AAA
Na ślub i stały związek nie ma ochoty również
Piotr Adamczyk. Jego czteroletni związek z Agnieszką Wagner rozpadł się. Zresztą aktor sam mówi o sobie, że jest monogamistą, ale… z długimi przerwami. Przyznaje, że znalazł się rzeczywiście w takim momencie kariery, który skazuje go na bycie w ciągłym biegu. Od paru lat mieszka w kawalerce, w której jeszcze nie zdążył zawiesić nawet lampy ani rozpakować kartonów. Żyje na walizkach, których już nawet nie przepakowuje. Brudne rzeczy oddaje więc do pralni w Paryżu, Rzymie czy Lizbonie, w zależności od tego, gdzie akurat kręci film. Nic dziwnego, że nie myśli o żonie i dzieciach.
– Życie wciąż mnie pogania, więc przy takiej prędkości nie mam czasu na spokojny dom. Ale to tylko pewien etap, zbliżam się do momentu, kiedy znudzi mi się ta Formuła 1. Już zauważam, że poprzez różne doświadczenia obrastam czymś, co podoba się kobietom, zaczynają widzieć we mnie dobrze rokujący materiał na męża. No cóż, będę się starał. Chciałbym być ojcem. To naturalne, że ludzie w końcu łączą się w pary – powiedział w wywiadzie.
Chociaż chęć posiadania potomka nie zawsze idzie w parze z myślą o założeniu rodziny, w przypadku Borysa Szyca i Pawła Deląga fakt pojawienia się dzieci niczego nie zmienił. Nie ożenili się z ich matkami i są raczej niedzielnymi ojcami.
Borys Szyc znany jest nie tylko ze swoich ról, ale i z imprezowego charakteru. Często bywa w warszawskich klubach, nie stroni ani od alkoholu, ani od towarzystwa pięknych kobiet. Jest duszą towarzystwa. Jego znajomi mówią, że potrafi rozkręcić nawet najgorzej zapowiadającą się balangę. Sam aktor przyznaje, że tak było od najmłodszych lat. Już na szkolnych dyskotekach w samym środku kółka popisywał się, tańcząc jak Michael Jackson.
Dziś Borys ma 30 lat i trzyletnią córkę. Aktor przyznaje, że Sonia stała się największą miłością jego życia, ale…
– Mam wrażenie, że jestem jakoś rozdwojony, i mam nadzieję, że to nie jest objaw choroby. Nadziałam, nahasam, narobię rzeczy lepszych, gorszych, głupich i mądrych, a później siedzę spokojnie, patrzę na to i myślę, że zrobił to ktoś inny, nie ja prawdziwy. Może nawet bardziej lubię tego spokojnego – powiedział w wywiadzie, a za chwilę z rozbrajającą szczerością dodał. – Zdaję sobie świetnie sprawę z tego, że jestem leniwym, egocentrycznym, nerwowym partnerem.
POLECAMY IDEALNY FACET?
Podziel się
Polecamy w innych serwisach