Zdrada - krajobraz po szoku

Inspirander / 03.03.2010
 AAA
Zdrada - krajobraz po szoku fot. Jupiterimages
Gdy zdarzy się w związku, niszczy wszystko. Może go uratować tylko siła i determinacja obojga partnerów.
Ktoś, kto nagle dowiaduje się, że jest zdradzany czuje niewyobrażalny żal. Ogromny ból i smutek przytłacza. Świat nagle staje się wrogi i obcy. Nie można ufać światu, nie można ufać najbliższym. W zamian za miłość i lojalność otrzymuje się… kłamstwo. To rujnuje poczucie własnej wartości. Pojawiają się myśli: „jestem gorsza (y) niż ta (ten) drugi”. Niektórzy reagują strachem: co będzie, czy on (ona) mnie zostawi? Inni unoszą się honorem. W ataku bólu i żalu wyprowadzają się, albo wyrzucają partnera (partnerkę) z domu. Czy możliwe jest przezwyciężenie tych emocji i rozpoczęcie dialogu, by wspólnie poszukać jakiegoś wyjścia z kryzysu?
Pęknięty balon

Tak można nazwać reakcje niektórych par. Zaczynają bez ogródek mówić o tym, jak czują się z tą drugą osobą. Wypowiadają na głos wszystkie żale, określają niezaspokojone potrzeby. Choć takie rozmowy bywają naprawdę bolesne dla obu stron, to są stanowczo lepsze niż milczenie. Gdy ludzie chcą ze sobą rozmawiać, to znaczy, że nie wszystko jeszcze legło w gruzach.

Taka rozmowa może być początkiem prac naprawczych. Być może niektóre sprawy mogą się zmienić, niektóre potrzeby mogą być zaspokojone. Warunek: obie strony muszą założyć, że ponoszą część winy za niepowodzenie związku. I osoba zdradzająca i… zdradzona. Obie strony muszą się zaangażować w próbę naprawienia związku, w przeciwnym razie nic z tego nie wyjdzie. W sytuacji zdrady nie chodzi bowiem o wymierzanie sprawiedliwości, ale o trudne (czasem niemożliwe) odbudowanie miłości, która legła w gruzach.

Wszystkie za i przeciw

Gdy emocje nieco opadną, zdradzana osoba wypłacze się i wyzłości, przychodzi niezbędny w takiej sytuacji dystans. To dobry doradca, bo pozwala spojrzeć nieco chłodniej na sprawy. Trzeba się najpierw zastanowić, czy zdrada partnera, to jedyny poważny zarzut do jego osoby. Czy zostałaś (zostałeś) zdradzony przez niechluja, lenia, psychicznego gnębiciela, czy przez wspaniałego człowieka, poza którym nie widziałaś (łeś) świata. Ważne jest też to, czy zdradził wieloletni partner (mąż, żona), z którym masz dzieci, wspólny dom, wspólne życie. Czy też ktoś poznany przed rokiem, z którym nawet nie mieszkasz?

ZDRADZIŁEŚ? NIE JESTEŚ BEZPIECZNY!

1 2 z 2 następna
oceń
0
1
Podziel się



Galerie

Opinie (17)

Ocena: 0 [0]
~lil~ [2010-03-03 16:18]

Mówcie, mówcie jeszcze raz mówcie.
Kiedy czujecie, że coś jest nie tak tzn. że zaczynacie czuć się samotni w związku mówcie o tym na głos swojemu partnerowi. Jeżeli nie zareaguje to nie ma prawa mieć pretensji o to że został zdradzony.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ania [2010-03-03 14:06]

Piękny artykuł, ale bzdura
Ładnie to napisane, ale bez pojęcia o życiu. Zostałam zdradzona kilkanaście lat temu. Nie było próśb o wybaczenie, porozumienie ze względu na dziecko. Do dziś jestem szkalowana, obrażana, bez możliwości obrony, zostawiona bez pomocy. Taka jest prawda o większości zdradzających. Prasa i piękne rozmowy w TVN Style, to czysta literatura. Jedyne , co mam do powiedzenia kobietom, które kochają: uważajcie na przyjaciółki,stwórzcie sobie osobne konta wtedy, kiedy jest idylla. Kochajcie mądrze, aby zdecydować, czy was ta zdrada boli. Mnie nadal boli. Ale ból to jedno, a ja dałam się ograbić. Taka jest cena miłości czyli głupoty.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gosc [2011-04-12 18:46]

Dlaczego?
a może ktoś się zastanowi dlaczego dochodzi do zdrady?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dana [2011-03-21 11:33]

uwazajcie na wszystkie kobiety,na kasjerki, modelki, sprzataczki
co za czrownice.....wyglada na to ze wine ponosza ty inne kobiety....kochane moje wspolczuje wam tego doswiadczenia jakim jest zdrada,ale czy przypadkiem nie za bardzo skupiacie sie n kochankach ....to on mowil Ci ze Cie kocha ,obiecywal ze bedzie wierny , to on splodzil dzieci i stworzyl rodzine za ktora powinien byc odpowiedzialny, nie ona....on gdyby byl porzadnym facetem i zalezalo by mu na tobie nie odszedl by nawet do Miss Swiata.A co do przyjaciolek.......tak naprawde czy to byla przyjaciolka i na czym ta przyjazn polegala?Nie znamy znaczenia wielu slow ktorych tak popularnie i z naduzyciem stosujemy w naszym zyciu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~struna [2010-09-15 19:51]

wstrętna zdrada
ja też zostałam zdradzona i porzucona,a przez ponad 10 lat myślałam,że to wielka miłość że nikt nie jest w stanie jej zniszczyć i nagle wszystko prysło jak bańka mydlana,zostawił mnie dla młodszej w dodatku brzydszej i głupiej wulgarnej gówniary nawet dziecko już go nie obchodzi, dużo zarabiał ja nie pracowałam i zostałam z długami teraz jem chleb smażony na patelni.kobiety zabezpieczajcie się finansowo jakieś lewe konto bo to wielki wstrząs jak zyło się luksusowo a teraz nie ma się na nic ale mam dziecko które jest dla mnie wszystkim.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jjjjjj [2010-03-03 15:03]

nnnnnn
Zgadzam się z Panią. Ja przez cale nasze małżeństwo byłam zdradzana. Mąż przez 32 lata był z inną oszukiwał, był bezwzględny i okrutny. Nie wiem czy kiedykolwiek otrząsnę się z tego. W swoim środowisku uchodzi za bohatera i jest górą ja poniżona i opluta czuję się okropnie. To ode mnie odsunęli się wszyscy, bo postanowilam przerwać to świństwo. Koniecznie chcę mnie wraz z kochanicą ograbić, zmęczyć i jak zwykle spaść na cztery łapy. Społeczeństwo jest okrutne. Dlaczego ofiara staje jest jeszcze potępiana. Nie chce mi się żyć, muszę ztym skończyć ale jak.Może ktoś mi pomoże.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~(gość serwisu) [2010-03-04 01:10]

zdrajcy powinni ponosić karę.
I czasem myślę, że właśnie tą najsurowszą, bo jako ludzie są g...o warci.

odpowiedz

Najczesciej czytane

Wybaczyłam mu zdradę, ale nie umiem zaufać

Chcę opisać swoją historię, która wydarzyła się latem ubiegłego roku. Może ktoś przeczyta i odpisze, jak powinnam dalej postępować, aby na nowo nauczyć się wierzyć i ufać. Jesteśmy z mężem ponad 15 lat po ślubie. Mamy cudownych i bardzo mądrych dwóch synów. Mamy również niezapowiedzianą w...

więcej

On mnie wykorzystuje

Jestem z moim chłopakiem 1,5 roku, od początku układało nam się świetnie... Jestem z nim szczęśliwa, on ze mną też, oboje się kochamy, przypominamy sobie o tym często. Kocham, ale jednocześnie mam dość.

więcej

Poniża mnie i traktuje jak przedmiot

Jestem z mężem od czterech lat, ogółem od siedmiu lat razem. Na początku było idealnie - zakochani w sobie. Z czasem się to zmieniło. W nasz związek zaczęła ingerować jego nienormalna rodzinka, byłam w ich oczach nikim - zwykłą, młodą idiotką, którą można było manipulować.

więcej

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska