Bulimia - jak z nią wygrać

Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz / 19.02.2007
wp.pl>
 AAA
To choroba, której poświęca się o wiele mniej uwagi niż anoreksji, a jest przecież równie niebezpieczna i prawdopodobnie występuje znacznie częściej. Bulimia, inaczej żarłoczność psychiczna, jest chorobą, która dotyka nie tylko nastolatki, cierpią na nią także dorosłe kobiety. Choć zdarzają się także bulimicy, większość (ok. 90%) chorych to kobiety w wieku ok. 20-28 lat. Niewątpliwie najsłynniejszą bulimiczką była księżna Diana, która chorowała jako dojrzała kobieta.
Czym jest bulimia?

Jest to choroba związana z silną potrzebą odchudzania się i utraty wagi. Cierpiące na nią dziewczyny obsesyjnie pragną stracić na wadze. Jak najwięcej i jak najszybciej. Często bulimia jest następstwem anoreksji bądź innych zaburzeń związanych z jedzeniem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ANOREKSJA - OBSESJA NIEJEDZENIA

AKTYWNA I PROBLEMATYCZNA: ANOREKSJA I BULIMIA

1 2 3 z 3 następna
oceń
2
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ania [2007-03-20 15:36]

a co byscie zrobily gdybyscie nie mialy pieniedzy na kupno takiej ilosci jedzienia, ktora zazwyczaj pochlaniacie a potem zwracacie? jakos trudno mi sobie wyobrazic, ze ludzie, ktorzy musza zebrac o pieniadze na jedzenie zeby nie umrzec z glodu, choruja na buluimie. dlatego uwazam, ze to choroba bogatych, bo biednym po prostu byloby szkoda tak marnotrawic pieniadze. mysle, ze ograniczenie pieniedzy jest dobrym sposobem na poradzenie sobie z fizycznymi objawami choroby. zauwazylam to na sobie.nie mam bulimii, ale sie nadmiernie obzeram.i mieszam smaki.na przyklad moge zjesc na raz 7 kanapek, 3 talerze zupy i pollitrowe opakowanie lodow a potem ogorki kwaszone. oczywiscie jest mi potem niedobrze, boli mnie brzuch, nie moge sie ruszyc, ale nie umiem zwymiotowac, mimo ze nie raz probowalam, ale nie wyszlo. jak mieszkalam w domu z rodzicami to jedzenia mialam pod dostatkiem i prawie codziennie tak robilam. nie chcialam tak dluzej sie obzerac bo jestem strasznie gruba. zamieszkalam wiec w akademiku. jestem tutaj od poniedzialku do piatku. z domu biore tyle jedzenia ile powinno starczyc normalnemu czlowiekowi na 5 dni i w ogole nie dostaje pieniedzy. dzieki takiemu rozwiazaniu w tygodniu sie nie obzeram z prostego powodu- po prostu nie mam za co sobie kupic zarcia a krasc nie bede. jak w krotszym czasie zjadlam to co mialam na 5 dni to potem chodzilam glodna i teraz juz wiem, ze musze jedzenie rozkladac sobie rownomiernie. nie jest to oczywiscie idealna metoda na bulimie i inne zaburzenia ale chociaz w taki sposob nie szkodzi sie swojemu zdrowiu fizycznemu. zawsze to lepiej byc chorym "tylko" psychicznie niz psychicznie i fizycznie:( pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mala [2010-05-25 20:42]

taa
zeżarłabym te pączki na obrazku i je wyżygała

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wystraszona... [2007-02-20 19:45]

a ja mam ochote skonczyc z tym wszystkim
zaczelo sie calkiem niewinnie... chcialam schudnac do upragnionego rozmiaru 38, ograniczylam jedzenie, wykluczylam z jadlospisu slodycze, kaloryczne potrawy, wszystko szlo pieknie,az do jednego wieczoru...zostalam sama w domu i mialam ochote na cos slodkiego...niestety nie skonczylo sie na jednym cukierku,ale na wiekszej ilosci...zaraz potem pojawily sie wyrzuty sumienia i...no wlasnie...wymioty...napady jedzenie, potrafilam zjesc cztery parowki z zoltym serem, potem ciasto, slodycze, ogorki kiszone i popic to jogurtem waniliowym... po prostu nie zastanawiam sie nad tym co i ile jem, byle jesc...to juz trwa 4 lata...teraz jestem na studiach w Anglii...myslalam,ze jak wyjade to ten koszmar sie skonczy, mylilam sie...jest gorzej niz bylo, wczoraj przymierzalam sukienke w sklepie...to nie byl r.38 tylko 34, ktory wisial na mnie.... najgorsze jest to,ze ja wiem,ze zle robie i zle sie dzieje,ale nie umiem przestac....dlatego najlepszym rozwiazaniem byloby skonczyc ze soba...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zagubiona [2010-01-05 20:20]

...wiele z was pisze że można wygrać z bulimią ale mi jakoś się to nie udało choruję od 5 lat od 3 próbóję z pomocą terapętów co prawda terapię jakiś czas temu przerwałam terapię przerwałam bo jest mi strasznie ciężko uwierzyć że moę to przezwyciężyć , kontynułuję ją od miesiąća ale nie ma u mnie jakieś motywacji pomocy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~flame [2009-05-04 20:59]

Bulimia...
Choruje od roku....zaczelo sie niewinnie...chcialam schudnąć, a nie jest to łatwe wtedy kiedy lubisz jeść. Zaczełam prowokować wymioty, na poczatku żadko...1 dziennie, potem czesciej. Dziś dziennie wymiotuje nawet po 8 razy. Myślałam, że łatwo z tym skończyć, ale nie. Próbowałam, ale nie umiem. Boje sie bo jestem słaba...koło oczu wychodzą mi krwiaki...czasem brak miesiączki...bezsensu. Odechciało mi sie życ...to głupota, nad która nie umiem zapanować...i najgorsze jest to, ze na nic szukac pomocy.. Ludzie którzy nie chorują, nie rozumieją tej choroby.....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Madzia [2008-12-06 17:50]

Ja mam bulimię
To wcale nie jest fajne.. myślałam ze bardziej mam anoreksję bo nic nie jadłam ale hop i nagle pojawiła sie ona.. bulimia.. nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło że mogłabym ją mieć :( chcesz pogadać? to moje gg 11208185

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nela [2008-08-11 11:00]

dla aluśki
Nie wiesz co mówisz, nic Cię w życiu widocznie nie dotknęło z niczym złym się nigdy nie spotkałaś jesteś rozpuszczoną dziewuchą która nic nie wie o życiu o chorobach o problemach. Szkoda nawet tego ci pisać bo i tak nie będziesz nawet próbować zrozumieć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Oliwia [2007-04-17 20:16]

Choruję na bulimię :(
Mam 17 lat. Właśnie byłam w łazience, żeby zwrócić pochłoniętą kolację. Cały dzień się staram, liczę kalorię, a gdy przychodzi wieczór - nie mogę się opanować. Byłam na diecie i schudłam. Miałam tyle silnej woli... Teraz wstydze się swojego postępowania. Nie chcę tego robić! Każdego dnia mówię sobie, że to był ostati raz. Nigdy nie jest ostatni:( Te wyrzuty sumienia, te katorżnicze wymioty, brak wewnętrznej siły, niechęć do samej siebie. Nie lubię się takiej. Wcale się nie lubię. Chciałam się tylko wygadać. ZMIENIĘ SIĘ! MUSZĘ! Jakieś rady?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~qlik [2007-02-20 10:12]

to zbyt groźna choroba
Choruję na nią już kilka lat, jem, jem, a później zmuszam się do torsji i tak non stop

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~alusia [2007-02-20 12:18]

Wychodzi obżarstwo
To nie choroba, ci żałośni ludzie po prostu mają za słabą wolę żeby zapanować nad swoimi zachciankami, a potem robią z siebie ofiary, bo to "nie ich wina" i "są wielce pokrzywdzeni"

odpowiedz

pokaż 25 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kasiek [2008-02-02 20:04]

bulimia = anoreksja
Zawsze myslałam ze anoreksja mnie nie dotycz, ze nigdy na nia nie zachoruję...ale wszytko się zmieniło...byłam dzisiaj u lekarza i usłyszałam werdykt okropny "Cierpisz na anoreksje"!! Załamałam sie ...nie wiem jak z tym żyć...płacze i płacze...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dora [2007-10-08 01:00]

po 5 latach walki
nauczylam sie kochac siebie za to jaka jestem osoba a nie za to ile waze, zawsze bylam szczupla a wymioty to wynik braku samoakceptacji i poczucia kontroli swojego zycia.bylo bardzo ciezko i czasem dalej jest ale pokonalam to i wierze ze i wam sie uda

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nike222 [2007-02-20 10:13]

Bzdura
Bulimia to nie jest gwałtowna chęć odchudzania się tylko tzw "wilczy apetyt", i to się zgadza w artykule. Wymioty prowokuja tylko tacy bulimicy, którzy nie chcą utyć, ale ja widziałam bulimików kwadratowych, pochłaniających jedzenie bez ładu i składu. Proszę nie mylic z obzarstwem wogóle, bo tam wybiera sie to co sie je. Bulimik nie wybiera, pochłania w czasie napadu wszytsko co nadaje sie do jedzenia.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ulka [2007-08-29 15:50]

ludzie którzy na własnej skórze nie doświadczyli czym jest bulimia.. nigdy tego nie zrozumieja. Na te chorobe składaja sie rózne czynniki.. na poczatku jest to zwykle niezadowolenie ze swojej figury/ wagi.. i usiłowanie zrzucenia kilku kg. Potem problem zaczyna nabierac wiekszego znaczenia.. bo w gre wchodza aspekty psychiczne i to one głownie staja sie zródłem tego problemu. a poczatki choroby nie dochodza do naszej swiadomosci.. ja sie spostrzegłam zapozno i tkwie w tym.. i tkwic bede.. dlatego dziewczyny wiecej wiary we własne siły.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bulimiczka lat 27 [2007-02-20 11:55]

ja i bulimia
Bulimia to: 1. choroba emocji. objadajac sie daje upust wlasnym emocjom.Nie potrafie w inny sposob sobie z nimi dac rady. Przerastaja mnie. 2. Szukajac bezpieczenstwa uciekam w jedzenie. Czuje czesto niepokoj. Kiedy objadam sie zapominam o wszystkim. 3. Jedzenie traktuje jako kare albo nagrode. 4. Jest nastepstwem mojej anoreksji. 5. Polega na ciaglym porownywaniu sie z innymi. 6. Jest wynikiem braku milosci czesto samotnosci, w ktora to coraz bardziej mnie popycha. 7. Prowadzi do depresji 8. Jest wynikiem lęku, ktory toarzyszy mi przez cale zycie. 9. To manifestacja moich potrzeb, a szczegolnie potrzeby kochania i bycia kochana. 10. to choroba, ktora rujnuje mi zycie !!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wroclaw [2007-03-29 16:34]

Teraz płacę za bulimię
Chorowalam na B. przez okolo 10 lat,pisze okolo, bo sama juz nie pamietam-tak dawno temu sie zaczęło.I mialam przerwy,czasem nawet po 3 m-ce,ale zawsze wracalo.Chorowalam bardzo intensywnie,czasem calymi tygodniami po kilka razy dziennie,potem fazy niejedzenia.Owszem-chudlam, ale teraz za to place: 1) zęby i dziąsła -straszne spustoszenia,niektore nawet nie do naprawienia [zeby staly sie tak slabe,ze sie zaczely kruszyc-jednego nie mam wcale] 2) bóle przełyku, żołądka [teraz zwijam się z bólu godzinami CODZIENNIE] 3) bóle jelit [napadowe i bardzo ostre] 4) problemy z nerkami i także potworne bóle [przepłakane godziny za mną i nieprzespane noce] 5) depresja [musialam leczyc sie farmakologicznie, co zreszta tez nie na długo mi pomogło...] oczywiście z myślami samobójczymi 6) napięcie, które musiałam jakoś odreagować - samookaleczanie 7) ogólne pogorszenie zdrowia. Obecnie nie wymiotuję w zasadzie od miesięcy i nie sądzę, zebym wróciła do tego na dobre [choć w ciągu tych m-cy miałam kilka incydentów]. Przestraszyłam się konsekwencji [które i tak już mnie dopadły] i postanowiłam chudnąć bardziej normalnie. I spotkałam miłość [co jest POMOCNICZE, bo nie można tego traktować jako gwarancję zdrowia - trzeba to przepracować i rozwiązać w sobie, uważam...]. No i co? Bez B. mi lepiej, naprawdę. Jeśli ktokolwiek przeczyta to wypracowanie moje, to życzę powodzenia w Waszym dochodzeniu do zdrowia. I najważniejsze to dbać o swoje zdrowie psychiczne i emocjonalne - o to się zatroszczyć w pierwszej kolejności. Wejrzeć w siebie - a nuż się znajdą jakieś PRZYCZYNY [u mnie to np było dojście do faktu wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie]. To tyle, pozdrawiam!!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dora24 [2007-04-15 13:16]

5 lat walki.WYGRANA!!!
wierzę że kazdej moze sie udac.przez rok próbowałam,wytrzymywałam 1 dzien czasem 3.ale sie nie poddałam.potem był miesiąc ale i tak powracałam.wyszłam za mąż,przeszkadzało mi to.teraz jestem ,,czysta"4mies.i wiem ze nie wróce do tego.chociaz czasem jest mi trudno.załuje ze tak dłougo to trwało.ale duzo mnie to nałuczyło.jezeli nie daajecie rady same to nie bójcie sie prosic o pomoc.kiedys sie musi udac. ps.troszke przytyłam ale co z tego teraz to akceptuje.pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ninka [2007-03-18 11:30]

Bulimiczka
Ten tekst i to zdjęcie w żadnej mierze nie odzwierciedla tego tematu. Bulimie mam od 5 lat teraz mam może mniej napadów ale nadal jest. Wciąż chudnę i tyję i tak cały czas. Moim zdaniem bulimia będzie ze mną prze cały czas bo nie da się z nij wyleczyć.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~leniuszek [2007-03-29 14:44]

miłość
Chorowałam przez kilka lat..wyleczyła mnie miłosc..Po prostu zakochłam sie ..spedzalismy ze soba duzo czasu..choroba zaczeła odchodzic..Zapomniałam o niej ..mam wrazenie że "oduczyłam" sie bulimii..Jest mi z tym dobrze..tylko problemy z zębami zostały ale od czego sa dentytsci;-) trzymajcie sie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Głodna [2007-02-20 11:20]

Co to za choroba?
Też jestem chyba na coś chora.Ale u mnie to straszne obżarstwo bez wydalania!Mogę bardzo dużo jeść,aż do bólu.Odpocznę godz.i znów czuję głód.I tak w kółko.Bardzo utyłam a i tak nie mogę się powstrzymać.Ciągle żrę i żrę.Pomocy!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi