AAA
fot. Thinkstock
W sklepie, przed telewizorem, w codziennych kontaktach społecznych – na każdym kroku stajemy się ofiarami manipulacji. Choć jesteśmy przekonani o racjonalności i słuszności własnych działań, tak naprawdę postępujemy wbrew sobie i na własną niekorzyść. Mistrzami sterowania myślami i zachowaniem są przywódcy sekt. Z jakimi technikami manipulacji spotykamy się najczęściej i jak się przed nimi bronić?
Z terminem „techniki manipulacji” nieodłącznie kojarzy się nazwisko psychologa Roberta Cialdiniego, autora bestsellera „Wywieranie wpływu na ludzi”. W oparciu o wieloletnie obserwacje zachowań ludzkich stworzył on listę reguł, leżących u podstaw psychomanipulacji.
Najważniejszą z nich jest zasada wzajemności, będąca równocześnie jedną z głównych reguł życia społecznego. Krótko można ją podsumować stwierdzeniem – „jak ty mi, tak ja tobie”. Koleżanka upiekła twoje ulubione ciasto, a na drugi dzień prosi o pożyczenie pieniędzy? Choć prośba jest niewspółmiernie większa od podarunku, zaczynasz odczuwać poczucie winy i ostatecznie sięgasz do portfela. Podobnej manipulacji jesteśmy często poddawani podczas codziennych zakupów. Miła ekspedientka „podarowała” ci próbkę kosmetyku? Po jego zastosowaniu zacznie w tobie narastać wewnętrzny przymus, aby odwdzięczyć się zakupem całej buteleczki.
Równie często możemy spotkać się z wykorzystywaniem naszej chęci do zachowania konsekwencji w działaniu i myśleniu. Zamówiłaś bezpłatny egzemplarz czasopisma i mimo że nie przypadło ci do gustu, zgadzasz się na przysyłanie kolejnych, już płatnych, numerów? Osoby niekonsekwentne postrzegane są w negatywnym świetle. Chcąc uniknąć takiej krzywdzącej oceny, uparcie podtrzymujemy swoje wcześniejsze decyzje, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że nie są właściwe.