiterimages
Mężczyzna, który ma niepowodzenia w życiu intymnym, bywa lub jest impotentem, popada w depresję, a depresja pogłębia jeszcze jego problem. Tak więc tutaj depresja jest i przyczyną i skutkiem zaburzeń seksualnych mężczyzny.
Należy odrębnie przeanalizować sytuację kobiet i mężczyzn. Depresja u kobiet również wpływa na libido, ale dość często kobieta ma inne bardzo ważne role do spełnienia, które dają jej satysfakcję – bycie matką, czy panią domu może być źródłem satysfakcji. U mężczyzny dzieje się inaczej. Brak satysfakcji z seksu wpływa decydująco na inne sfery życia i mężczyzna, z którego choroba uczyniła impotenta, nie potrafi (z małymi wyjątkami) odnaleźć się w innych sferach życia, czuje się przekreślony, wyrzucony poza normalność.
Depresja zabija ochotę na seks, a leki leczące depresję, czyniące życie bardziej znośnym, najczęściej negatywnie wpływają na libido obu płci. O ile kobieta nie dostrzega w tak tragiczny sposób zmniejszonej potrzeby „na seks”, o tyle mężczyzna bardzo często przekreśla samego siebie z powodu niemocy łóżkowej. U pań problemy pojawiają się w fazie podniecenia, zaś u mężczyzn to problem z pożądaniem i osiągnięciem orgazmu.
POLECAMY: Białe małżeństwo - czy przetrwa?






















