AAA
Jednym kobietom przychodzi "to" z łatwością, inne muszą się męczyć latami, zanim ta wymarzona rozkosz na nie spłynie. Nie wszystko jednak stracone. Są pewne pozycje i pewne sposoby na to, by pozwolić jej się ujawnić w pełni. Koncentracja na punkcie G i łechtaczce mogą zdziałać cuda. Spróbuj je świadomie włączyć w seksualne pieszczoty i ciesz się jeszcze lepszym seksem.
Zmodyfikowana pozycja misjonarska
Każda z nas jej próbowała. Jednak, choć niezwykle wygodna, rzadko kiedy doprowadza nas do orgazmu. Ale jeśli wprowadzisz pewną modyfikację, możesz osiągnąć orgazm i w tej pozycji. Cały trick polega na tym, by zamiast leżeć na plecach z rozłożonymi nogami, podnieść je i założyć partnerowi na ramiona. Dlaczego ta pozycja ułatwi ci dojście do orgazmu? Z dwóch powodów. Jeden z nich jest taki, że podczas tej pozycji dojdzie do nacisku na punkt G. W tym czasie możesz też pobudzić swoją łechtaczkę i w ten sposób, jeśli nie osiągniesz orgazmu pochwowego, orgazm łechtaczkowy będzie leżał w twoich rękach.
Nie od dziś wiadomo, że kobietom o wiele łatwiej jest osiągnąć orgazm łechtaczkowy, niż pochwowy. Dzieje się tak dlatego, że łechtaczka jest naszym żeńskim odpowiednikiem penisa. I tak jak mężczyźnie trudno byłoby osiągnąć orgazm bez dotykania penisa, tak i nam może być trudno osiągnąć orgazm bez dotykania łechtaczki. A ta pozycja jest do tego idealna.
Podziel się