AAA
fot. Jupiterimages
Po wakacjach przychodnie ginekologiczne są bardziej oblegane, niż w inne pory roku. Powód? Kobiety, w tym często bardzo młode, chcą upewnić się, czy nie zaszły w ciążę albo pamiątką z wakacji nie jest choroba przenoszona drogą płciową. Bo w wakacyjnym szaleństwie łatwiej się zapomnieć. Tymczasem lepiej zapobiegać, niż leczyć. Radzimy jak!
Wolny czas, imprezy, kolorowe drinki i nowe znajomości. W atmosferze frywolnej zabawy często nie pamiętamy, że
seks może nieść ze sobą określone konsekwencje. A do tego młodzi ludzie, z dala od rodziców, czują się dorośli i wolni.
Często o problemach z niechcianą ciążą, czy chorobach przenoszonych drogą płciową, myślimy już po szalonych nocach. Tymczasem warto pomyśleć o antykoncepcji, zanim będzie za późno. Metoda zależy od sytuacji.
Porozmawiaj z dzieckiem
Przede wszystkim warto porozmawiać o antykoncepcji z dorastającymi dziećmi. Podczas wyjazdów tracimy je z oczu. I chociaż większości rodziców wydaje się, że są one zbyt małe, żeby zacząć życie erotyczne, warto wiedzieć, że wiek inicjacji seksualnej wciąż się obniża. Jeśli mamy z dzieckiem dobre relacje, wyczujemy właściwy czas i moment na rozmowę.
Należy rozmawiać o antykoncepcji z dzieckiem w sposób, który nie będzie zachętą do rozpoczęcia życia seksualnego. Jeśli już dojdzie do kontaktu, syn, czy córka powinni wiedzieć, że prezerwatywa chroni przed niechcianą ciążą.
POLECAMY:
15. URODZINY WIRTUALNEJ POLSKI! GWIAZDY SKŁADAJĄ NAM ŻYCZENIA