Przełamałam się

14.10.2009
Zwierciadło>
 AAA
Przełamałam się fot. mwmedia
Macierzyństwo. Słowo klucz dla postaci, w jaką wcieliła się w filmie „Nigdy nie mów nigdy” Anna Dereszowska. I słowo wytrych w życiu samej aktorki. W rocznicę śmierci matki urodziła córkę. „Odkąd mam Lenkę, czuję obecność mamy” – mówi. Opowiada o tym, jak naznaczyła ją choroba i wczesna śmierć jednego z rodziców: czego nie pamięta, czego się boi i do czego stara się przełamać, odkąd sama została mamą. Rozmawia Anna Bimer.
– Po roli Kaliny ze „Złotopolskich” i Korby w „Lejdis” zagrałaś w filmie „Nigdy nie mów nigdy” kolejną postać, która wkracza na ekran pewnym krokiem. Jesteś osobą zdecydowaną?

– Staram się być. Imponują mi ludzie jasno wyrażający swoje oczekiwania. Myślę, że jest im łatwiej w życiu. Uczę się więc konsekwencji i asertywności. Może potrafię już sprawiać wrażenie takiej osoby, skoro tak jestem obsadzana. Nie mogę narzekać. Mocne kobiety są dużo ciekawsze do grania niż bezwolne mimozy, których zresztą praktycznie nie spotykam w życiu.

– Marzeniem twojej bohaterki jest macierzyństwo. Znasz to pragnienie? Byłaś nastawiona na dziecko?

– Zanim zostałam mamą, nie myślałam o dzieciach, wręcz się ich bałam. Instynkt macierzyński? Może coś takiego drzemało we mnie, ale podświadomie. Aż daliśmy sobie przyzwolenie na dziecko. I zdarzyło się, dzięki Bogu. Ale kompletnie nie byłam na to nastawiona. Może dlatego, że wcześnie straciłam mamę, zabrakło wzoru i rozmów na ten temat.

– Wierzysz, jak twoja bohaterka z filmu „Nigdy nie mów nigdy”, że można odnaleźć głębokie uczucia wobec dziecka, które biologicznie nie jest nasze?

– Na pewno. Nie trzeba więzów krwi, by zbudować więź emocjonalną. Ja taką relację mam z moimi macoszkami, a zwłaszcza z przyrodnią siostrą. Julka, córka mojej pierwszej macochy, jest ode mnie dwa lata młodsza. I ta miłość, bo tak mogę śmiało powiedzieć, jest niezwykle silna. Julia mi ogromnie pomogła, kiedy w moim życiu nastąpiła uczuciowa rewolucja. Nigdy nie pomyślałam o niej inaczej niż siostra. Mam dwie macochy i obie są cudowne. Z pierwszą macochą wciąż utrzymujemy ciepły kontakt. Mam również świetne relacje z obecną żoną taty. Wiem, że obie zawsze staną za mną murem. I odnoszą się do mojego dziecka jak do swojej wnuczki. Gabrysia jest absolutnie rozkochaną babcią, dzwonią z tatą i wypytują tylko o Lenkę, ja zeszłam na drugi plan (śmiech).

– Straciłaś mamę i mogłabyś być nieprzychylna kobietom taty.

– Tak było przynajmniej na początku, bo byłam w dość trudnym wieku, co w szczególnie przykry sposób odczuła Julia. O nią byłam zazdrosna najbardziej. Obawiałam się, że uczucia ojcowskie taty będą się musiały podzielić. Teraz się z tego śmiejemy.

– Mama zmarła na raka.

– Tak, chorowała kilka miesięcy. Rodzice nam nie powiedzieli, do czego choroba zmierza. Ale myślę, że dzieci instynktownie wyczuwają powagę sytuacji.


– Pamiętasz ten czas?

– Niewiele pamiętam z dzieciństwa. To zapewne reakcja obronna. Pamiętam, jak tata nam powiedział, że mama nie żyje. Tak mi się wydaje. Nie towarzyszył temu gwałtowny wybuch emocji, myślę, że w jakiś sposób spodziewaliśmy się z bratem najgorszego.

– Mamę pamiętasz?

– Słabo. Bardziej odtwarzam jej obraz ze zdjęć i z opowieści niż ze wspomnień. Niestety, niedawno zmarł brat mamy, więc krąg rodzinny, który może mi ją jeszcze przypominać, bardzo się kurczy.

1 2 3 z 3 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

Opinie (6)

Ocena: 0 [0]
~Bart [2009-11-23 12:40]

Dereszowska jest atrakcyjną kobietą dopóki się nie odezwie.
To co wychodzi z jej wydatnych ust skutecznie mnie odpycha. I nie mówię tu tylko o wulgaryzmach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
pomponinka [2009-11-23 11:38]

ten
film to żenada! szowinistyczna bajka dla facetów! kobieta spełniona tylko wtedy jak jest żoną i matką! bleeee

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kak [2009-10-15 22:23]

przereklamowana!
po porostu PRZEREKLAMOWANA!! Nic specjalnego....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ada [2009-10-15 19:43]

twarz
ładna nawet, ale jakby garbata byla ta kobiet, jakby szyjka za krotka, cos nie tak jest w postawie... Mowi dziecko dzieki Bogu... a czy niie zabrala ona meza komus? wstyd

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jo [2009-10-15 18:32]

przereklamowana
jest przeciętnej urody,brzydkie usta,marny talent,zwykła dziewucha

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach

miejsce #16
Joanna Brodzik Aktorka
Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska