Prokop w stanie zakochania

Elżbieta Pawełek, mo / 10.12.2008
SUKCES>
 AAA
Bywają momenty w moim zawodzie, że telefon nie dzwoni i lepiej siedzieć wtedy na wygodnej poduszce niż na gorącym krześle. Zostałem tak wychowany, że oszczędność jest cnotą, a niepohamowana konsumpcja – przejawem próżności. Na tle niektórych kolegów z branży w tym względzie uprawiam totalne antygwiazdorstwo. (śmiech)
(fot. Robert Wolański)
Jako absolwent finansów zimno kalkulujesz: to się opłaci, a tamto nie. Upiorna sytuacja. Czy nie czujesz się już tym nieco zmęczony?

Jest to rodzaj gry z rzeczywistością. Czysto teoretycznie dokonuję pewnych analiz inwestycyjnych, bawię się symulatorami giełdowymi, pochłaniam prasę gospodarczą itd. Natomiast własne pieniądze od jakiegoś czasu rzadko ryzykuję. Był moment, kiedy wydawało mi się, że stałem się wybitnym graczem giełdowym, przez co w ciągu kilku tygodni straciłem równowartość niezłego samochodu. Ale generalnie mam dość rozwinięty zmysł biznesowy, dzięki czemu sam zarządzam swoimi sprawami, bywam również menedżerem Doroty Wellman, którą krępują rozmowy o pieniądzach. Twierdzi, że jestem skuteczny. (śmiech)

Za chwilę inne gwiazdy telewizji ustawią się do ciebie.

Zapraszam serdecznie, moje drzwi są szeroko otwarte.

Jaka duża będzie prowizja?

Dogadamy się. (śmiech) Standard na rynku to 10–20 proc., więc spotkamy się gdzieś pośrodku. To jeden z moich planów B na przyszłość. Gdybym przestał występować w telewizji, chciałbym pomagać innym w karierze, zostać ich agentem. Mogę powiedzieć, że to też mnie kręci.

Po kim odziedziczyłeś duży wzrost?

Wujek był bardzo wysoki. Kiedyś miałem podejrzenia, że zanim się pojawiłem, wpadł do mamy na chwilę. Ojciec miał „tylko” 190 cm. A ja mam różnie: 206, jak wstaję rano szczęśliwy i wyprostowany, lub tylko 204, kiedy przytłacza mnie ciężar obowiązków. (śmiech)

1 2 3 4 5 6 z 6 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Zapracowana [2009-01-08 14:01]

wow
mile zaskoczyła mnie elokwencja, sposób patrznia na swiat i podejściem do życia pana Marcina, na antenie sprawia raczej wrażenie osoby, która płynie lekko przez życie, bez głębszego zastanawiania się nad kierunkiem tego nurtu :-) i o zgrozo nie ma w sobie nic z narcyzmu Wojewódzkiego :) BRAWO!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~.... [2009-01-13 17:49]

a kiedy ślub?
Wg mnie jakoś bez entuzjazmu mówi o dziecku i o swojej kobiecie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
muszka [2009-01-13 14:30]

i wszystkim takiego stanu
życzę, nie ma nic piękniejszego :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mizia [2009-01-08 23:04]

a czym on się
zajmuje, że jest taki nadziany?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pola [2008-12-31 12:42]

Bardzo sympatyczny czlowiek!
Oby wiecej bylo takich dowcipnych redaktorow. Podoba mi sie rowniez zdrowe podejscie do zycia. Wszystkiego najlepszego Waszej trojeczce:),panie Marcinie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lusjola [2008-12-16 23:32]

Marcin
Tak jego wypowiedz sama mowi o nim.Tak bardzo lubie ogladac go na wizji z Dorotka ze ciezko mi wyjsc z domu przed g.11 i to jest moj najgorszy problem ,ech coz powiedziec woecej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mila [2008-12-12 15:00]

Prokop
Dawniej jak zaczynał pracę w tv nie podobał mi się,ale w miarę upływu lat się rozkręcił i teraz w DDTVN razem z Dorotą Wellman stanowią fajną parę z humorem ,na luzie prowadzącą program.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~laam [2008-12-10 16:50]

super gosciu
ten facet jest niesamowity.Najwieksze zjawisko w polskich mediach w ostatnich kilkunastu latach

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach

miejsce #6