Koniec z koszmarem rodzących

PAP / 30.08.2010
 AAA
Koniec z koszmarem rodzących fot. Thinkstock
Opracowany w Szwecji test ma oszczędzić kobietom zarówno daremnych prób naturalnego porodu, jak i niepotrzebnych zabiegów chirurgicznych - informuje serwis "BBC News/Health".
Długotrwały poród zakończony cesarskim cięciem to koszmar zarówno dla rodzącej, jak i odbierających poród - i oczywiście ciężkie przeżycie dla dziecka. Łączy wady naturalnego porodu i cesarskiego cięcia. Dlatego tak ważne jest unikanie podobnych sytuacji.
Jak odkrył zespół kierowany przez brytyjskich naukowców z Liverpol University oraz Liverpool Women's Hospital, wysoki poziom kwasu mlekowego w płynie owodniowym wskazuje, że poród naturalną drogą nie jest możliwy. Podobnie jak inne mięśnie, ciężko pracująca macica wytwarza kwas mlekowy. Gdy jest go zbyt dużo, zaczyna hamować skurcze. Często dla pobudzenia akcji porodowej podaje się oksytocynę, ale nie działa ona na wszystkie kobiety - macica może być już zbyt wyczerpana.
Dzięki opracowanemu przez szwedzką firmę Obstecare testowi można w odpowiednim momencie wykonać cesarskie cięcie, nie mecząc rodzącej i jej dziecka. Natomiast w przypadku niskiego poziomu kwasu mlekowego i niezmęczonej macicy można liczyć na naturalny poród..

Obecnie metoda jest testowana w szpitalach szwedzkich, norweskich i belgijskich.

GIMNASTYKA DLA PRZYSZŁEJ MAMY

oceń
1
0
Podziel się



Galerie

Opinie (1)

Ocena: 0 [0]
~nikol [2011-03-15 20:31]

W polsce powinno się szanować pacjentkę
Dlaczego jest tak że w Polsce przy każdej wizycie ginekologicznej bada się palcami pochwę,czego się unika w Anglii i innych krajach.Robi się usg itp.Przy ciąży częste badanie kończy się to podszyciem.Nie bada się kobiet tak często dopochwowo,na kozetkach dlatego nie ma problemów z chodzeniem z dolegliwościami ginekologicznymi,a nie na fotelu ginekologicznym jest mniejszy stres.Wiadomo jak tu ktoś napisał że w obecności partnera lub położnej.Dużo badań związanych z ginekologią bada lekarz pierwszego kontaktu nie badając pochwy,w Polsce to chyba się podniecają ginekolodzy przy tych badaniach bo dlaczego tak często badają.Polsce brakuje jeszcze do tej kultury pacjentkom by upominały się o swoje około 30 lat.A lekarzom dobrze się szerzy ciemnotę bo jest wygodnie i dlatego kobiety tak rzadko chodzą do ginekologa.Słyszałam że w większych miastach polski można zamówić wizytę ginekologiczną do domy na badanie pacjentki tylko w obecności osoby bliskiej.nie chodzi o ustawę 2008rok art21 o osobie bliskiej podczas badań i zabiegów tylko o asekurację ginekologa by potem nie było jak kiedyś na zachodzie zarzutów o molestowanie lub nawet gwałt przez nieuczciwe pacjentki.

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska