Zaburzenia histrioniczne – czy takich kobiet należy unikać?

17.04.2013
WP.PL>
 AAA
Willi Jurg w książce „Związek dwojga. Psychoanaliza pary” wyjaśnia mechanizm związków kobiet histrionicznych. Przeważnie mają one wielu partnerów, a wokół nich roi się od mężczyzn. Jednak w głębi duszy pogardzają one tymi osobami, nie przywiązują się do nich.
Na męża wybierają zwykle mężczyznę statecznego, opiekuńczego, który jest odbierany jako miły i sympatyczny człowiek. Zwykle okazuje się, że jego potrzeby seksualne są dosyć ograniczone, udowadnia za to swoją męskość troską i zaradnością. To właśnie pociąga histrioniczną kobietę. Wydaje jej się bowiem, że wszystkim innym mężczyznom zależy jedynie na seksie, a tylko on jeden jedyny dostrzega w niej wewnętrzne piękno.
Taki partner to jedyna osoba, która może okiełznać kobietę histrioniczną. Właśnie dlatego, że nie jest do końca podatny na jej fizyczność i histeryczne zachowanie. Wszystkie jej fanaberie traktuje z dystansem. Nic dziwnego, że wkrótce taka kobieta zaczyna „dusić się” w tym związku. Szuka flirtów i romansów. Czasami nawet opowiada mężowi, jak dobrze było jej z innym mężczyzną. Ten jednak pozostaje niewzruszony. Dobrze wie, że ona od niego nie odejdzie, bo nikt nie da jej takiego poczucia bezpieczeństwa. Tymczasem im bardziej on pozostaje zdystansowany, tym bardziej ona czuje, że musi udowodnić całemu światu swoją wartość.

Czy jest jakieś wyjście?

Dlaczego osoby, które odbiera się zwykle jako eleganckie i czarujące, często okazują się niestabilne emocjonalnie? Normalna kobieta nie musi przecież udowadniać na każdym kroku, że jest piękna i wyjątkowa. Histrioniczki robią tak prawdopodobnie dlatego, że mają głęboki wewnętrzny problem.

Jeżeli już zgłaszają się na terapię, przeważnie skarżą się na depresję i zaburzenia lękowe. Zachowują się jednak tak, jakby nic się nie stało. Z wielkim przejęciem opowiadają o swoich objawach, żywo gestykulując i ciągle się uśmiechając.

To świadczy o tym, że pod tą fasadą piękna i czaru kryją się głębokie, często spychane do podświadomości lęki. Nierzadko okazuje się, że taka osoba odczuwa głęboką wewnętrzną pustkę, rozczarowanie życiem i smutek. Nie chce jednak się do tego przyznać, nawet sama przed sobą.

Bardzo ciężko wyleczyć zaburzenia histrioniczne. Kobiety nie zdają sobie przeważnie sprawy, że zachowują się niestosownie. W końcu od wielu lat żyją w taki sposób i nie wydaje im się, żeby w ich zachowaniu było cokolwiek niezwykłego. Nie rozumieją, że krzywdzą same siebie i ludzi w swoim otoczeniu. Jedyna nadzieja w tym, że terapeuta będzie potrafił ukazać im, na czym polegają ich wewnętrzne trudności.

(sr/pho), kobieta.wp.pl

POLECAMY:

Kiedy kobieta czuje się ze sobą dobrze?

Czym są zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne?

Sztuka wystąpień publicznych

Lew-Starowicz o rozkoszy

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 z 2
oceń
tak 76 85.39%
nie 13 14.61%

Galerie


Opinie (229)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~wks 2013-12-10 (00:15) 7 miesięcy 13 dni 7 godzin i 18 minut temu

Bylem w zwiazku z taka kobieta, 16 lat starsza ,b .atrakcyjna. Sex byl wspanialy i bez przerwy po 7 razy dziennie 350 dni w roku. Dopiero po 1,5 roku zoorientowalem sie w co ona gra i ze ja jestem pionkiem. Po zwiazku z taka pania- leczylem sie z zwiazkow 1,5 roku.wkoncu sobie zrobilem jej profil psychologiczny - na spokojnie + i - .troche mi jej za bo te definicje powyzej sa trafne co do niej w 100%.pozdro swinko.

odpowiedz

2
0
~cleckley 2013-10-23 (09:11) 8 miesięcy 29 dni 22 godziny i 22 minuty temu

Byłem z taką i mam z taką dziecko. Chciałbym zauważyć, że w jej przypadku nie ma mowy o narcyzmie. Seksoholiczki raczej nie są pewne siebie i mają kompleksy, choć są oczywiście wyjątki. Najgorsze w niej było ciągłe aktorstwo, udawanie, pantomima uczuć - skrywające tak naprawdę kalkulację. Takie osoby nie umieją kochać, zauważają tylko powierzchnię, kompletnie pozbawione wglądu w uczucia innych osób, seks, forsa, forsa, seks i władza...

odpowiedz

9
17
~Nieśmiała 2013-04-22 (19:26) 1 rok 3 miesiące 12 godzin i 7 minut temu

A ja chciałabym taka być. Chciałabym podrywać wielu mężczyzn, mieć kilku kochanków na raz, być w centrum uwagi, łatwo nawiązywać kontakty. To dopiero jest życie. Tymczasem swoje spędzam w domu przed komputerem, przed telewizorem, albo nad książką. Jak nie to uczę się na egzaminy. Pozostają mi tylko fantazje, bo jestem nieśmiała. Jedyne nad czym mogę się unosić żeby mieć rozkosz to wibrator. Wcale nie chcę jednego męża na przyszłość tylko wypróbować różnych mężczyzn. Szkoda, że na marzeniach się kończy. Dlaczego niektórzy od życia dostają tak wiele, a ja jak się nie zmienię to skończę w małżeństwie z jednym mężem i dalej będę sobie marzyć o innym życiu aż do śmierci. Czasem myślę, że może lepiej już się położyć do grobu jak nie mogę zaznać rozpusty. Mam nadzieję, że jak będę dojrzała to mi się odmieni będę mieć dosyć odwagi żeby zaszaleć. W końcu jak bym brała kogoś młodszego od siebie to by dodało mi poczucia atrakcyjności i śmiałości. Na razie czaję się już od wielu lat na zmiany, a do działania nie przechodzę.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

1
1
~keeejti 2013-05-21 (11:33) 1 rok 2 miesiące 1 dzień 20 godzin i 1 minutę temu

okrutni jesteście:D hehehe ale powiedzmy sobie szczerze są kobiety które zmieniają facetów co 5 sekund bo albo im się nudzi,albo mają coś nie tak z głową lub też po prostu są głupie, ale są i takie (przyznajcie Panowie), których wy niszczycie nie traktując ich poważnie,stwarzając pozory,bawiąc się kobietą jak w przypadku 1.,nie klasyfikując np.jednorazowego wyskoku jako zdradę i jako coś złego taka kobieta która wierzy i widzi w swoim chłopaku Anioła po kilku bolesnych sparzeniach będących następstwem niefortunnie ulokowanych uczuć staje się zminą s%&^%&%^ą bo nie wierzy już facetom, zaniedbanie również prowadzi do zzołzowacenia takiej wcześniej miłej i uroczej pięknej kobiety, która z czasem staje się smutna,sfrustrowana,brzydnie zaniedbuje się, czuje się niekochana i staje się zimna...

odpowiedz

9
3
~hehe 2013-04-22 (13:20) 1 rok 3 miesiące 18 godzin i 13 minut temu

to marta z poznania, chociaż dawno jej nie widziałem, pewnie krąży po kraju ;)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

36
104
~wasza Pani 2013-04-22 (11:47) 1 rok 3 miesiące 19 godzin i 46 minut temu

Pytanie do starych chłopów po 35/ 40 roku zycia ..jak sie czujecie gdy idziecie ulica i dziewczyny na wasz widok nie poprawiają juz odruchowo włosów, nie prostują sylwetki, nie rzucają powłóczystych spojrzeń którymi obdarowują w sposób NATURALNY nie kupiony za kase, młodych, jedrnych, przystojnych mężczyzn? to musi byc dla was bardzo bolesne...byc duchem dla młodej kobiety....

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

5
1
~MłotNaSingielki 2013-04-23 (16:55) 1 rok 2 miesiące 29 dni 14 godzin i 38 minut temu

Świetny artykuł!

odpowiedz

8
0
~Konrad Wallenrod 2013-04-22 (22:41) 1 rok 3 miesiące 8 godzin i 52 minuty temu

Wypisz wymaluj mariusz p. ze wsi pod Warszawą. W realu to łysiejacy, brzuchaty burak w okularach jak denka od butelek, a w swojej głowie - nieprzeciętnej urody i wyjątkowości adonis, choć nawet dobrze nie potrafi się podetrzeć papierem toaletowym. Do tego ma IQ czapki z nutrii. Co prawda jeszcze nie mdleje publicznie, za to spędzając długie godziny zamknięty w toalecie gdzie bez dopływu świeżego powietrza zakłada sobie kolejne konta na portalach randkowych i czatach, zdarza mu się opaść z sił gdzieś pomiędzy wanną a sedesem.

odpowiedz

7
13
~ART 207 KK 2013-04-22 (17:10) 1 rok 3 miesiące 14 godzin i 23 minuty temu

TEN ARTYKUŁ MA UZMYSŁOWIĆ SĄDOM RODZINNYM ŻE KOBIETA NIE JEST MATERIAŁEM NA OPIEKUNA DZIECKA. OJCIEC JEST NAJLEPSZYM OPIEKUNEM NIE KIERUJE SIĘ PŁYTKIMI POBUDKAMI, JEST SUMIENNY I PEWNY WSZYSTKIEGO TYLKO APARAT PAŃSTWA POPRZEZ INFANTYLNĄ GRĘ AKTORSKĄ JAK TO MA MIEJSCE OD WIELU MIESIĘCY W PRZYPADKU OSOBY OSKARŻONEJ O MORDERSTWO MADZI Z SOSNOWCA UKAZUJE JAK MOŻNA BAWIĆ SIĘ ORGANAMI PAŃSTWA KTÓRE CZĘSTO AKTORECZKI WYKORZYSTUJĄC ART 207 KODEKSU KARNEGO PRZECIWKO RODZICOWI MĘSKIEMU DZIECKA.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~as 2013-04-22 (21:54) 1 rok 3 miesiące 9 godzin i 39 minut temu

do waszej pani- baby. JAwygladam lepiej po 40 niz nie jedna 18 łącznie z tobą. Boleśnie to jest patrzeć jak idą grube i spaśione o chodzie nie wspomnę.

odpowiedz

3
0
~diablica 2013-04-22 (20:42) 1 rok 3 miesiące 10 godzin i 51 minut temu

ja taka jestem :( zrozumiałam to zbyt późno

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

10
2
~Oleg-M 2013-04-22 (18:21) 1 rok 3 miesiące 13 godzin i 12 minut temu

do gościówki gratuluję wypowiedziałaś się kwieciście ale co z tymi wszystkimi kobietami pięknymi, zmysłowymi, uroczymi, błyskotliwymi etc. przynajmniej w ich mniemaniu, które oczekują dosłownie od każdego faceta poklasku, atencji, liczą na aplauz? Pracuję w takim w miejscu gdzie stykam się z kobietami atrakcyjnymi każdego dnia...to hotel *****, dział wellness, kobiety w sportowych strojach, strojach kąpielowych. Jestem prawdziwym facetem, który z wysokim poziomem testosteronu problemu nie ma, uwielbiam kobiety i tylko kobiety. Ale jestem także profesjonalistą i nie ślinie sie na ich widok, tak jak one by tego oczekiwały. Mam pewne standardy obsługi, których nie przekraczam i po prostu nie chcę. Panie oczekują czegoś więcej i to w wielu przypadkach...panie 20 +, 30 +, 40 +, 50 +.Narodowość nie ma znaczenia. Wiele Pań także zapomina, że przyjechały w towarzystwie swoich życiowych partnerów i to co robią jest trochę niestosowne. Choć niektóre Hiszpanki i Włoszki, sprawiają wrażenie bardzo niedopieszczonych. Później mój manager rozmawia ze mną bo któraś z Pań nie była usatysfakcjonowana obslugą. Pan z wellness był nieuprzejmy itd. To nie jest mój pierwszy hotel, pracowałem także pewien czas za granicą w tym samym dziale. Moje spostrzeżenia niczym sie nie różnia. Ta teoria ma potwierdzenie. Wiele kobiet nie dopuszcza faktu, że dla kogoś mogą nie być atrakcyjne. Proszę o Twoją opinie gościówko...myślę, że jesteś w stanie jakos to uargumentować.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
2
~an 2013-04-22 (21:04) 1 rok 3 miesiące 10 godzin i 29 minut temu

90% o mnie niestety...;(

odpowiedz

8
4
~Karol 2013-04-22 (20:36) 1 rok 3 miesiące 10 godzin i 57 minut temu

Psychopatka,tak to sie nazywa.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

11
1
~masakra 2013-04-22 (14:01) 1 rok 3 miesiące 17 godzin i 32 minuty temu

miałem taką żonę...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
4
~wacek 2013-04-22 (20:30) 1 rok 3 miesiące 11 godzin i 3 minuty temu

a bierze do buzi, ta histrio coś tam?

odpowiedz

13
5
~oli 2013-04-22 (17:58) 1 rok 3 miesiące 13 godzin i 35 minut temu

to nic takiego...najgorsza jest nadwaga w balerinach...straszne!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
0
~OOKO 2013-04-22 (20:11) 1 rok 3 miesiące 11 godzin i 22 minuty temu

do niesmialej - DZIEWCZYNO !! JESTES szczesliwa!! ale jeszcze o tym nie wiesz !! zycie zaoszczedzilo ci przykrych niespodzianek !!!! ten powierzchowny ,,blicht ,, a potem to nieraz i zyc sie nie chce !!! A PYTANIE MOZE BRZMIEC - PO JAKA CHOLERE JA SIE URODZILAM ??? CIESZ SIE ZE CI TO ZAOSZCZEDZONE ZOSTALO !!

odpowiedz

6
3
~aviomarin 2013-04-22 (17:53) 1 rok 3 miesiące 13 godzin i 40 minut temu

Jeśli forumowicze krytykują ten artykuł, redakcję, autora ... to tylko z niewiedzy. Jestem świetnie zorientowany w temacie zarówno jako badacz, terapeuta, znawca problemu, jak również jako praktyk. Artykuł rzetelny, obiektywny, wartościowy (uprzedzam, że nie jestem nikim związanym z wp). Nie dotyczy rzecz jasna wszystkich ładnych i atrakcyjnych kobiet, bo też nie wszystkie one mają osobowość histrioniczną. W życiu pobieżnym wśród znajomych nie rozpoznamy dobrze tej osobowości. Cały jej koloryt "przerobimy" będąc z nią z związku. Wtedy dopiero można sobie uzmysłowić słynne sofoklesowe "tercium non datum" ... ale trzeba na coś się zdecydować, niestety raczej zerwać związek ... kontynuacja nie ma sensu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

18
8
~gościówka 2013-04-22 (16:21) 1 rok 3 miesiące 15 godzin i 12 minut temu

Jest ,być może ,trochę racji w tym artykule ale też istnieje nieuzasadniona tendencja w społeczeństwie do określania - właśnie w taki sposób -ładnych,czarujących kobiet,co niejednokrotnie może okazać się dla nich krzywdzące. Ładną kobietę,rywalkę do serca mężczyzny ,nawet skromnie noszącą się ale zwracającą ,nawet nieświadomie ,uwagę płci męskiej bardzo łatwo posądzić o manipulowanie męskimi zmysłami.To przecież takie nośne.Tymbardziej jeśli autorka takich argumentów sama od lat steruje facetami ,często dla niskich pobudek (czasem tylko finansowych) a jeśli jeszcze urody jej brak ,wówczas łatwo o argumenty upodlające atrakcyjną rywalkę. Poza tym kobieta może być czarująca ,może nawet lubi czuć się atrakcyjna i w pewnych granicach adorowana przez mężczyzn ale może mieć na tyle klasy ,że nigdy nie wejdzie w bliskie relacje z żonatym kolegą z pracy ,tymbardziej szefem a zadowala się tylko komplementami i to do pewnych granic. Zauważyłam,że często się zdarza sytuacja,że na kobietę atrakcyjną-a nie daj Boże samotną- otoczenie spycha jakieś niecne teorie ,takie jak np.ta powyżej,tylko dlatego,że koleżanka boi się o męża ,czy kochanka w pracy a kolega w pracy -żonaty i dzieciaty otrzymał kosza od atrakcyjnej koleżanki,czym bardzo ugodziła w jego męską dumę ,bo taki o własnej rodzinie często pamiętać nie chce.Podsumowuje się wówczas wszystko,co dotyczy takiej kobiety- jeśli jest pewna siebie-to,że wykorzystuje mężczyzn i bawi się nimi;jeśli niepewna-to,że udaje bidule i łapie faceta,by był jej opiekunem- dlatego kobiety atrakcyjne mają w życiu o wiele trudniej niż te mniej atrakcyjne. Taka przeciętna kobieta robi w życiu prywatnym ,co chce -męża wytresuje ,dzieci też ,niejednokrotnie ułatwia sobie sprawy zawodowe romansami z kierownictwem lub wkręci się szefowi na kanapę a nikt je o nic nawet nie podejrzewa. Natomiast piękna kobieta zaraz jest pod obstrzałem- a to się spojrzała za długo ,a to z kimś porozmawiała a to się uśmiechnęła i chociaż nic z tego nie wynika ,to wszyscy zaraz gadają. Potem,co śmielszy kolega daje wiarę tym teoriom-więc ,jakoś tak ,zapomina o małżonce i dzieciach w domu i chce się umawiać,a gdy dostanie kosza to już masz wroga i lekko mieć nie będziesz, kierownictwo mysli,że też się załapie ,bo podległa jest zawodowo to pewnie będzie chętna! I kobitka ma przerąbane-dlatego właśnie może być nerwowa,czasem nawet rozchisteryzowana---bo jesli jest w porządku do innych,nic złego nikomu nie wyrządza,wywiązuje się z obowiązków w pracy a otoczenie chce więcej ,nawet tego czego ona nigdy nie zrobi i każdy się czepia to ile można żnieść. Uważam,że ważne jakie zasady kobieta wyznaje w życiu i jak rzeczywiście postępuje ,czy jest faire w stosunku do otoczenia. Nie należy oceniać po pozorach ,czyli wyglądzie zewnętrznym,bo to jak każdy żyje od urody nie zależy ale od wychowania i zasad . Faceci często mówią,że kobieta go zniszczyła ,bo mu nie dała tego,czego chciał! Bo potafiła powiedzieć mu : ,,nie!,,I chociaż ona jest względem zasad i ludzkiej przyzwoitości jest w porządku-on powie ,że ona go zniszczyła ,bo żadna mu jeszcze nie odmówiła a ta jedna właśnie to zrobiła! Koleżanka czuje się pod jakimś względem gorsza też będzie określać. ,,Materac ,, szefa czy kierownika czuje się zagrożona również nie zostawi suchej nitki na rzekomej ,,rywalce,,. Osobiście staram się nie dawać wiary różnym teoriom tego typu i życie pokazuje ,że często mam racje.Ale wiem jedno ładnej kobiecie ciężej jest żyć i mniej jej wolno a każdy oczekuje nie wiadomo czego.Uroda sprzyja tylko tym,które mają tupet wykorzystywać to dla poprawy własnego bytu. Urodziwym kobietom z zasadami jest w życiu o wiele gorzej niż sie reszcie wydaje !!!Dlatego psychologiczne teorie nie robią na mnie takiego wrażenia ,jak na innych.Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Twoja historia

opisz swoją historię

Bądź z nami na bieżąco