AAA
Złuszczanie martwego naskórka z twarzy i ciała powinno stać się cotygodniowym rytuałem.
Peeling dogłębnie oczyszcza, usuwając nagromadzone zanieczyszczenia i sebum, wygładza, przyspiesza regenerację i przywraca zdrowy koloryt zmęczonej skórze. Jest to prawdziwy czarodziej wśród kosmetyków.
Bez peelingu ani rusz!
Złuszczanie się naskórka jest przejawem naturalnego procesu regeneracji skóry, który odbywa się w 28-dniowym cyklu. Szara i zmęczona skóra jest sygnałem, że rytm ten uległ zaburzeniu. Obumarły naskórek gromadzi się, zatykając pory i prowadząc do powstania niedoskonałości. Wówczas w nasze ręce powinien trafić kosmetyk peelingujący, który nie tylko wygładza i odświeża skórę, ale również pobudza mikrokrążenie i syntezę kolagenu. To nie koniec zalet. Wykonanie peelingu ułatwia wchłanianie zawartych w kremach i balsamach substancji odżywczych, co ma szczególne znaczenie w przypadku kosmetyków antycellulitowych i wyszczuplających. Ponadto zapobiega bolesnemu wrastaniu włosków po depilacji i zapewnia równomierne rozprowadzenie samoopalacza. Efekt taki uzyskamy nie tylko za sprawą gotowych preparatów – równie skuteczne, a dodatkowo niedrogie, są peelingi, które możemy wykonać w oparciu o produkty z naszej lodówki czy spiżarni.
Peeling z płatków owsianych
Rozdrobnione płatki dokładnie mieszamy z miodem i sokiem z cytryny. Tak wykonany kosmetyk nie tylko delikatnie złuszcza, ale i dostarcza pokaźnej dawki odżywczych składników zawartych w miodzie. Cytryna z kolei łagodnie rozjaśnia niewielkie przebarwienia. Jeśli nie mamy pod ręką miodu, możemy zastąpić go jogurtem naturalnym. Peeling z płatków owsianych, choć odpowiedni do każdego typu cery, szczególnie docenią kobiety z wrażliwą i podrażnioną skórą.