AAA
fot. Jupiterimages
O ile krótki lot można przetrwać bez zapasu kosmetyków, o tyle dziesięciogodzinna
podróż samolotem nie obędzie się bez kilku podstawowych preparatów. Suche powietrze, utrudniony dostęp do bieżącej wody i tkwienie w jednej pozycji niekorzystnie wpływają na nasze samopoczucie oraz kondycję skóry. Co powinno znaleźć się w bagażu podręcznym, aby
podróż nie przyniosła większego uszczerbku na urodzie?
Zanim zaczniesz pakować wszystkie używane
kosmetyki, zastanów się, które są absolutnie niezbędne. Musisz bowiem wziąć pod uwagę ograniczenia, które dotyczą liczby i pojemności zapakowanych do bagażu podręcznego preparatów. Zgodnie z przepisami mogą się w nim znajdować płyny o objętości maksymalnie 100 ml każdy, a wszystkie razem muszą zostać umieszczone w jednej, przezroczystej torbie o pojemności 1 litra. Pamiętaj, że za płyny uznawane są nie tylko np. toniki, mleczka, szampony czy żele, ale również tusz do rzęs, pasta do zębów,
kosmetyki w sprayu, podkład czy błyszczyk.
Co więc zrobić? W sklepie z artykułami kosmetycznymi kup opakowania o pojemności 100 ml (lub mniejszej), do których przelejesz wybrane kosmetyki. Potrzebujesz również przezroczystej torebki z zamknięciem typu zip. W Internecie bez problemu znajdziesz także gotowe kosmetyczki lotnicze spełniające opisane wymogi.
Podręczna kosmetyczka
Skórę warto odpowiednio przygotować do wielogodzinnej podróży. Przed wylotem weź prysznic, a po nim nawilż ciało balsamem. Porcji wilgoci wymaga również cera. Nałóż nawilżającą maskę, a po jej zmyciu wklep odpowiedni krem.
Co zabrać do samolotu? Z uwagi na przepisy musisz wybrać tylko kilka niezbędnych kosmetyków. Jednym z nich powinien być krem nawilżający do twarzy. Nakładaj go na skórę co 3-4 godziny, a w razie konieczności nawet częściej. Zrezygnuj z podkładu, a twarz odświeżaj nawilżanymi chusteczkami i mgiełką do twarzy (pamiętaj o objętości!).
POLECAMY:
Wybierz urodzinowe logo WP!