fot. sxc.hu
- Poza tą odmiana występują też inne. Oolong – pochodzi z Chin oraz Tajwanu. Czasami nazywana jest „czarnym smokiem”, proces jej fermentacji przebiega w zaledwie 20 proc. Jest najbardziej „liściastą” odmianą spośród odmian herbaty czerwonej.
- Pouchong (nazywana też Puszong) to herbata o najdelikatniejszym smaku, ponieważ jej proces fermentacyjny jest najkrótszy. Czasami wykorzystuje się ją do produkcji smakowych odmian herbaty czerwonej. Coś w sam raz dla tych, którzy nie są w stanie polubić tradycyjnego smaku tej herbaty.
- Z kolei z krajów południowoafrykańskich pochodzi herbata Roiboos (Rotbusch), która w gruncie rzeczy herbatą czerwoną nie jest, choć często się ją tak nazywa, ponieważ produkuje się ją z charakterystycznych, przypominających igły liści czerwonokrzewu oraz z jego łodyg. Jest to jednak napar ziołowy, a nie herbata w pełnym tego słowa znaczeniu.
Tajniki fermentacji
Chińskie herbaty czerwone od wieków wytwarzane są zgodnie z tą samą procedurą. Niektóre ich mieszanki, by być gotowe do spożycia, muszą leżakować nawet 50 lat! Nawet jak na herbatę jest to bardzo długi okres.
Herbata czarna powstaje w wyniku całkowitego procesu fermentacji, natomiast zielona w ogóle nie jest poddawana temu procesowi. Herbata czerwona fermentowana jest tylko częściowo. I właśnie temu specjalnemu procesowi przygotowania zawdzięcza zarówno swoje właściwości, jak i dość specyficzny smak.
W okresie dojrzewania w fermentujących liściach herbaty powstają wszystkie jej najcenniejsze składniki. Są to zarówno flawonoidy, jak i alkaloidy, garbniki, aminokwasy, a także witamina E oraz takie pierwiastki jak wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź czy selen.
Jednak to nie te właściwości sprawiły, że czerwona herbata zaczęła cieszyć się wielką popularnością na całym świecie. Szał na picie czerwonej herbaty rozpoczął się, kiedy naukowcy z kilku niezależnych od siebie ośrodków naukowych na całym świecie, po wieloletnich badaniach, ogłosili, iż czerwona herbata może być panaceum na otyłość! Okrzyknięto ją więc hucznie „mordercą tłuszczu”, a rzesze osób walczących z nadmierną tuszą rzuciły się do sklepów, by w końcu pozbyć się zbędnych kilogramów.
POLECAMY: 15. URODZINY WIRTUALNEJ POLSKI! GWIAZDY SKŁADAJĄ NAM ŻYCZENIA






















