Dieta wegetariańska

Małgorzata Krukowska, dietetyk medyczny / 10.08.2010
wp.pl>
 AAA
Plusy i minusy diety
Proporcja między pozytywnymi i negatywnymi stronami stosowania diety bezmięsnej zależy głównie od jej rodzaju. Najwięcej plusów ma dieta semiwegetariańska:
Podstawą diety wegetariańskiej są potrawy przygotowywane na bazie warzyw i owoców. Dzięki temu dieta ta obfituje w błonnik, który przyspiesza pracę jelit i obniża poziom „złego” cholesterolu, oraz witaminy i składniki mineralne, szczególnie te wykazujące działanie antyoksydacyjne. Składniki te wpływają na profilaktykę chorób układu krążenia i zmniejszają ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów. Dzięki dużej ilości warzyw i owoców i ograniczeniu spożywania produktów przetworzonych dieta wegetariańska ma dużo potasu, a mało sodu podnoszącego ciśnienie krwi.

Wykluczenie z diety mięsa czerwonego. Dzięki temu dieta wegetariańska nie obfituje w cholesterol, nasycone kwasy tłuszczowe i homocysteinę – składniki odpowiadające za rozwój miażdżycy.

Dużo NNKT. Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe znajdujące się o olejach roślinnych, nasionach i orzechach mają działanie prozdrowotne, głównie przeciwmiażdżycowe. Wpływają wiec pozytywnie na profilaktykę chorób układu krążenia.

Nasiona roślin strączkowych obecne często w diecie. Soja, soczewica, groch, fasola są często składnikiem potraw wegetarian. Produkty te mają bardzo wysoką wartość odżywczą, zawierają dużo składników mineralnych: potasu, żelaza, wapnia i magnezu, witamin z grupy B, błonnika... czyli wszystkiego co dobre dla organizmu.

Można powiedzieć, że racjonalna dieta wegetariańska zmniejsza ryzyko chorób cywilizacyjnych głównie układu krążenia, zwiększa długość i poprawia jakość życia. Warto zwrócić uwagę, że wegetarianie prowadzą zazwyczaj zdrowszy tryb życia i zwracają uwagę na to, co codziennie znajduje się na ich talerzu.

Bardziej restrykcyjne diety wegetariańskie (szczególnie te wykluczające całkowicie produkty pochodzenia zwierzęcego) mogą wiązać się ryzykiem niedoborów różnych składników odżywczych, niezbędnych do właściwego funkcjonowania organizmu.

15 Lat WP!

1 2 3 4 z 4 następna
oceń
0
1
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~doro [2010-08-15 11:44]

"semiwegetarianizm" nie istnieje
Jedzenie ryb może być dla kogoś kto chce przejść na wegetarianizm etapem przejściowym. Ale taka osoba nie może o sobie powiedzieć: pół wegetarianin bo to jest niedorzeczne;p Równie dobrze można powiedzieć semilaktowegetarianizm, semiwitarianizm itd. ;p

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ona [2010-08-15 11:25]

veggie a zeby
jaki wplyw na zdrowie zebow ma dieta wegetarianska? czytalam ze po jakims czasie zeby staja sie wrazliwsze i moze nastapic odwapnienie, ktos wie?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~porih, [2010-08-15 12:56]

Ryby są zdrowe oprócz pangi.
Nie lubię mięsa, mleka, słodyczy, ale jak czuje że mam ochote , np 1 raz w miesiącu to jem to co czuję , że chcę jeść. I głupotą jest to przestrzeganie jakichś twardych zasad w jedzeniu. Organizm wszystkiego potrzebuje. I nie wolno słuchać durnych "głosicieli", tylko słuchać swojego organizmu. Oprócz chorych- ci powinni słuchać lekarzy i wykluczyć pokarmy, które w/g lekarzy szkodzą chorym. To, że nie jem mięsa nie nazywam wegetarianizmem, bo to chore. I guzik mnie to obchodzi jak to jacyś "znawcy" nazywają i jakich słów używają aby to określić. To tylko ich próba prania mózgów ludzi na całym świecie. Nie każdy je na co ma ochotę, a chorzy niech wykluczają te produkty, które wskażą lekarze, dietetycy, czyli ci co się znają.Ten artukuł nie przekazuje prawdziwej mądrości odżywiania. Po wielu, wielu latach doświadczenia wiem, że jeść trzeba to na co się ma ochotę, ale żeby to była żywność nieprzetworzona lub jak najmniej przetworzona, czyli pokarm ma być ŻYWY. I to jest podstawa.Nienawidzę kurczaka, ale np. po 2 m-cach najdzie mnie ochota na mięso tak silna, że zjadam z apetytem 2 udka i jest w porządku. I o to chodzi. Wolność.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lailala [2010-08-15 12:54]

jadlospis jak dla miesozercow
widac ze osoba ktora zaproponowala jadlospisy dla wege sama wege nie jest. Zaproponowane jadlospisy sa typowymi nudnymi jadlospisami gdzie mieso zastapiono nabialem. W tych propozycjach brak kasz (zamiast chleba) nasion orzechow (pasty kotlety itp) tofu.przy takim poziomie wiedzy nie dziw ze sie nie zaleca diety wege dla ciezarnych.Sama jestem wege od 20 lat urodzilam zdrowe dziecko ktore ma 2 lata tez jest wege.zdrowm bystre itp.tylko nie daje mu na 3 posilki dziennie kanapek z serem...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Paula [2010-08-15 12:14]

Linda M'Cartney wegetarianka- zmarła
na raka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wegetarianka [2010-08-10 20:13]

Jestem wegetarianką
dzięki za artykuł, ale mam pewne zastrzeżenia - w roślinach, ziarnach i orzechach są wszystkie niezbędne składniki, tylko trzeba się dokładnie zapoznać w jakich - piszą o tym książki kucharskie/poradniki dla wegetarian. Ja nie tknę mięsa nawet gdy będę w ciąży i karmiąca i wiem, że to dobry wybór - nie będę zatruwać mięsem mojego dziecka. Więc oszczędźcie sobie tego typu irytujących porad dla matek. Dziwi mnie, że wciąż w XXI wieku wciąż zabija i je się zwierzęta.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ola [2010-08-15 11:12]

jedzenie powiino byc urozmaicone,stosuję dietę Dukana
rewelacja,polecam wartosciowe pelne protein mięsko-wild jerky,to suszona,urugwajska wolowina,smaczna,majaca tylko 64 kalorii i aż 50%protein.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~evca [2010-08-15 11:06]

Weganizm jest OK
Czuje w tym artykule bardzo duzo postawy autorytarnej. Czyzby tylko taka byla racja? No coz, mam inne doswiadczenia. Od 5 lat jestem na diecie weganskiej. Lekarz z BUPA i moj lekarz ogolny byli bardzo zadowoleni z moich wynikow. Sama czuje sie duzo lepiej niz w czasie gdy jadalam mieso i nabial. Pozbylam sie tez problemow z watroba i trzustka - bez stosowania lekow. Mam prawie 40 lat a czuje sie jak nastolatka. Ludziom trudno uwierzyc ze tyle juz przezylam. Zwlaszcza w Polsce panuje przekonanie - tak, zwykle przekonanie - ze brak miesa w diecie, a co dopiero mleka i jajek (!) powoduje oslabniecie. Wierutna bzdura i brak wyobrazni. Tradycja juz wiele razy udowodnila, ze nie miala racji. W jednym jednak zgadzam sie z autorka artykulu: tak, mysle o tym co klade sobie na talerz. Wapn z mleka jest dla cielat, ktore maja inne wymagania niz czlowiek. Wapn z wody i roslin jest przyswajany przez wszystkie zwierzeta. Mleko zawiera laktoze, ktora utrudnia wchlanianie skladnikow odzywczych z jelit. Jesli poczestuje jakiegos miesozerce moim weganskim daniem, taka osoba jest pod ogromnym wrazeniem sily i unikalnosci smaku potrawy. Wraz z przejsciem na weganizm moj swiat rozkoszy podniebienia dopiero sie otworzyl. Przeciez to rosliny - przyprawy nadaja daniom miesnym ich niepowtarzalny charakter. Na swiecie sa cale narody, ktore nie spoywaja miesa. Czy mowi sie o jakichs narodowych problemach zdrowotnych? Och, no tak! Mowi si o chorobach zywieniowych zachodnich cywilizacji. Pozdrawiam!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aga [2010-08-11 09:38]

wegetarianizm w ciąży
Dokładnie, popieram również. Moja mama jest położną z ponad 25-letnim stażem i mimo wcześniejszych zastrzeżeń sama zauważyła, że stan zdrowia wegetarianek w ciąży jest zaskakująco wzorowy, dzieci rodzą się zdrowe, a przy samym porodzie o wiele rzadziej zdarzały się jakiekolwiek powikłania. Dowody z życia wzięte mówią same za siebie. Ja sama przeszłam na dietę laktoowowegetariańską (bez ryb) w okresie wczesnomłodzieńczym, intensywnie uprawiałam sport i jakoś zawsze cieszyłam się nejlepszym zdrowiem i odpornością (także figurą;), nawet w okresie zimowym, z całej mojej rodziny. Tego rodzaju dieta pozwoliłaby ludziom ustrzec się bardzo wielu chorób cywilizacyjnych, a zwierzęta uchroniłaby od bezsensownej i okrutnej śmierci. Nie wiem, dlaczego ludzie wciąż jeszcze nie chcą pomóc sobie i środowisku :( Pozdrawiam i zachęcam wszystkich zainteresowanych i niezdecydowanych co do takiego stylu życia ;)

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach