Dlaczego wstydzimy się nagości?

Ula Krakowska / mwmedia / 09.11.2010
 AAA
Dlaczego wstydzimy się nagości?
Nagość towarzyszy nam przez wszystkie dni życia - od momentu narodzin do chwili naszej śmierci. Dotyka ona naszych najistotniejszych życiowych sfer. Skoro jest naturalnym elementem naszego życia, czemu ciągle wprawia nas w zakłopotanie? Jak współcześnie odnosimy się do nagości i czy postrzeganie jej nie jest zbyt nasycone seksem?
Nagość kojarzona jest najczęściej z seksem. Skoro temat seksu jest ciągle uznawany w wielu kręgach za temat tabu, nagość automatycznie również jest umieszczana w schowku z napisem „zakazane”. Ale czy podczas zbliżenia, przymus rozbierania się jest dla nas wygodny i nie sprawia nam większych problemów? Jak się okazuje, większość kobiet wstydzi się swojej nagości przed partnerem. Ma spory problem z rozebraniem się przed nim, z odbyciem stosunku przy zapalonym świetle, a co dopiero w świetle dziennym, na przykład z samego rana. Problem ten nie dotyczy tylko początkujących kochanków, ale głównie małżeństw z długim stażem wspólnego pożycia. Czemu tak się dzieje?
Ciągle mamy problem z uznaniem swojego nagiego ciała za atrakcyjne. Spoglądamy na nie przez pryzmat obrazów, dostarczanych nam przez środki masowego przekazu. Nawet jeśli nasze nagie ciało odbiega od ogólnie uznawanych form nagości, nie powinniśmy od niej uciekać, chowając się pod kołdrą przed partnerem lub gasząc światło. Skoro wiąże nas z nim określona więź, samo zbliżenie nie jest oparte tylko i wyłącznie na fizycznych doznaniach. Dla kochanka ważne są równie mocno takie elementy, jak poczucie bliskości, spełnienie miłości, jaką nas darzy i umocnienie psychologicznej więzi. Nawet jeśli mamy fałdki tłuszczu tu i ówdzie, musimy wiedzieć, że osoba, z którą dzielimy łoże, w pełni akceptuje nasz wygląd zewnętrzny. Jej nie musimy przekonywać i uświadamiać o naszych naturalnych walorach czy, w naszym przekonaniu, defektach. To my same musimy uwierzyć w to, że nasza nagość jest atrakcyjna dla partnera i nie powinnyśmy się jej wstydzić.

Golas w domu …

Czy w Waszym domu przechadzanie się nago z łazienki do pokoju lub odwrotnie jest naturalnym zachowaniem? Jak wynika z przeprowadzonych badań, część ludzi nie krępuje się swojej nagości w przysłowiowych czterech ścianach. Ale nierzadko tylko wtedy, gdy jest w nich po prostu sama. Jeśli w domu obecni są pozostali członkowie rodziny, takie spacerki „na golasa” są raczej źle odbierane i trudne dla nas do realizacji.

Chociaż nie ukrywamy nagiego ciała przed dziećmi, które od najmłodszych lat przyzwyczajają się do naturalnej nagości, to i tak staramy się zamykać drzwi do łazienki, gdy zamierzamy wziąć prysznic lub zmienić ubranie. A maluch? Początkowo podchodzi do tego tematu bardzo nieświadomie. Zazwyczaj zmienia to dopiero pójście do przedszkola lub do szkoły, gdzie ma kontakt z rówieśnikami. Często koledzy i koleżanki w bardzo skuteczny sposób ucinają przygodę z brakiem wstydu. Dlatego tak ważne jest, by wpływać pozytywnie na dziecięce postrzeganie nagości. W ten sposób przygotujemy je i uchronimy przed czekającymi je życiowymi starciami z otaczającą je rzeczywistością.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 3 z 3 następna
oceń
tak 3 100%
nie 0 0%

Galerie


Opinie (6)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
4
~lawa 2010-11-29 (14:37) 3 lata 7 miesięcy 29 dni 18 godzin i 1 minutę temu

Dlaczego wstydzimy się nagosci?
Nagośc jest z jednej strony czyms naturalnym ale wstydzenie się jest kulturowe,nawet najbardziej prymitywne kultury zakrywają intymne częsci ciała- jest to bardziej przejaw szacunku wobec włsnej nagosci i to uwazam za prawidłowe

odpowiedz

2
0
~Kaja 2010-11-27 (21:46) 3 lata 8 miesięcy 1 dzień 10 godzin i 52 minuty temu

Zasłonić ramiona
W Kołobrzegu weszłam do kościoła w bluzeczce z odsłoniętymi ramionami. Jakas starsza kobieta /widać na etacie?/ podeszła do mnie i kazała mi zasłonic ramiona.Kiedy powiedziałam, że nie mam czym bo upał był niemiłosierny,kazała mi albo wyjść natychmiast albo skorzystać z chustki/jednej z wielu jakie miała/Wyszłam, bo nie chciałam zakładać na gołe ramiona przepoconej chustki z której korzystało pewnie wiele innych kobiet.Dziwne to trochę. W końcu istnieją obrazy Matki Boskiej która karmi piersią i obrazy te są eksponowane w kościołach.Zgadzam sie z opinią, że to źle interpretowana wiara każe nam wstydzić się naszego ciała.

odpowiedz

2
0
~giza 2010-11-25 (15:09) 3 lata 8 miesięcy 3 dni 17 godzin i 29 minut temu

lubię
Bardzo lubię chodzić ,kochać sie jak jestem nago i tego tez wymagam od partnera mysle że to jest bardzo przyjemne uczucie patrząc na swoje i jego ciało ale nam jeszcze duzo potrzeba bp w polsce ludzie linaczej to odbierają a to tak ładnie wyglada

odpowiedz

1
0
~hopieniek 2010-11-24 (14:48) 3 lata 8 miesięcy 4 dni 17 godzin i 50 minut temu

Nagość a wstyd
Nagość niekoniecznie związana jest ze wstydem. Człowiek rodząc się jest nagi. Kultura socjalizacji jednostki albo nagość krytykuje albo mówi, że jest ona wstydliwa. Wzorce dotyczące zachowań seksualnych a z tym jest związana nagość i wstyd dziecko uczy się od rodziców a w późniejszych etapach swojego życia od środowiska rówieśniczego i z mediów. Sama nagość to poznawanie swojego ciała oraz polega ona również na akceptacji istniejących kanonów zachowań w określonej społeczności i kulturach jakie możemy spotkać w swoim całym życiu. hopieniek

odpowiedz

4
0
~tadex121 2010-11-14 (18:27) 3 lata 8 miesięcy 14 dni 14 godzin i 11 minut temu

nagosc.
Cale zycie nam wmawiano ze nagosc to rozpusta a to tylko tak nam przez lata mowil kosciol,mial racje, nie-cialo ludzkie jest piekne,zreszta u nas tez sa plaze naturystow i to nikogo nie deprawuje-oczywiscie mowa tu jest o ludzich normalnych,na zachodzie europy jest takich przybytkow co nie miara,a i ludzie sa nie zdeprawowani.jest coraz wiecej nagosci i juz to nikogo nie razi,juz sie do tego przyzwyczajlismy.Zona mijego przyjaciela przebierala sie w lazience,nie wytrzymal i szybko odszedl-kazdy by to zrobil.

odpowiedz

3
0
~gość 2010-11-10 (07:37) 3 lata 8 miesięcy 19 dni 1 godzinę i 1 minutę temu

dlaczego wstydzimy
Te zachowania możemy zawdzięczać tylko religii katolickiej ,która wpajała nam od młodości że nasze ciało jest BE.

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco