AAA
Jest jednym z symboli kultu wiecznej młodości. Od lat żaden inny lek nie zrobił takiej kariery, jak viagra. I żaden być może nie zrewolucjonizował świata tak bardzo. Ta niebeska pigułka właśnie obchodzi dziesiąte urodziny.
Była wiosna 1998 roku, kiedy na bazarach w największych miastach w całej Polsce, pojawiła się Viagra – lek na impotencję o charakterystycznym wyglądzie (niebieskie romby). Światowa premiera leku odbyła się tylko kilka dni wcześniej. Do oficjalnej sprzedaży w Polsce Viagra trafiła w połowie 1999 roku.
To był przełom. Dotąd nie było leku, który w tak prosty sposób pomagał mężczyznom mających problemy z erekcją (w Polsce ma go co najmniej 1,5 miliona osób). Wcześniej stosowano różnego rodzaju zastrzyki czy pompki. Te metody były jednak skuteczne tylko przez chwilę, do tego były niełatwe czy krępujące w użyciu. Viagra wystarczyło połknąć, działa później przez co najmniej kilka godzin.
Przed laty, ze względu na rodzaj dolegliwości i wynikające z tego skrępowanie, niewielu panów leczyło impotencję u specjalistów, co było ogromnym problemem. Według największych w historii Polski badań na ten temat - "Oceny Populacji Mężczyzn z Zaburzeniami Erekcji" zakończonych w 2007 roku – tylko co trzeci Polak z kłopotami ze wzwodem szuka pomocy u lekarza. Ale gdyby nie Viagra byłoby jeszcze gorzej. Teraz mężczyzna może anonimowo kupić tabletki przez internet, albo pójść do gabinetu, powiedzieć, że „chyba przydałaby mi się Viagra” i lekarz od razu wie, o co chodzi. W rozmowie nie trzeba już wypowiadać przykrego dla wielu słowa „impotencja”.
ZOBACZ TEŻ:
KOMIKSY EROTYCZNE
SEKS WEDŁUG SWINGERSÓW