Po co komu róż?

Marzena Okoń / 18.01.2010
wp.pl>
 AAA
Wiele kobiet nie stosuje różu w makijażu. Na pytanie dlaczego rezygnują z tego kosmetyku odpowiadają, że po prostu nie umieją go używać, wiec wolą nie nakładać go i nie popełnić błędu w sposobie aplikacji. Jeśli masz podobne podejście, przeczytaj praktyczne rady dotyczące tego kosmetyku. Znając zasady stosowania z pewnością zakochasz się w jego właściwościach.
Prasowany róż na przypudrowaną skórę
Najwięcej problemów przysparza kobietom rozprowadzanie różu. Często nieumiejętna aplikacja w efekcie powoduje powstanie plam. To całkowicie zniechęca nas do dalszych eksperymentów. Pamiętając podstawową zasadę unikniesz niepowodzeń.

Ważne jest aby suchy, prasowany kosmetyk nakładać na skórę wykończoną pudrem sypkim. Wtedy rozprowadzi się bez problemu. Gdy aplikujemy taki róż na świeżo rozprowadzony podkład bez przypudrowania możemy mieć pewność, że ciężko będzie nam go właściwie rozłożyć. Sprawdza się tu podstawowa zasada: łączymy kosmetyk suchy suchym, a kremowy z kremowym. Tak więc róż w kremie to jedyny, który możesz rozprowadzać na samym podkładzie.

Według kształtu twarzy

Róż, jeśli jest odpowiednio nałożony modeluje nam twarz Poza skomplikowanymi wytycznymi dotyczącymi modelarzu twarzy jest jedna, stała zasada. Brzmi ona: linie pionowe i skośne wydłużają, a linie poziome skracają.

Korzystając z tej wiedzy możemy w sprytny sposób wyszczuplić lub nadać objętości naszej twarzy. Interpretując wskazówkę stosujmy róż na kościach policzkowych pod ostrym skosem jeśli jesteśmy posiadaczkami twarzy pełnej, okrągłej. Róż kładziony poziomo na kościach skróci owal i sprawi wrażenie pełni na twarzach pociągłych, zbyt szczupłych.
1 2 z 2 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~bronka [2010-04-24 21:56]

kuleczki zdecydowanie
Jakoś prasowany róż nie przypadł mi do gustu - rzeczywiście słabo się nim posługiwałam :) Ale znalazłam coś dla siebie - róż w kulkach firmy Hean. Jest boski do nakładania, daje naturalny efekt, używam go już od roku i jakby się nie kończył :) Polecam. Ja mam różany - idealny dla bondynek. Nazywa się blusher balls i kosztuje tylko 12 zł.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anniken [2010-04-20 23:41]

Ale po co? Uważam, że jeśli kobieta ma naturalnie różowe policzki i nie maskuje piękna i młodości skóry podkładami to róż jest zbędny w takiej sytuacji. Dziewczyny, kobiety- Naturalność jest piękna!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
wiewiorka_z [2010-03-25 17:17]

róż
Róż to mus! Już nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Trzeba się tylko nauczyć go używać, żeby nie wyglądać jak clown – mnie to troszkę zajęło. Ważny jest właściwy kolor i sposób nakładania... może warto spytać wizażystki, ja duż nauczyłam się dzięki promocyjnym spotkaniom. Idę teraz na następne (w salonie Nissan Zaborowski w Warszawie – zapowiada się fajnie)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~libra [2010-02-25 22:51]

Róż bourjois
Ja używam różu Bourjois - jest świetny, polecam :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~E. [2010-01-18 18:24]

Wszystko fajnie, tylko twarz to nie fizyka optyczna
i w myśl zasady o liniach można zrobić z siebie karykaturę. Moja zasada jest taka: kładź róż w te części policzków, które naturalnie Ci się czerwienią, wtedy też dodasz sobie wdzięku zachowując naturalność. Dla mnie nie ma nic gorszego od laski wymalowanej niczym plakatówką przez dzieci, bez ładu i składu. Gdy ktoś ma twarz jak księżyc w pełni, nie zrobi z niej twarzy w nowiu;)

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
pomponinka [2010-01-19 11:21]

ja uzywam
bo róż ładnie modeluje owal twarzy!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krakowianka [2010-01-18 19:22]

RÓŻ
Ja używam różu od lat i już zaraziłam nim kilka osób-prawda jest taka,że jak ktoś go zacznie używać i spodoba mu się to już twarz bez różu wydaje się mu nie mieć wyrazu.A juz róże brązujące czy rozświetlające to cud świata.

odpowiedz

Wirtualna Makijażystka

Zobacz w innych serwisach