Pies też człowiek!

Magdalena Andrzejczyk / 29.01.2009
wp.pl>
 AAA
W przypadku farm, hodowli i gospodarstw wiejskich, sprawa czasami się komplikuje. Mówi Renata Tatomir-Majewska, prezes zarządu oddziału sopockiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: - Ośrodki wiejskie są ze sobą tak powiązane, że jeśli zapowiadana jest inspekcja weterynaryjna, właściciel powiadamiany jest czasami wcześniej telefonicznie. I kiedy docieramy na miejsce z powiatowym lekarzem weterynarii, to akurat go nie ma, albo nie rozumie on o co nam chodzi.
Ale przypuśćmy, że interwencja przebiegła pomyślnie, zwierzęta zostają odebrane, przypadkiem zajmuje się sąd. Co dalej? Bywa różnie.
Jeśli dowody w sprawie są mocne, problemów nie ma. Ale czasami potrzebne są zeznania świadków, najczęściej tych samych, którzy problem zgłosili. Wtedy zaczynają się schody. - Ludzię się boją – stwierdza Renata Tatomir-Majewska. - Bo najczęściej składają skargę na sąsiadów. A co będzie jak sąsiad dowie się, kto na niego doniósł? Czasami taki człowiek sam ma zwierzaka i martwi się, że znajdzie go kiedyś otrutego...
- Tak, my też mamy takie przypadki. Ale jak powiedziało się A, trzeba powiedzieć B – mówi twardo Aniela Roehr. Przyznaje jednak, że nawet jeśli wszystko toczy się gładko, to finał sprawy pozostawia wiele do życzenia.
- Wyroki, jeśli się pojawiają, są śmiesznie niskie. Nieadekwatne do przewinień. Argumentowane jest to często niską szkodliwością społeczną czynu. Najczęściej to grzywny albo kary w zawieszeniu.
Dlaczego?

- Bo po prostu wyrastamy w określonych środowiskach. Tu chodzi o naszą mentalność, tylko i wyłącznie – zapewnia Jacek Bożek, założyciel stowarzyszenia ekologiczno-kulturalnego Klub Gaja. – Do takich spraw najczęściej podchodzimy bezrefleksyjnie, nie zastanawiamy sie, nie widzimy w tym nic zdrożnego. A jak my nie widzimy, to czemu sędzia miałby widzieć? Nasz klub wywalczył kilka wyroków dla cyrków, ale to były grzywny rzędu 300 zł! Co to za kara, przy ich zarobkach?

- Brak wzorców w rodzinie - wyrokuje Joanna Zaremba z Fundacji For Animals działającej w Katowicach. – Bardzo często, niestety, w dręczeniu zwierząt biorą udział dzieci. I to wcale nie z patologicznych rodzin. Kiedy mamy interwencje w sprawie torturowania zwierząt bezdomnych, potem okazuje się, że ci ludzie sami mają w domu psa albo kota. Ale nie wydaje im się, że to coś niewłaściwego.

Piekło na ziemi

Jakie przypadki zdarzają są najczęściej?
- A to ktoś widział bezdomną sukę ze szczeniakami albo bezdomną kotkę w piwnicy domu. Zdarzyło się, że ktoś wyrzucił psa przez okno, albo znalazł w internecie film, na którym ktoś torturuje gołębia - mówi Joanna Zaremba.
- Zdarza się, że dojeżdżamy na pole kukurydzy, pośrodku którego siedzi przywiązany pies, bez budy, bez jedzenia, bez jakiejkolwiek ochrony przed upałem czy zimnem – dodaje Aniela Roehr. – Teoretycznie ma pilnować pola przed dzikimi zwierzątami, ale tak naprawdę tylko się męczy, zwierzaki go ignorują, a właściciel traktuje instrumentalnie. Są też sytuacje z horroru rodem, które odbywają się w miejscach, gdzie zwierzęta powinny czuć się bezpiecznie, czyli w schroniskach.

- Według ustawy to gminy mają zająć się bezdomnymi zwierzątami – mówi Aniela Roehr. – Ale one najczęściej tylko chcą pozbyć się problemu. W związku z tym pojawiła się instytucja hycla, który wyłapuje zwierzęta masowo, bo gmina płaci mu od sztuki. Potem psy i koty transportowane są do schronisk.

POLECAMY:

CZŁOWIEK TO WIĘKSZE BYDLĘ

1 2 3 z 3 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ja [2009-01-31 08:05]

szczekajacy pies
a co zrobic jak ten pies szczeka i przeszkadza .Wlasciciel psa na zwrocona uwage reaguje zloscia i agresja i niech nikt nie wymaga odemnie abym kochala psy.Ja we wlasnym domu mam prawo do niczym nie zmaconego spokoju.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
semii [2010-02-21 18:13]

Badzmy bardziej wrazliwi!!!
....tak to prawda pies wiekszym przyjacielem od czlowieka ..tylko badzmy z pupilami do konca ,a nie ,ze jak nam zachoruje lub jak rodzi nam sie dziecko to wyzucamy tego wiernego przyjaciela gdzies w lesie lub na parkingach....OPAMIETAJMY SIE!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pantomas inap [2009-12-26 16:48]

Trudna sytuacja.
Rzeczywiście ,często psy zostawione same w domu szczekają bez przerwy kilka godziń,czase cały dzień ,a nawet noc.Trudno wytrzymać.Chociaż kocham psy bezgranicznie,to jest to dla mnie wielka udręka.Nie można spać,odpoczywać,przeszkadza takie psię w słuchaniu radia,telewizji,trudno się skupić na czytaniu.Chciałabym mieć spokój,ale co mam zrobić ?Zwrócenie uwagi właścicielom psa nic nie pomoże.Obrażą się w najlepszym wypadku.A przecież mogliby w wielu przypadkach zabierać pieska ze sobą,a nie zostawiać go samego.Córka właścicielki po przyjściu ze szkoły natychmiast idzie bawić się przed blokiem,albo idzie gdzieś do koleżanki.A pies oczywiście szczekał od rana i będzie szczekał dalej nie wiadomo jak długo.Dlatego,choć kocham pieski,nie mam w domu ulubieńca.Wystarczy,że w klatce schodowej na 15 lokatorów jest 8 psów.Czasem można oszaleć.Szczeka czasem kilka na raz,albo pojedyńczo,poikolei.A poza tym,jak się kocha psa,to trzeba o niego dbać,a ja nie widzę tego u moich sąsiadów.O dręczeniu,biciu ,głodzeniu,poniewieraniu psów nie mogę słuchać,patrzeć ,a nawet myśleć.Te bezradne biedactwa są bezsilne,bea szans wobec swoich prześladowców,dręczycieli,katów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rozumek [2009-08-15 11:32]

tak, ja również uważam > kto kocha ludzi, kocha również zwierzęta

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bartek [2009-01-29 22:53]

Pies też "człowiek" tylko lepszy, bo jest szczery, oddany i bnezinteresowny. Gdyby ludzie więcej obserwowali zwierzęta i brali z nich przykład na Świecie zniknęła by nienawiść i wiele zła. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ewa [2009-04-15 10:19]

Niestety schroniska dla zwierząt, wyglądaja tak jak wyglądają. Skoro jest taka ustawa i prawo, że udręczonego psa odbiera sie właścicielowi, to dokąd on trafia - do schroniska. A kto sprawuje pieczę nad schroniskami - po tym jak wyglądają, to raczej nikt. Może by tak zadbać o te miejsca, gdzie trafiaja zwierzęta z ulicy. Jak ogląda się Animall Planet i programy o zwierzętach w schroniskach, to aż miło. Czysto, opieka weterynaryjna, pokarm, odpowiednie boksy dla zwierząt. A u nas syf, kiła i mogiła. Zwierzęta nie szczepione, brudme, głodne w obskurnych budach. Wzięłam kiedyś szczenię ze schroniska i po 10 dniach walki o jego życie i tak mi zdechł. A wystarczyło zasczepić. SKANDAL. I co na to ustawodawcy? Nie ich problem, jak zwykle.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dezerter [2009-01-30 00:27]

a mięso to jecie co?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
MyszAa [2009-03-12 09:27]

A wdzięczność..?
A teraz zastanówmy się, kto potrafi okazać prawdziwą wdzięczność za pomoc? Spojrzenie psa mówi wszystko, człowiek najczęściej mówi dużo, ale tak naprawdę nie mówi NIC. Oczywiście trzeba pomagać wszystkim; i ludziom i zwierzętom. Tylko niestety, jeśli chodzi o mnie, znam zbyt wielu ludzi, którzy sami doprowadzili do swojej biedy, bezdomności, bezrobotności, alkoholizmu...itd. Którzy potrafią tylko wyciągać ręce po więcej, a dostając to, nie robią nic, żeby wyjść ze swojej sytuacji. Nie twierdzę, że tak robią wszyscy. Analogicznie: nie znam żadnego psa, który przywiązał się do drzewa w lesie, bo nie chciał jechać na rodzinne wakacje, ani żadnego kota, który postanowił zamieszkać w śmietniku i rozmnażać się "na potęgę" a dla relaksu wyjadać rozsypaną trutkę na szczury. Nie spotkałam się też z tym, żeby jakiekolwiek głodne zwierzę pogardziło suchą bułką...spróbujcie dać taką samą bułkę żebrzącym pod McDonaldem dzieciom.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~demaskatorka [2009-02-01 14:02]

złudne wasze nadzieje na poprawę
życia dręczonych zwierząt. pomyślcie, że skoro w XXI wieku są wciąż zastępy czubów, które uważają, że kobiety nie czują, nie myślą i nie są świadome, to w jakiej sytuacji muszą być zwierzęta... jeszcze dużo czasu upłynie, zanim ludzkość się otrząśnie z tej wszechogarniającej durnoty i zacznie szanować wszystkie żywe istoty, zwłaszcza zdolne do odczuwania. bo to przecież jest miarą naszego człowieczeństwa. nie to, ile da się na tacę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ala [2009-01-29 19:44]

Ludzi bezdomnych często gorzej traktuje się
Ludzi gorzej się traktuje, niż zwierzęta. Niestety czasem pies zastępuje dziecko rodzinie. Ale, jasne, zwierzęta trzeba szanować zgodzę się z tym, tylko czy zamiast jakichś kosmetycznych, kosztownych dodatków, nie lepiej wspierać charytatywnie jakieś cele. Bo ludzie nie zawsze z własnej winy są biedni i do psa się mówi a potrzeby biednych się ignoruje

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nika [2009-01-31 10:15]

dlaczego na ulicach jest tyle bezpanskich psow,przeciez one nalezaly do kogos ,kto uwazal, ze bardzo kocha zwierzeta i to jest znecanie sie nad zwierzetami i to powinno byc karalne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~VAMPirica [2009-01-29 23:52]

Moralność
Jeśli człowiek jest dobry dla zwierząt to i dla ludzi jest dobry, jeśli nie jest to takie samo zagrożenie stanowi dla ludzi. Proszę poszukać w internecie historii biednego Ozziego psa, która chciał być tylko kochany, a ździra, która mu miała ten dom zapewnić zakatowała go tępym narzędziem, pobiła na śmierć! I to ma być niska szkodliwość czynu? Ją też powinno się pobić na śmierć to dopiero byłaby niska szkodliwość czynu wręcz dobro społeczne.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Zobacz w innych serwisach