AAA
Choć przebarwienia są znacznie zróżnicowane pod względem wielkości, kształtu czy rozmieszczenia, łączy je wspólna geneza – nadaktywność melanocytów, a więc komórek odpowiedzialnych za wytwarzanie barwnika skóry. Walka z przebarwieniami nie jest łatwa, a jej skuteczność uzależniona jest przede wszystkim od głębokości zmian oraz… naszej cierpliwości i możliwości finansowych.
Skąd te przebarwienia?
Przebarwienia to widoczny efekt zaburzenia procesu melanogenezy, a więc syntezy melaniny. Barwnik ten powstaje w wyniku szeregu reakcji biochemicznych, w których początkowym substratem jest aminokwas tyrozyna, ulegający przekształceniom pod wpływem enzymu tyrozynazy. W wyniku szeregu czynników, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, mogą pojawić się nieprawidłowości w przebiegu tego procesu.
Głównym „winowajcą” jest promieniowanie ultrafioletowe, które wyzwala w organizmie reakcję obronną – wytwarzana melanina ma wówczas za zadanie ochronić przed uszkodzeniem materiał genetyczny, a efektem jest, tak upragniona przez nas, opalenizna.
Ekspozycja na promienie UV (także sztuczne, a więc w solarium) może również prowadzić do powstania przebarwień związanych ze stosowaniem fotouczulających leków (np. antybiotyki, pigułki antykoncepcyjne, niektóre leki nasercowe, niesteroidowe leki przeciwzapalne) lub wyciągów ziołowych (np. z dziurawca, arcydzięgla).