AAA
Lato to pora roku, która kojarzy nam się ze słoneczną opalenizną. Nawet te z nas, które nie miały okazji w te wakacje do opalania w promieniach jesienią mogą chwalić się pięknie ozłoconą skórą. Efekt opalenizny, gdy słońca jest niewiele możliwy jest dzięki samoopalaczom. Efekt zależy tylko od umiejętności ich stosowania.
Głównym składnikiem samoopalaczy są związki takie jak dihydroksyaceton i erytruloza. Reagują one z aminokwasami znajdującymi się w warstwie rogowej naszego naskórka, a wiec jego najbardziej zewnętrznej warstwie. W ten sposób powodują zabarwienie skóry. Tak, więc samoopalacze mają wpływ tylko na zewnętrzne warstwy naskórka, nie wnikają w głąb skóry. Ostateczny efekt użycia zależy od grubości naskórka, składu aminokwasowego naszej skóry, ale też umiejętności aplikacji.
Jak używać samoopalaczy, aby uniknąć zacieków i smug na skórze?
1. Przed nałożeniem kosmetyku samoopalającego należy przygotować skórę na jego równomierne przyjęcie. W tym celu zaleca się złuszczenie obumarłego naskórka z całego ciała, a w szczególności łokci i kolan. Zabieg wykonaj odpowiednim do ciała peelingiem.
2. Zwróć uwagę na to, aby skóra była dokładnie osuszona przed nałożeniem kosmetyku, wilgoć może powodować powstawanie smug.
3. Kosmetyk nanoś równomiernie, okrężnymi ruchami. Warto jest pokusić się o samoopalacz, który ma delikatny kolor już w tubce. Podczas nakładania go na skórę będziesz widziała dokładniej, które miejsca na ciele są już pokryte kosmetykiem, a które nie.