Nasze hity
Następnie część badanych położyła się na 90-minutową drzemkę, podczas gdy reszta nie spała. Po 4 godzinach czekało na uczestników badania więcej nauki. Z nową serią zadań osoby, które cały dzień czuwały radziły sobie zdecydowanie gorzej niż poprzednio. Natomiast osoby z grupy zażywającej sjesty nie tylko miały lepsze wyniki od niewyspanych kolegów, ale ich zdolność zapamiętywania poprawiła się też w stosunku do sesji sprzed sjesty.
Jak powiedział dr Walker, który zaprezentował wyniki swoich badań na konferencji American Association of the Advancement of Science w San Diego, rezultaty te potwierdzają jego hipotezę na temat roli snu. "To tak, jakby skrzynka odbiorcza w hipokampie była pełna i, dopóki nie prześpisz się i nie wyczyścisz jej w ten sposób z faktów, jak z e-maili, nie dostaniesz nowych wiadomości. Będą się +odbijać+ dopóki dzięki spaniu nie przesuniesz ich do innego folderu" - obrazowo tłumaczy psycholog.
Ten inny folder, to inna część mózgu, kora przedczołowa, gdzie być może jest więcej miejsca na zapamiętywane informacje. W swych najnowszych badaniach dr Walker i jego zespół ustalili, że to "opróżnianie skrzynki odbiorczej" w mózgu odbywa się podczas fazy 2 snu głębokiego.
Kolejne plany badawcze dr Walkera zakładają sprawdzenie, czy spadek zdolności uczenia się u osób starszych ma związek z pojawiającą się w tym wieku bezsennością. (PAP)

żyj zdrowo















