Jak poradzić sobie z zazdrością?

Izabela Kielczyk / 05.05.2009
wp.pl>
 AAA
Zazdrość to niebezpieczna namiętność, oplata jak bluszcz, dusi i niszczy nas samych i osoby, które kochamy. Czy trzeba z tym walczyć? Walczyć nie ale warto nad tym pracować, by nie doprowadzić siebie do obłędu a naszego związku do zagłady.
Zazdrości wyrasta z lęku, poczucia niskiej wartości i nadmiernej potrzeby kontroli. Bardzo często te trzy aspekty są ze sobą ściśle powiązane. I tak przeszukujemy kieszenie męża i szukamy podejrzanych notatek, sprawdzamy przychodzące sms-y ukradkiem gdy śpi, włączamy jego laptopa i weryfikujemy maile. Jednym słowem szukamy dowodu na to że nasz partner jest niewierny. Na nic zdają się jego zapewnienia, że kocha tylko nas i naprawdę nas nie zdrada. My wiemy swoje i uparcie dążymy do tego by udowodnić jego nielojalność. Na przyjęciach bacznie przyglądamy się innym kobietom i nie pozwalamy by mąż dłużej z nimi rozmawiał. Jeśli do którejś Pani się uśmiechnie, to już mamy gotowy dowód zdrady.
Dzwonimy do biura gdy partner zostaje po godzinach i pytamy co robi, ba nawet śledzimy go jeżdżąc za nim i sprawdzając co robi gdy mówi: „Idę na tenisa z kolegą”. Niektóre z nas są do tego stopnia owładnięte manią zazdrości, że kupują gadżety mające sprawdzać co robi mąż, gdy nie ma go w domu i kupują np.: budzik lub maskotka z ukrytą kamerą. Takim gadżetem pod pretekstem „Kochanie nie zapomnij o mnie” obdarowują partnera gdy ten jedzie na szkolenie lub wyjazd służbowy.

Zazdrość jest objawem niepewności. Dlatego sprawdzamy, śledzimy, dopytujemy i ciągłe nie wierzymy partnerowi. Jeśli same czujemy się gorsze od innych kobiet, to boimy się, że nasz partner zajadzie sobie ładniejszą, zgrabniejszą, szczuplejszą, weselszą od nas. Ciągle boimy się, że jeśli partner, pozna nas, takimi jakimi jesteśmy naprawdę, to nas rzuci. I dlatego za wszelką cenę chcemy tego uniknąć i zaczynamy kontrolować naszego partnera. Warto w tym momencie zdać sobie sprawę, że to my tworzymy tę niepewność, a nie nasz partner. Źródłem niepewności i zazdrości jesteśmy my same albowiem żadne działania i zapewnienia ze strony męża nie są w stanie wyeliminować naszej zazdrości.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 z 2 następna
oceń
tak 7 87.5%
nie 1 12.5%

Galerie


Opinie (28)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Gosiaaaak 2013-07-08 (00:17) 9 miesięcy 17 dni i 15 minut temu

Witam . Nikomu nie polecam takiego zaawansowania zazdrości jak ja mam . Apeluje do wszystkich kobiet i mężczyzn jeśli jest to dla was możliwe zahamujcie to . Zróbcie to dla siebie i osoby ,której kochacie . U mnie jest to już niestety na za wysokim poziomie ... Sama sobie z tym nie poradzę . Jest to uczucie jakby demon we mnie wstępował na tę chwilę tego wybuchu . Kompletnie tego nie kontroluje . Myślę dopiero po tym jak dojdzie do rękoczynów a uczulam ,że działa na mnie wszystko pornografia inne dziewczyny itp . Więc póki wy możecie zróbcie coś z tym . Czytałam vardzo dużo o niskiej samoocenie ,którą mam i wplywa na mnie dosłownie wszystko . Może i ktoś tu sobie dla jaj napisze coś tam ... Mnie to dotnie i to bardzo . O ile to przeczytam bo piszę tu nie po to by się pożalić czy prosić o wyjaśnienia . Tylko o to żebyście WY nie przechodzili tego co ja przechodzę w tym momencie . Pozdrawiam i życze powodzenia w pracy nad sobą .

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

3
0
~barka 2013-10-05 (13:03) 6 miesięcy 19 dni 11 godzin i 29 minut temu

Jestem strasznie zazdrosna o faceta swojego,szczególlnie wkurza mnie kiedy na fecebuku komplementuje swoją przyjacółke której niecierpie...i ON o tym wie...niby Ona ma męża itd itd ale wkurza mnie że sprawia jej przyjemność tymi komentarzami,uważam że ma swojego faceta niech on ją komplementuje...nie radze sobie z tym już chcialabym być wolna od tego uczucia...nie chce go męczyć ciągłymi komentarzami .( pomóżcie ....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
0
~barka 2013-10-05 (12:54) 6 miesięcy 19 dni 11 godzin i 38 minut temu

Witajcie,dolanczam do grona zazdrośnic....

odpowiedz

4
1
~ONA 2013-06-19 (16:51) 10 miesięcy 5 dni 7 godzin i 41 minut temu

NIKT NIE JEST ZAZDROSNY BEZ POWODU-A PSYCHOLODZY PISZA BZDURY

odpowiedz

4
0
~kaska 2013-06-19 (16:49) 10 miesięcy 5 dni 7 godzin i 43 minuty temu

te atrykuły sa mylne, poniewaz mowią o niskiej samoocenie kobiety, o niekontrolowaniu męża. owszem, powinno tak byc jesli nie dał zadnych, ale to zadnych powodow do zazdrości. uważam, ze żadna kobieta nie bedzie zazdrosna, jesli maz, chlopak nie da jej powodow. potem znacznie uwaza, obserwuje itp się zaczyna.

odpowiedz

1
0
~Marta 2012-10-03 (21:22) 1 rok 6 miesięcy 21 dni 3 godziny i 10 minut temu

Mi pomogły porady psychologa bo byłam zazdrosna o wszystko :( jak się wstydzicie to można nawet w internecie taniej i anonimowo spróbowałam na meritum.sos.pl i po kilku sesjach jest jakaś poprawa dałam sobie trochę dystansu do niego chociaż to wcale nie takie łatwe. Mam nadzieję że to już nie wróci!

odpowiedz

3
1
~a/p 2010-01-06 (08:48) 4 lata 3 miesiące 18 dni 15 godzin i 44 minuty temu

taaaaak....
Uczucie zazdrości znam niestety bardzo dobrze. Jeśli kiedyś ktoś dał Ci powód do zazdrości, musi zrozumieć, że ciężko później wyzbyć się tego uczucia. Staram się nie okazywać tego ale to jest bardzo trudne. Walczę ze sobą i mam nadzieję, że kiedyś mi się uda, bo niestety męczy to nie tylko osobę, którą kontrolujemy ale również nas samych. Ja już jestem tym zmęczona. Ale kocham i jestem kochana.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
1
~gluptasek 2012-07-21 (11:22) 1 rok 9 miesięcy 3 dni 13 godzin i 10 minut temu

a ja osmieszyłam się i jest mi wstyd :( zazdrosc to kobieta- wiedźma i trzeba ukręcic jej łeb :) poznałam swojego partnera z kolezanką bardzo atrakcyjna, gapił sie na nia ona go uwodziła i koietowała swoim głebokim dekoltem nachylała się do niego tak niby niewinnie aby patrzył w jej biust, a ten idiota gapił się :) dał się uniesc jej grze flirtu .... i mówi, ze mnie kocha ... zapomniał o mnie siedziałam koło niego ... a on jak w obrazek spogladał .... byłam wsciekła ...powiedziałam mu co o niej mysle i o nim ... i osmieszyłam się ... kochane jestesmy wspaniałymi kobietami i jesli facet tego niedostrzega to nie jest nas wart :) zawsze miałam dla niego czas , a teraz zapisuje się na cos aby miec cos dla siebie ..niech on o mnie zabiega , a nie ja o niego ale ze mnie ... głuptasek ...mówił, ze jestesmy razem, a przy niej zachowywał się jakbysmy byli sobie obcymi ludzmi ... a ja cóz siedziałam i dławiłam w sobie te ich flirty przy moim boku ... czas to zmienic ... czas!!!

odpowiedz

7
0
~Aga 2012-04-17 (00:16) 2 lata 8 dni i 16 minut temu

Jestem zazdrosna o partnera i to chorobliwie zazdrosna (tyle,że on daje mi powody do zazdrości). Przez ciągłe domysły i wyobrażenia (czego to on nie robi z jakąś inną) mam taką depresję, że najmniejsza drobnostka doprowadza mnie do totalnego szału (rzucam wszystkim co mam pod ręką). Nie potrafie jemu zaufać choć bardzo go kocham:(

odpowiedz

1
0
~Mmm 2011-10-11 (17:12) 2 lata 6 miesięcy 13 dni 7 godzin i 20 minut temu

Zazdrość to okropna rzecz. Jestem strasznie zazdrosna o swojego narzeczonego i nie potrafię sobie z tym poradzic:( on nie daje mi żadnych powodów, ale ja szukam na siłe. Jestem zazdrosna nawet o to, że w pracy rozmawia z koleżanką mimo, że ja również rozmawiam z kolegami i jest to rzeczą normalną. Zazdrosc w pewnym stopniu jest ok, ale są granice. Niestety chora zazdrość rujnuje i strasznie meczy zarówno nas jak i naszych partnerów.

odpowiedz

7
3
~m 2009-06-24 (08:07) 4 lata 10 miesięcy 16 godzin i 25 minut temu

Chorobliwa zazdrosc? Bzdura!
To pojęcie wymyślone przez ludzi bez kręgosłupa i zasad dla usprawiedliwienia swojej niewierności. Nikt nie chce dzielić się partnerem i to nie jest choroba. Ba, to jest jak najbardziej zdrowa i wskazana postawa!

odpowiedz

2
0
~marek 2009-06-12 (21:17) 4 lata 10 miesięcy 12 dni 3 godziny i 15 minut temu

Nie mam Takiej żony
Moja żona jest konserwatywna i nie wzięła by mnie nigdzie masz się dobrze przest jesteśmy oddaleni od siebie

odpowiedz

4
0
gania.and@wp.pl 2009-06-09 (19:49) 4 lata 10 miesięcy 15 dni 4 godziny i 43 minuty temu

Nie dawać powodów
Nie mam problemów. Wraz z żoną staramy się być zawsze razem nawet podczas badania ginekologicznego ja nie daję powodów do zazdrości.Nie bywam sam na sam z kobietami .Trzeba wyrobić też zaufanie do Siebie..

odpowiedz

3
0
~Marta26l. 2009-05-05 (11:50) 4 lata 11 miesięcy 19 dni 12 godzin i 42 minuty temu

A co z zazdrosnym facetem?
No dobra, a co jak to mąż jest zazdrosny i niepewny siebie. Poradźcie coś, bo taki facet staje się coraz mniej interesujący - ciągle tylko wypatruje czy go gdzieś nie zdradzam, wpada w paranoję, a ja mam go powoli dość...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Twoja historia

opisz swoją historię

Bądź z nami na bieżąco