Życie po stracie bliskich...

Ola Berezecka / 24.07.2007
wp.pl>
 AAA
Poczucie straty musi być w jakiś sposób okazane, nie można się męczyć z nim w samotności. Stąd też istotna rola okresu żałoby, który ma stanowić zewnętrzną formę cierpienia. Okres zaprzeczenia nie trwa długo, ale za to rany po stracie są wtedy najświeższe i przez to bardzo bolesne.
Opór
Gdy już dotrze do nas, że tej osoby już nigdy nie zobaczymy, przychodzi czas rozpaczy. W chwili, w której uświadomimy sobie, że osoba, którą kochaliśmy, nie żyje, zaczyna nas ogarniać gniew i złość. Buntujemy się przeciwko całemu światu, Bogu, czujemy, że to co się nam przytrafiło, to wielka niesprawiedliwość. Wykrzykujemy w duchu, że ta osoba na to nie zasłużyła, że była niewinna i powinna jeszcze żyć. Dla wielu osób ten czas jest kryzysem wiary, czasem przejściowym, ale zdarza się też że na bardzo długi okres odwracamy się od Boga i nie możemy znaleźć ukojenia w religii.

Szukaj pomocy

Niezbędna okazuje się pomoc specjalisty, dzięki któremu możemy odzyskać równowagę. W tym okresie buntu, bardzo dużą rolę odgrywają przede wszystkim nasi bliscy. Zamiast odwracać się od całego świata, warto spróbować rozmawiać z ludźmi, ponieważ wtedy właśnie ich pomoc może być dla nas najcenniejsza. Warto poszukać osób, które przeżyły podobną tragedię, którzy rozumieją ten ból i wiedzą, jak sobie radzić w obliczu takiej sytuacji. Tragedię łatwiej jest przeżywać wspólnie.

Zrozumienie

Bardzo często śmierci osób młodych oraz tych, którzy stracili życie w nieszczęśliwych wypadkach, długo nie daje się zaakceptować. Jednak ostatnim etapem zmagania się z tą tragedią jest zrozumienie, że tak jednak się stało oraz zaakceptowanie faktu, że nasze życie będzie toczyło się już bez tej ukochanej osoby. Wtedy zaczniemy szukać sposobów na to, jak sobie bez niej radzić, nowych zajęć i dodatkowych obowiązków. Jeśli nauczymy się żyć bez tej osoby, z czasem przyjdzie też faza akceptacji. W pewnym momencie nauczymy się spokojnie mówić o tym, że teraz będzie nam łatwiej żyć na ziemi, gdyż mamy swojego opiekuna w niebie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POGODZIĆ SIĘ ZE ŚMIERCIĄ

PO CO NAM ŻAŁOBA NARODOWA?

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 z 2
oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Galerie


Opinie (66)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~matka 2007-08-31 (13:35) 7 lat 2 miesiące 22 dni 22 godziny i 5 minut temu

jak trudno
Mój syn zginął 12.08.2007 r. miał tylko 27 lat - nie wiem czy jeszcze kiedyś będę normalnie żyła. Jest bardzo trudno i ciężko.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

0
0
~marek 2007-07-24 (11:53) 7 lat 3 miesiące 29 dni 23 godziny i 47 minut temu

kondolencje
Współczuje wszystkim bliskim osób tragedii.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~p 2011-11-03 (08:27) 3 lata 20 dni 3 godziny i 13 minut temu

9 miesiecy zginal smiercia tragiczna moj chlopak,ojciec mojego dziecka... czy czas leczy rany?sama nie wiem..sa dni,ze czuje sie lepiej,a sa takie kiedy nie wiem jak dalej zyc,..jak to boli gdy 3 letnia corka pyta czemu tatus nie zyje..co mam powiedziec,ze jakis frajer celowo go zabil wjezdzajac na niego samochodem!!!!!??

odpowiedz

0
0
~Iwona 2011-07-17 (21:37) 3 lata 4 miesiące 5 dni 14 godzin i 3 minuty temu

jesli jakis pan w wieku ok 50-60lat wie co to znaczy stracic przyjaciela i chcialby porozmawiac to niech zadzwoni 509 277 298

odpowiedz

0
0
~Iwona 2011-07-17 (20:45) 3 lata 4 miesiące 5 dni 14 godzin i 55 minut temu

witam wszystkich. niedawno stracilam bliskiego przyjaciela -pokonala go choroba i jestem totalnie zalamana i chcialabym z kims pogadac kto choc troche wie co czuje -to moj numer telefonu 509 277 298 jesli ktos tez potrzebuje szczerej rozmowy to prosze zadzwonic.

odpowiedz

0
0
~Marylka. 2007-07-24 (12:22) 7 lat 3 miesiące 29 dni 23 godziny i 18 minut temu

Pan Bog tak chce.
Ja jeszcze nikogo z bliskich nie stracilam to nie wiem co to bol.Pewnie kiedys mija ale to zalezy jak bardzo sie dana osobe kochalo.Ja boje sie utraty mojego taty,ma 73 lata i karzde swieta z nim przezyte to dla mnie dar bozy.Pan Bog zabiera kiedy mu sie podoba,a nie kiedy nam pasuje,zawsze o tym pamietajcie...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~patix 2008-01-25 (14:56) 6 lat 9 miesięcy 28 dni 20 godzin i 44 minuty temu

Dawid
Moj syn nieskonczyl 7 lat. Od urodzenia byl dzieckiem niepelnosprawnym., ale nikt nie byl na to przygotowany,ze odejdzie bo najgorsze jak rodzice chowaja swoje dziecko. Moj organizm zaczal dopiero to odczuwac po 2 miesiacach. Niemoglam spac. ON zawsze pozostanie w naszej pamieci.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~optymista 2007-07-24 (12:03) 7 lat 3 miesiące 29 dni 23 godziny i 37 minut temu

strata osoby ukochanej to nie tylko śmierć,
dotyczy ona również osób żyjących. Po rozwodach, zdradach, życie osób które zostały tym dotknięte wygląda tak samo.Muszą się pogodzić i nauczyć żyć od nowa.

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

0
0
~ 2008-01-25 (13:58) 6 lat 9 miesięcy 28 dni 21 godzin i 42 minuty temu

mama
niedawno zmarł na ciężką chorobę mój jedyny syn. nigdy się z tym nie pogodze a moje życie już nigdy nie bedzie szczesliwe

odpowiedz

0
0
~mama 2008-01-25 (13:48) 6 lat 9 miesięcy 28 dni 21 godzin i 52 minuty temu

zmarło mi dziecko
Urodziłam bliźniaki po narodzinach jedno z dzieci zmarło. Nie wiem czy to wola Boga czy wina lekarzy. To straszne cieszyć się jednym a opłakiwać drugiego. Jest ciężko

odpowiedz

0
0
~betina21 2008-01-25 (13:00) 6 lat 9 miesięcy 28 dni 22 godziny i 40 minut temu

Biednemu zawsze wiatr w oczy...
Oczywiscie współczuję rodzinom ofair katastrofy lotniczej, ale dlaczego w naszym państwie pomagają tylko bogatym, przecież te rodziny będą miały wysokie emerytury po zmarłych oficerach...a kiedy mój Ojciec zmarł nikt nam nie pomógł, nie pytał czy mamy na życie-a moja mama miała tylko 415 zł renty i rentę ja miałam po tacie jakieś 550 zł. I co musiałysmy jakoś wiązać koniec z końcem...

odpowiedz

0
0
~nathi :] 2007-07-24 (12:42) 7 lat 3 miesiące 29 dni 22 godziny i 58 minut temu

A mi nikt nie pomógł.
10 czerwca miałam wypadek z rodziną na trasie e77 pod Płońskiem. Dzięki dobremu samochodowi i doświadczeniu mojego taty przeżylismy. I nie ujrzałam ŻADNEGO PSYCHOLOGA. A odszkodowania też nikt nie chce wypłacic.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~Kinia 2008-01-25 (10:08) 6 lat 9 miesięcy 29 dni 1 godzinę i 32 minuty temu

Wiara
naprawdę wszystkim rodzinom i bliskim zmarłych szczerze współczuję.Wiem że to co się wydarzyło jest straszną tragedią ale trzeba żyć dalej i pogodzić się z tym faktem bo i tak wszyscy kiedyś odejdziemy z tego świata i mam nadzieję że spotkamy się ze swoimi bliskimi i będziemy żyć dalej w pełni szczęścia z Bogiem i najbliższymi.Trzeba uwierzyć!

odpowiedz

0
0
~zasmucony 2008-01-25 (09:25) 6 lat 9 miesięcy 29 dni 2 godziny i 15 minut temu

na zawsze
ból i smutek nie mija nigdy. 23 lata temu moja siostra zginęła w wypadku samochodowym... miała 26 lat. Z upływem czasu napady są mniej bolesne, człowiek się w końcu musi pogodzić z nieodwracalnym. Współczuję wszystkim ..

odpowiedz

0
0
~smutna 2007-07-24 (12:17) 7 lat 3 miesiące 29 dni 23 godziny i 23 minuty temu

nigdy się nie zapomni
Straciłam 12 lat temu kogoś bardzo mi bliskiego. Nie można zapomnieć, a ból pozostaje w sercu każdego dnia. Można jedynie oswoić się z tą myślą, że już nigdy się nie zobaczymy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~Anja 2007-07-24 (12:52) 7 lat 3 miesiące 29 dni 22 godziny i 48 minut temu

hmmmm
Coś Wam napiszę na temat życia po stracie osoby blizkiej-->a wiec prawda jest taka ze nie ma juz zycia.Sama niedawno stracilam moja ukochana siiostrzenice w wypadku samochodowym i bol z ktorym musze zyc jest nie do opisania.Codziennie rano budzac sie denerwuje sie że sie obudzilam.Najgorszemu wrogowi nie zycze tego co musze przeżywac,a rodzinom ofiar wspolczuje z calego serca bo najgorsze dopiero przed nimi....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~olko 2007-07-24 (13:32) 7 lat 3 miesiące 29 dni 22 godziny i 8 minut temu

KONDOLENCJE
Jest mi ogromnie przykro i współczuje wszystkim tym , którzy zostali..........jest mi tak przykto. Składam kondolencje rodzinow tej tragedii.

odpowiedz

0
0
~MISIEK 2007-07-24 (12:33) 7 lat 3 miesiące 29 dni 23 godziny i 7 minut temu

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą..........
Ci niewinni ludzie którzy zginęli w tej tragedii we Francji nie spodziewali się pewnie że odejdą z tego świata bez pożegnania z bliskimi i z dala od nich i ojczystej ziemi!!ale możemy wierzyć w to że są w niebie z Maryją i Jezusem!! to jest na pewno straszliwy ból po stracie bliskich!!Ale Bóg wybrał akurat taki los że zginęli w podróży z miejsca w którym się modlili jedni o zdrowie inni o ukończenie jakiś spraw!!Składam wszystkim Rodziną które straciły Bliskich wyrazy współczucia!!;((

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Ala 2007-07-24 (13:16) 7 lat 3 miesiące 29 dni 22 godziny i 24 minuty temu

Nie moge ukryc łez
Naprawde łzy mi lecą jak widzę to co się stało jak inni ludzie cierpią i dlaczego to ludzie którzy się modlą?Ktorzy własnie po modlitwę tam pojechali...tragedia

odpowiedz

0
0
~des 2007-07-24 (13:13) 7 lat 3 miesiące 29 dni 22 godziny i 27 minut temu

SZANUJMY SIE
Szanujmy sie nawzajem,doceniajmy sie, nie kładżmy sobie kłód pod nogi, nie sprzeczajmy sie o banały życie ucieka nam przez palce i w momencie wielkich tragedii takich jak francuska dolina stajemy oko w oko z przeznaczeniem i widzimy coż warte są nasze czasem wyolbrzymione problemy.

odpowiedz

Twoja historia

opisz swoją historię

Bądź z nami na bieżąco