AAA
„Ryzyko zgonu z powodu aborcji jest ogromne, o czym też kobiety powinny być właściwie poinformowane” – podkreśla dr Harrison.
Z badań opublikowanych przed kilkoma dniami przez prestiżowe pismo medyczne „Lancet” wynika, że w ostatnich latach liczba aborcji na świecie zwiększyła się. O ile w 2003 r. przeprowadzono 41,6 mln zabiegów usunięcia ciąży, to w 2008 r. było ich 43,8 mln. Aż 86 proc. aborcji wykonuje się w ubogich krajach rozwijających się. Najmniej jest ich w Europie Zachodniej, a najwięcej – w Rosji, na Ukrainie i Białorusi.
Wyniki badań mają być opublikowane w lutowym wydaniu pisma „Obstetrics & Gynecology”.
Według danych Ministerstwa Zdrowia w 2010 r. w Polsce przeprowadzono 641 zabiegów przerwania ciąży (zgodnie z ustawą, która dopuszcza je gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, zagrożone jest życie lub zdrowie matki oraz w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu). W 2009 r. było w naszym kraju 539 takich aborcji, a w 2008 r. – 499.
Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz inne organizacje pozarządowe szacują, że w Polsce co roku wykonuje się znacznie więcej, bo co najmniej 80 tys. zabiegów przerywania ciąży, ale może być nawet 200 tys.
„Część z nich wykonywana jest w tzw. podziemiu aborcyjnym, ale wiele Polek wyjeżdża też za granicę, by przerwać ciążę, głównie do Niemiec i Wielkiej Brytanii” – powiedziała w rozmowie z dziennikarzem PAP Karolina Więckiewicz, prawniczka Federacji. Dodała, że turystyka aborcyjna jest coraz częstsza, gdyż w innych krajach podobne są ceny zabiegów przerwania ciąży, a wykonywane są w znacznie lepszych warunkach.
„Polki coraz częściej korzystają z aborcji farmakologicznej, gdyż niezbędne do tego środki można kupić w internecie. Nie ma dnia, byśmy nie miały w tej sprawie telefonu do Federacji” – podkreśliła Więckiewicz.
(PAP/ma)
POLECAMY:
Co trzecia ciąża w Europie kończy się aborcją
"Pigułka po" na telefon!
Chcemy skończyć z podziemiem aborcyjnym!
Komplikacje po aborcji
Ciężarówką przez 9 miesięcy
1 2 z
2