fot. sxc.hu
Nasze hity
Codzienna porcja kiełków to prosta recepta na zdrowie i dobre samopoczucie. Wzbogacają dietę w okresie, kiedy zapotrzebowanie na witaminy i minerały jest największe, a więc w czasie choroby i późniejszej rekonwalescencji, długotrwałego stresu czy w czasie zimy. Dzięki obecności przeciwutleniaczy (witaminy C i E) „wymiatają” z organizmu wolne rodniki, odpowiedzialne między innymi za rozwój nowotworów.
W profilaktyce chorób nowotworowych warto uwzględnić przede wszystkim kiełki brokułu, zawierające znaczne ilości sulforafanu. Flawonoid ten działa nie tylko przeciwnowotworowo, ale i bakteriobójczo w stosunku do Helicobacter pylori, bakterii obwinianej za rozwój choroby wrzodowej.
Przy osłabionych włosach i paznokciach można sięgnąć po bogate w siarkę kiełki rzeżuchy i rzodkiewki, które zalecane są również przy schorzeniach układu moczowego – działają silnie odkażająco i moczopędnie. Kiełki lucerny i soczewicy są doskonałym źródłem żelaza, natomiast soczewica zawiera ponadto, ważny dla kobiet w ciąży, kwas foliowy. Kiełki soi to skarbnica białka (ok. 40 proc.) oraz fitoestrogenów, które uważa się za naturalny środek łagodzący objawy menopauzy.
POLECAMY: PMS - kobiecy kaprys?

żyj zdrowo

















