Sylwester pod znakiem Erosa

Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz / 22.12.2006
wp.pl>
 AAA
Sylwester tylko we dwoje? Dla niektórych świadomy wybór, dla innych – przymus. Jeśli w tym roku powitasz Nowy Rok tylko z ukochanym, spróbuj, aby ta noc była dla was niezapomniana!
PRZEJMIJ INICJATYWĘ!

Przyjęcie z zabarwieniem erotycznym

To, że będziecie tylko we dwoje, nie znaczy, że musicie iść spać o 12, a na kolację zjeść kanapki z serem. Nawet jeśli nie lubisz „przymusowej zabawy”, to przecież powitanie Nowego Roku jest świętem, które można przyjemnie celebrować.

Zamiast obrażać się na wszystkich wokół, którzy mają zamiar dobrze się bawić i udawać, że ty jesteś inna i nie masz zamiaru wygłupiać się i świętować na siłę, lepiej wykorzystaj ten czas i zrób dla was małe przyjęcie z zabarwieniem erotycznym.

W codziennej gonitwie, zabieganiu, coraz częściej zapominamy o bliskości, czułości, a seks staje się rutynowym obowiązkiem i zamiast dawać niezapomniane chwile rozkoszy, jest banalnym sposobem na odreagowanie stresu. Dlatego ten wyjątkowy wieczór warto wykorzystać, aby na nowo odkryć fascynację seksem.

Przygotuj się!

Przygotuj się na ten wieczór. Dla siebie i swojego partnera! Idź do kosmetyczki, wybierz się wcześniej do fryzjera, zrób sobie nową fryzurę. Przygotuj też sobie makijaż, w jakim wystąpisz w ten dzień. Przecież jeszcze niedawno malowałaś się tylko dla niego, nawet, jeśli szliście na huczne przyjęcie! Teraz zrób to tylko dla was.
1 2 z 2 następna
tagi: sylwester
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

Opinie (48)

Ocena: 0 [0]
~Piłat. [2006-12-26 09:09]

By przemienić kobiece/męża serce! Każda/y z nas
prowadzi wewnętrzną walkę; ciało gna za godnościami i dostojeństwami, zabawami i rozkoszami; włada nim żądza dóbr tego świata, porywa je miłość własna. Sylwester to dzień, kiedy spotykamy często długo niewidzianych bliskich. Pewien ojciec miał dwóch synów..(Łk.15,1-3;11-32). Analizując spotkanie ojca z starszym synem, który nigdy nie opuścił ojcowskiego domu, nie przekroczył nakazu, jednym słowem; zewnętrznie zachowywał się bez zarzutu widzimy, że ta rozmowa okazała się dla ojca najtrudniejsza. Okazało się bowiem, że wewnętrznie - w samym sercu - starszego syna dzieliły od ojcowskiego domu całe lata niezrozumienia, pozerstwa, tłumionej niechęci i pychy. Nie potrafił przejść przez mentalność rachmistrza, liczącego skrupulatnie swe własne zasługi i przewinienia innych. Nie potrafił docenić obecny własny stan, zanurzyć się w porywającej miłości ojca. Z drugiej strony - nie był też w stanie tego wszystkiego docenić, gdyż sam nigdy nie krzyczał: <Ginę z głodu!>. Ta nieustannie powtarzająca się w naszym życiu przypowieść Jezusa, w której w sposób szczególny w postać młodszego brata wcielają się mężowie (alkoholicy, wałęsacze, bezdomni <nurkowie>), a w postać brata starszego ich żony, jest ukazaniem, że nasz miłosierny i przebaczający Ojciec czeka i będzie czekać, by w Jego ramionach padł także jego starszy syn. Pozornie ideał, jednak moment powrotu młodszego syna odkrył - do tej pory skrzętnie maskowaną - mentalność zgorzkniałego, wypełniającego obowiązek, wręcz <pańszczyznę> niewolnika własnych zasług. Odkrył całkowity brak miłości i miłosierdzia w jego nastawieniu życiowym i postawach. Ujawnił całą o nim prawdę - jego wewnętrzne zaślepienie, miotające nim żądze, które stały się źródłem nieuporządkowanych, wrogich uczuć; wreszcie - zatwardziałość serca.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~smutny [2006-12-30 22:13]

samotność
a ja spędzam go sam w domu z kotem... przykre... ale prawdziwe... :(

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Brzuś [2006-12-30 21:16]

Marzy mi się taki sylwester nieztety mój mężczyzna spędzi go w MON-ie :(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~samotna [2006-12-30 23:35]

I to ma być PROBLEM?
Ja spędzam sylwestra sama z psem i kotem i to jest orzymus! I wcale nie jestem brzydka, głupia i stara! Po prostu nie mam faceta :(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~samotna [2006-12-30 23:36]

I to ma być problem?
Ja spędzam sylwestra sama z psem i kotem i to jest przymus! I wcale nie jestem brzydka, głupia i stara! Po prostu nie mam faceta :(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tw [2006-12-31 10:25]

dokładnie
Ja spedzam sylwestra z moim chlopakiem,dla nas to czas szczegolny bo wtedy mamy rocznice!wiec zrobie dokladnie to co napisane jest w tym poradniku!Jestem szczesliwa bardzo i zaycze kazdemy takiego szczescia niech ten rok bedzie pod znakiem milosci!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lampka [2006-12-27 12:03]

sylwester
a moim najwiekszym sylwestrowym marzeniem jest by spedziła tę noc sama. w tamtym roku sylwestra spedzalam z moim narzeczonym i stąd moja tegoroczna decyzja... a go juz wyslalam na impreze do kolegi. tym sposobem i ja i on bedziemy zadowoleni z sylwestra, bo w końcu od siebie odpoczniemy.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Mariola [2006-12-30 23:14]

Mój stary jest we więźniu
Ciekawe jak mu będzie w sylwka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ania [2006-12-26 15:59]

My będziemy mieli takiego sylwestra!!
Ja jestem przeszczęśliwa, bo w tym roku spędzę sylwestra po raz pierwszy ze swoim ukochanym. Znamy się kilka lat, ale on dotychczas w sylwestrową noc miał zmiany - jest strażakiem. W tym roku będziemy razem - tylko we dwoje!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mn [2006-12-30 23:10]

Jedziemy na Sylwestra do teściów
Już widzę ten znak Erosa :-/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~*** ?*** [2006-12-30 22:30]

Tez tak chce!
ja sylwestra spedzam w gronie znajomych ... ale nie w gronie przyjaciol ... :( tak jakos wyszlo;/ chcialabym spedzic sylwestra tylko z moim ukochanym ,... ale Go tez nie bedzie przy mnie ;/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~40LP [2006-12-30 20:37]

A ja posiedzę sobie przed komp. albo tv.
Moja ma mnie gdzieś i vice versa.Seksu nie będzie.Ale postawię lustro i pobęde sobie w inteligentnym i miłym towarzystwie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zazdroszczę [2006-12-30 18:12]

tak
Miło się czyta... Gorzej jak w domu sa dzieci... :(

odpowiedz

Najczesciej czytane

Poniża mnie i traktuje jak przedmiot

Jestem z mężem od czterech lat, ogółem od siedmiu lat razem. Na początku było idealnie - zakochani w sobie. Z czasem się to zmieniło. W nasz związek zaczęła ingerować jego nienormalna rodzinka, byłam w ich oczach nikim - zwykłą, młodą idiotką, którą można było manipulować.

więcej

Wybaczyłam mu zdradę, ale nie umiem zaufać

Chcę opisać swoją historię, która wydarzyła się latem ubiegłego roku. Może ktoś przeczyta i odpisze, jak powinnam dalej postępować, aby na nowo nauczyć się wierzyć i ufać. Jesteśmy z mężem ponad 15 lat po ślubie. Mamy cudownych i bardzo mądrych dwóch synów. Mamy również niezapowiedzianą w...

więcej

Jestem od niego uzależniona

Moja historia jest dość banalna, ale sprawił, że rozsypałam się na kawałki. Mając złamane serce, postanowiłam się jak najszybciej pozbierać i weszłam na profil randkowy w nadziei, że uda mi się zmienić swoje życie. I udało się - poznałam go po dwóch miesiącach od pierwszego zalogowania w...

więcej

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska