Brak ochoty na seks

19.03.2010
wp.pl>
 AAA
W ubiegłym roku skończyłam 50 lat przechodzę menopauzę (plastry estradot). Od pewnego czasu czuję się młodziej chciałabym więcej seksu, niestety mój mąż (52 l.) sprawia wrażenie, jakby mu już nie zależało na pożyciu. Nie wiem czy powinnam to tak zostawić, ponieważ coraz częściej myślę o przysłowiowym skoku w bok, nie mogę sobie poradzić z myślami, czuję się jak opętana, moje myśli krążą wokół jednego i najgorsze jest to, że jest to mój przełożony i chyba też to akceptuje… nie wiem co robić.
Zdrowy człowiek jest zdolny do współżycia seksualnego aż do śmierci. Potrzeby w zakresie aktywności seksualnej człowieka zmniejszają się zazwyczaj stopniowo z upływem wieku, ale nie muszą zaniknąć. Pierwszym krokiem powinna być diagnoza przyczyn braku zainteresowania seksem ze strony Pani męża. W grę może wchodzić zmniejszenie aktywności hormonalnej jąder lub podwzgórza związane ze starzeniem się. Przyczynę tą można potwierdzić lub wykluczyć przez proste badanie krwi. Jeśli tak jest w istocie, Pani mężowi będzie można zalecić hormonalną terapię zastępczą - po której on również poczuje się młodziej i nabierze ochoty na współżycie.
Jednakże należy liczyć się z tym, że brak zainteresowania seksem ze strony mężczyzny może być spowodowany innymi przyczynami – na przykład współistniejącymi chorobami, zwłaszcza cukrzycą, chorobami układu krążenia i problemami neurologicznymi, obawami o sprawność seksualną lub przyjmowanymi lekami.

Życie seksualne w związku jest istotnym czynnikiem więziotwórczym, dlatego też proponuję nie rezygnować z niego, lecz zasięgnąć osobistej konsultacji w celu zdiagnozowania przyczyn i uzyskania pomocy ukierunkowanej na konkretną Państwa sytuację.

Radosław Jerzy Utnik – psycholog-seksuolog, członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
oceń
1
1
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
kris2720 [2011-06-18 19:31]

brak seksu ze strony zony jaki moga grozic problemy u meszczyzny

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Teresa [2010-06-15 11:51]

Rozumiem Cię doskonale,
bo prawie od roku jestem w zbliżonej sytuacji. Odchowaliśmy dzieci i mimo poczucia bliskości z mężem stopniowo nasze temperamenty słabły. Ale kiedy przestałam miesiączkować, to się nagle zmienilo. Mam uderzenia gorąca i uderzenia trudnego do opanowania pożądania. Jest mi głupio i czuję się niekiedy w pracy idiotycznie, bo mam wrażenie że wszyscy dookoła domyslają się, co się ze mną dzieje. A mąż jakby nie dostrzega sytuacji, a moje ostrożne sugestie traktuje niemal jak fanaberie albo poniżanie jego męskości. Niedawno nawet w gniewie pogardliwie sugerował mi znalezienie sobie młodego byczka. Oczywiście, przeprosił, ale wydaje mi się, że ta nasza bliskość sprzed kilku lat bardzo teraz ucierpiała przez całą tę sytuację. Ja wiem, że to pewnie wszystko wkrótce minie, ale wcale nie jest łatwo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Teresa [2010-06-15 11:50]

Rozumiem Cię doskonale,
bo prawie od roku jestem w zbliżonej sytuacji. Odchowaliśmy dzieci i mimo poczucia bliskości z mężem stopniowo nasze temperamenty słabły. Ale kiedy przestałam miesiączkować, to się nagle zmienilo. Mam uderzenia gorąca i uderzenia trudnego do opanowania pożądania. Jest mi głupio i czuję się niekiedy w pracy idiotycznie, bo mam wrażenie że wszyscy dookoła domyslają się, co się ze mną dzieje. A mąż jakby nie dostrzega sytuacji, a moje ostrożne sugestie traktuje niemal jak fanaberie albo poniżanie jego męskości. Niedawno nawet w gniewie pogardliwie sugerował mi znalezienie sobie młodego byczka. Oczywiście, przeprosił, ale wydaje mi się, że ta nasza bliskość sprzed kilku lat bardzo teraz ucierpiała przez całą tę sytuację. Ja wiem, że to pewnie wszystko wkrótce minie, ale wcale nie jest łatwo.

odpowiedz

planer ślubny

Zobacz w innych serwisach