Dieta oczyszczająca dr. Dąbrowskiej

Małgorzata Krukowska, dietetyk / 12.01.2011
wp.pl>
 AAA
Dieta oczyszczająca dr. Dąbrowskiej
Ewa Dąbrowska jest lekarzem klinicznym, specjalistą od chorób wewnętrznych. Propaguje detoksykację, częściowy lub całkowity post oraz stosowanie kilkutygodniowych diet warzywno-owocowych jako metodę leczenia wielu schorzeń. W swojej książce pt: „Ciało i ducha ratować żywieniem” przedstawia pozytywny wpływ głodówki na funkcjonowanie organizmu i leczenie trudnych przypadków chorobowych.
Każdy człowiek w różnym stopniu kumuluje w organizmie toksyny, zwiększające ryzyko chorób. Wiele związków chemicznych, zła dieta, dym tytoniowy, leki, zanieczyszczenie przemysłowe, nadmierny stres – to czynniki wywierające niekorzystny wpływ na pracę naszego organizmu.
Istnieje wiele programów mających na celu oczyszczenie organizmu z negatywnego działania wyżej wymienionych czynników. Najbardziej popularnym jest okresowa dieta oczyszczająca warzywno-owocowa zalecana szczególnie przez dr Dąbrowską.

Na czym polega dieta?

Kuracja Ewy Dąbrowskiej to półgłodówka, polegająca na jedzeniu tylko warzyw i owoców. Spożywa się je surowe, kwaszone lub gotowane, w postaci zup i soków bez dodatków cukru, soli czy tłuszczu, w nieograniczonych ilościach. Przyjmując z nich zaledwie 400–600 kcal dziennie, przestawiamy organizm na korzystanie z własnych zapasów, wydalamy zbędną wodę, usuwamy chore komórki i ogniska zapalne.

Warzywa i owoce to najlepsze produkty do oczyszczania, ponieważ są źródłem wody, witamin, mikroelementów, substancji bioaktywnych, dzięki którym uzupełniane zostają wszelkie braki w organizmie. Dieta daje najlepsze efekty, gdy stosuje się ją przez 6 tygodni.

W diecie przewidziane są 3 posiłki w ciągu dnia, najlepiej o 9, 14 i 19, pierwszy po 2 godzinach od przebudzenia. Dzień zaczynamy od wypicia wody mineralnej z cytryną. Jeśli między posiłkami czujemy głód, można zjeść jabłko, napić się wody, ziół lub soku.

W czasie kuracji oczyszczającej zaleca się spożywanie następujących warzyw i owoców:

1. Korzeniowe: buraki, marchew, pietruszka, seler, chrzan, rzodkiew, rzepa, rzodkiewka.
2. Cebulowe: cebula, por czosnek.
3. Krzyżowe: kapusta biała, włoska, czerwona, brukselska, pekińska, brokuł, kalafior, kalarepka, jarmuż.
4. Liściaste: wszystkie gatunki sałaty, seler naciowy, zielona pietruszka, koperek, cykoria, szpinak, zioła.
5. Dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórek.
6. Psiankowate: pomidor, papryka, bakłażan.
7. Inne: fasolka szparagowa, groszek zielony, szparagi.
8. Owoce: jabłka, cytryny, grejpfruty, kiwi i pomarańcze w ograniczonych ilościach.


Dieta Dukana a inne diety...

Polub WP Kobieta na Facebooku

1 2 3 z 3 następna
oceń
tak 30 88.24%
nie 4 11.76%

Galerie


Opinie (46)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

35
2
~delbete 2013-01-03 (09:52) 2 lata 7 miesięcy 30 dni 4 godziny i 56 minut temu

Stosowałam tę dietę przez 6 tygodni i każdy, który pisze o szkodliwości tej diety musi nauczyć się czytać ze zrozumieniem. W trakcie jej trwania miałam tyle energii, że mogłam poddawać się ostrym treningom przez 3h jednorazowo i na koniec nie miałam dość. Wyostrzył mi się węch, smak. Straciłam 12 kg, a gdy na koniec poszłam zrobić sobie badania krwi, bo jednak gdzieś w sercu czaiła się niepewność co do słuszności mojej decyzji, wszystkie wątpliwości prysły. Wszystkie niemalże wskaźniki były po prostu wzorcowe. Niemalże, bo obniżony miałam cholesterol, co jest normalne o ile wiemy, że nie jadłam tłuszczy. Zdziwienie analityka wzbudziła jakość mojej krwi. Nie znam się na tych parametrach, ale powiedział mi, że myślał, że badał krew niemowlaka!!! Cała moja krew według jego opinii uległa całkowitemu odnowieniu!!. Po powrocie do normalnego żywienia (normalne, znaczy racjonalne, zgodne z zasadami współczesnej dietetyki) bez problemu utrzymywałam wagę przez wiele lat. Niestety, na skutek mojej własnej głupoty i powrotu do ton słodyczy trochę mi się przybrało, ale ponieważ minęło już 5 lat od czasu stosowania tej diety - z całą pewnością do niej wracam. Wiem też o przypadkach wyleczenia z terminalnego stadium nowotworu. Dieta dała nadzieję tam, gdzie lekarze skazywali na śmierć. Osoby zdrowe nie powinny stosować tej diety dłużej niż 6 tygodni, a powtarzać ją raz na dwa lata. Efekt zdrowotny - murowany. Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
29
~dfj 2011-01-12 (17:11) 4 lata 7 miesięcy 20 dni 21 godzin i 37 minut temu

12 lat studii na medycynie tylko po to ze bym sie dowiedzial
ze jabłko jest zdrowe i marchewka, dajcie spokoj , i bez dr. przed nazwiskiem każdy o tym wie , ale wypisujecie brednie na max, książke jescze napiszcie,

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

10
0
~ero* 2014-02-15 (12:06) 1 rok 6 miesięcy 18 dni 2 godziny i 42 minuty temu

Byłem na diecie 3 razy po 2 - 3 tygodnie najgorsze są pierwsze 3 dni później jakoś idzie za drugim razem ( 2,5 tygodnia ) z wagi 109 spadłem do 96,5 cera jak u niemowlaka , samopoczucie jakbym cofną zegar o 10 lat :-) co najciekawsze ciśnienie które miałem podwyższone się unormowało niestety na skutek swojego lenistwa i obżarstwa przytyłem do poprzedniej wagi ale co ciekawe ciśnienie było książkowe . Postanowiłem wprowadzić sobie 1 tydzień w miesiącu takiej diety , ja jestem w niej zakochany pozdrawiam i życzę wytrwałości

odpowiedz

20
36
~Marchewka 2012-03-03 (11:10) 3 lata 5 miesięcy 30 dni 3 godziny i 38 minut temu

Powiem tyle: Warzywa i owoce są bardzo ok. Ale. Człowiek w całości składa się z białka. Nasze mięśnie, narządy wewnętrzne, białe i czerwone krwinki, skóra (kolagen to też białko), włosy a nawet paznokcie, to wszystko białko. Jeżeli tego białka nie dostarczymy w diecie w odpowiedniej ilości (0,8-1 gram/kilogram masy ciała, 50% roślinne/50% zwierzęce) to nasz organizm niedobory pobierze sobie nie z tkanki tłuszczowej ale z tkanki mięśniowej, kości, serca i skóry właśnie. Organizm człowieka to nie samochód, który jeśli nie ma paliwa, oleju itd, to nie pojedzie. Pojedzie. Ale każda z 80 miliardów komórek naszego organizmu, za każdy dzień w którym nie dostała WSZYSTKICH składników, których potrzebuje, wystawi nam horrendalny rachunek, pani doktor.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

3
5
~justyna.dobska 2013-09-03 (19:37) 1 rok 11 miesięcy 29 dni 19 godzin i 11 minut temu

Czy można jeść groszek z puszki podczas tej diety?

odpowiedz

5
1
~elle 2013-08-06 (00:25) 2 lata 27 dni 14 godzin i 23 minuty temu

w tej diecie nie wolno jeść strączkowych

odpowiedz

5
0
~nkgla 2013-07-11 (09:00) 2 lata 1 miesiąc 22 dni 5 godzin i 48 minut temu

Spróbowałam tej diety, ale tylko w celach leczniczych, bo nie mam problemów z nadwagą. Wytrzymałam tylko trzy dni, bo w trzecim dniu prawie zemdlałam, gdy byłam z maluchami na zakupach. W pierwszym dniu nie było wcale tak źle, myślałam, że nie wytrzymam, w nocy było mi bardzo zimno, miałam lekkie dreszcze, drugiego dnia nic mi nie było, trzeciego też, tylko, że prawie zemdlałam. No, ale chociaz trzy dni też coś tam dają. Plusy, jakie zauważyłam: świeży oddech (zazwyczaj jest tak, że czuję w ustach "trampka", nawet krótko po umyciu zębów, często muszę żuć gumę), przez trzy dni nie żułam gumy, bo nie było takiej potrzeby. Chociaż dziwne, bo zazwyczaj odżywiam się zdrowo, nie palę, piję okazjonalnie, a jednak jedzenie ma wpływ nawet na oddech. Trochę schudłam, teraz widzę, że cera mi się poprawiła, niestety mam skłonności do pryszczy. W ogóle nie miałam problemów z gazami. Dopiero, gdy zaczęłam normalnie jeść, to ten problem się pojawił. Więc nie było tak źle, w sierpniu spróbuję ponownie. Może wytrzymam dłużej.

odpowiedz

2
5
~Ula 2013-06-23 (16:58) 2 lata 2 miesiące 9 dni 21 godzin i 50 minut temu

NIE WARTO Byłam na wczasach tylko tydzień, dlatego pewnie niewiele mogę powiedzieć o efektach diety – ogólnie najwyżej tyle, że widać przy moich problemach gastryczno-jelitowych nie jest to rozwiązanie (nie sądzę, że jeden tydzień mógłby naprawić wszystko, ale jednak można już wiedzieć czy to idzie w dobrą stronę). Rozczarowała mnie jednak głównie sama organizacja wczasów (dlatego postanowiłam zrezygnować juz po tygodniu). W opisie diety opisane jest, że pani doktor sprawuje opiekę nad ośrodkiem i że ośrodek nie bierze żadnej odpowiedzialności za samodzielne przeprowadzenie diety warzywno-owocowej. Prawda jest taka, że podczas wczasów kilka razy w tygodniu są lekarze, można parę minut porozmawiać, ale tak naprawdę nie ma realnego nadzoru. Najbardziej zabrakło mi dopasowania diety do kuracjusza – oczywiście, można powiedzieć, czego się nie toleruje i dostanie się coś zastępczego. W razie problemów doktor odpowiednio też może przepisać na formę sokową czy gotowaną. Jeśli od początku wiadomo, że ktoś ma problemy z cukrzycą, ro rezygnuje się z niektórych gotowanych produktów. Jest to zdecydowanie za mało jeśli ktoś przyjeżdża z problemami gastrycznymi – powinna być przynajmniej wstępna konsultacja w sprawie modyfikacji diety, a potem jakaś elastyczność, choćby jeśli widzimy, że po czymś gorzej się czujemy. Miała być możliwość konsultacji z panią dietetyk, co przez cały tydzień nie zostało ogłoszone. Może osoby, które przyjeżdżają już kolejny raz mają lepszy kontakt z obsługą – mi było go ciężko nawiązać, co też na pewno się przyczyniło do tego, że zwątpiłam w ich profesjoalizm. Nie sądzę, że dieta mi zaszkodziła, jedynie osłabiła. Jednak warto wcześniej sprawdzić w domu, czy taki sposób odżywiania może nam służyć, zanim wybierzemy się na wczasy, albo przyjechać na parę dni (szczególnie jeśli dojazd nie jest problemem). Z pewnością nie opłaca się rezerwować od razu wczasów na dwa tygodnie i dłużej – jeśli dieta nie będzie nam służyć, to tylko strata pieniędzy i energii.

odpowiedz

4
2
~Olesia 2013-06-04 (10:41) 2 lata 2 miesiące 29 dni 4 godziny i 7 minut temu

Ja również byłam w pensjonacie Amelia w Iwoniczu Zdroju. Poleciła mi go znajoma i muszę przyznać że nie żałuję. Schudłam 5 kg, czuję się o niebo lepiej, miałam okazję korzystać z zabiegów uzdrowiskowych i przypomnieć mojemu zastanemu ciału co to ruch!:) Wszystkie zajęcia były przeprowadzone bardzo profesjonalnie, obsługa miła I pomocna. Także jeśli ktoś ma ochotę wybrać się na dietę to polecam Amelię.

odpowiedz

14
1
~paula 2013-02-20 (17:45) 2 lata 6 miesięcy 12 dni 21 godzin i 3 minuty temu

Witam, byłam na tej diecie 2 tygodnie w Radawie. Zdecydowałam się na nią ponieważ z dnia na dzień zachorowałam na atopowe zapalenie skóry (alergie miałam na wszystko od jedzenia po roztocza, a co ciekawe wyniki miałam tak jak bym na nic nie była uczulona :), żeby funkcjonować niestety lekarze przepisywali mi sterydy. Wtedy przeczytałam o diecie i pojechałam i nie żałuje:). Na czwarty dzień pobytu miałam taki kryzys, że z bólu głowy aż wymiotowała, odstawiłam tabletki na alergie byłam cała wysypana jak bym tarzałam się w pokrzywach :), ale przetrwałam!Na nastepny dzień obudziłam sie jak nowo narodzona!!miałam tyle energii, że przed śniadaniem poszłam do lasu biegać przez godzinę!!!Po pokrzywce zostały mi jeszcze delikatne zaczerwienienia, które z dnia na dzień znikały. Po powrocie do domu pokrzywka pojawiła mi sie jeszcze ze 2 razy w ciągu m-ca. Było to 3 lata temu od tego czasu nie mam żadnych problemu alergicznych!! Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale tak dobrze jak po tym oczyszczaniu nigdy się nie czułam, nawet nie potrzebowałam kawy, a byłam jej dużym smakoszem:), od poniedziałku zamierzam znowu dietę bo niestety cały czas jesteśmy narażeniu na toksyny, mam nadzieję, ze mi sie uda bo jednak na wyjeździe w takim ośrodku jest dużo łatwiej - brak dostępu do lodówki haha. Pozdrawiam

odpowiedz