Omega-3 i omega-6 są kwasami wielonienasyconymi, a nasz organizm nie potrafi ich wytwarzać, muszą być więc dostarczane razem z pożywieniem. Kwasy nasycone nie są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania – sprzyjają rozwojowi miażdżycy, cukrzycy, chorób serca. Znajdują się między innymi w maśle, mięsie czy smalcu.
Kwasy omega-3
Zjedzenie co najmniej jednego posiłku rybnego w ciągu tygodnia znacznie zmniejsza ryzyko chorób serca i układu krążenia, takich jak: miażdżyca, arytmia, zwapnienie naczyń krwionośnych, choroba wieńcowa, nadciśnienie tętnicze. Kwasy omega-3 rozrzedzają krew, a więc działają przeciwzakrzepowo, hamują stany zapalne żył i tętnic, regulują ciśnienie krwi, obniżają poziom „złego” cholesterolu (LDL) i trójglicerydów, a podnoszą poziom „dobrego” cholesterolu (HDL).
Kwasy omega-3 zwiększają odporność organizmu, a także działają przeciwzapalnie, stanowią więc niezbędny składnik w profilaktyce chorób autoimmunologicznych – np. reumatoidalnego zapalenia stawów, chorobie Leśniowskiego-Crohna, stwardnienia rozsianego czy choroby Hashimoto. Ważną rolę odgrywają również w profilaktyce chorób nowotworowych, przede wszystkim raka prostaty, jelita grubego i piersi.






















