AAA
fot. Jupiterimages
Wierzymy, że
kosmetyki, które stosujemy pomogą nam się uporać z niedoskonałościami cery, ale czy zawsze wybierane przez nas produkty czynią cuda?
Kosmetyki stosujemy każdego dnia. Stały się nieodłącznym elementem naszej codzienności, jednak właściwy ich dobór i użycie, nie jest bez znaczenia. Dlatego warto zapamiętać kilka wskazówek, które nieraz mogą uratować nie tylko naszą skórę, ale nasze zdrowie.
Data ważności, jak wyrocznia! W czasie zakupów produktów spożywczych, mamy nawyk sprawdzania daty
ważności podanej na produkcie, która mówi nam o okresie jego przydatności. Nigdy
nie kupujemy przeterminowanych śmietan, deserów, serów czy kiełbas. Czemu więc
w okresie promocyjnym, w czasie wielkich wyprzedaży tak bardzo bezmyślnie
dokonujemy zakupów nisko przecenionych kosmetyków, nie zawsze zwracając
uwagę na to czy ich data ważności pozwala jeszcze na ich użycie?
Przecież każdy środek pielęgnacyjny, tak jak wiele innych produktów po terminie ważności nie nadaje się do stosowania. Zawarte w nim konserwanty nie działają wiecznie i
ostatecznie kosmetyk ulega zepsuciu. Wtedy nie zadziała zgodnie z opisem
umieszczonym na ulotce informacyjnej, a tylko zaszkodzi naszej skórze. Dlatego
kupując produkty promocyjne zawsze zwracajmy uwagę na termin przydatności, a
jeśli okaże się, że nie jest umieszczony na opakowaniu lepiej zrezygnujmy z zakupu
wybranego kosmetyku. Jeśli data przydatności stosowanego już środka
pielęgnacyjnego starła się lub rozmazała zwróćmy uwagę na stan kosmetyku.
I tak, kremów nie powinnyśmy wmasowywać w naszą skórę, gdy na powierzchni kremu
pojawi się żółta lub szarawa warstwa świadcząca o rozpoczętym procesie jełczenia.
Szminki i cienie do powiek najlepiej zużywać przez okres 6 miesięcy. Kruszące się
tusze do rzęs ze spokojną głową możemy wyrzucić do kosza.
Skład ma duże znaczenie
Niestety w dobie cudownie działających kosmetyków, nie zawsze zwracamy
uwagę na ich skład. Głównym naszym celem jest zlikwidowanie zmarszczek,
ujędrnienie skóry, nawilżenie, rozjaśnienie czy dodanie blasku. Dlatego zazwyczaj nie
wczytujemy się dokładnie w opis wszystkich składników środka pielęgnacyjnego
umieszczony na opakowaniu.
To, co dla nas ważne to efekt, jaki przyniesie stosowanie kosmetyku, no i jego cena. A przecież w wielu kosmetykach zawarte są chemiczne składniki, które w pewnym
stopniu szkodzą. O naturalnych kosmetykach możemy mówić tylko w wypadku
wąskiej niszy rynkowej lub o środkach własnoręcznie przygotowanych w domowym
zaciszu. Ale przecież nie mamy czasu na przygotowywanie domowych mazideł, a
tak naprawdę, jakoś chyba nie do końca wierzymy w ich skuteczne działanie. Z
pewnością nie lepsze od tego, o którym tyle w reklamach znanych marek.
POLECAMY: 100 najbardziej klikalnych tematów w historii WP