Nasza przeszłość i my

Joanna Boj, psycholog / 30.07.2010
wp.pl>
 AAA
Nasza przeszłość i my fot. Jupiterimages
Nasza przeszłość i my Ostatnio coraz więcej i częściej mówi się o tym, by żyć "tu i teraz". Sama jestem zwolenniczką takiego podejścia, gdyż dzięki niemu nabieramy mocy realnego działania, kontaktujemy się ze swoimi uczuciami i mamy możliwość osiągnąć wewnętrzny spokój. Tylko co zrobić z przeszłością? Przeszłość to tak naprawdę dość zwodniczy konstrukt. Nie jest realna, w takim sensie, że nie możemy jej jako takiej dotknąć ani poczuć.
Przeszłość jawi się w naszych wspomnieniach, które pojawiają się jako obrazy, myśli, uczucia w chwili obecnej. A to, co pojawia się w naszym umyśle, traktowane jest przez nasz organizm jako coś realnego - nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, że to "tylko" fantazja. Wspomnienie jest w stanie wzbudzić prawdziwą, odczuwalną emocję, i w takim sensie jest czymś realnym.
Z drugiej strony, przeszłość to tylko zapis tego, co się kiedyś wydarzyło, na dodatek zapis bardzo subiektywny i taki, który nie odzwierciedla "obiektywnej" rzeczywistości. Nasz umysł dokonuje różnego rodzaju fałszerstw zgodnie z tym, jakie mamy wyobrażenia, przekonania, co myślimy i co jest dla nas ważne. To, co pamiętamy jako realne wydarzenie, w rzeczywistości zostało przez nasz mózg skonstruowane, a nie zapisane tak, jak to robią maszyny takie jak kamera czy dyktafon.

Przeszłość jest więc tylko i aż wyobrażeniem, będącym rzeczywistością dla naszej psychiki. Jest ona realna jeszcze w jednym sensie - doświadczenia z przeszłości kształtują nas i w dużej mierze determinują teraźniejsze reakcje. Dlatego możemy bardzo chcieć "zapomnieć" o przeszłości, ale jej wpływu nie da się tak po prostu odciąć. Jednak nie jest też tak, że przeszłość musi wpływać na teraźniejszość zawsze i do końca życia, w końcu jesteśmy w najlepszym momencie swojego życia, w momencie, który sprzyja zmianom, w momencie, w którym mamy moc - w “teraz”.

Co w takim razie można zrobić teraz z tym, co było w przeszłości?

Przede wszystkim warto przyjrzeć się temu, co wydarzyło się kiedyś, zrozumieć i zaakceptować to, co naprawdę się stało oraz przeżyć emocje, które zostały w jakimś momencie zamrożone. Na przykład, ktoś miał trudną sytuację w domu rodzinnym (przemoc psychiczna lub/i fizyczna, kłótnie rodziców, manipulacje, itd), co spowodowało, że w dorosłości boi się bliskości w relacjach.



POLECAMY: 15. URODZINY WIRTUALNEJ POLSKI! GWIAZDY SKŁADAJĄ NAM ŻYCZENIA

1 2 z 2 następna
oceń
1
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~To Ja [2010-08-02 12:30]

A po nas choćby potop?
Nasza przeszłość ma ogromny wpływ na nasze teraźniejsze "my", które z kolei ma ogromny wpływ na dalsze losy świata, człowieczeństwa. A w jakich czasach żyjemy? O. Tadeusz Rydzyk: Przychodzimy w czasach, gdy stan dzisiejszego świata przypomina schyłek cywilizacji starożytnej w IV wieku po Chrystusie. Można wskazywać na liczne paralele: rozpad więzi społecznej, przesycenie erotyzmem, szał igrzysk, gigantyczny przerost administracji, systemowa zorganizowana grabież, rozwody i aborcje, sodomia, o której mówi się, że to naturalne, wyludnianie się obszarów wiejskich, proletaryzacja miast, wzrost przestępczości. W przesileniu, jakie nastąpiło w IV wieku, brakowało tylko zjawisk, które dzisiaj wynikają z bezwzględnej dominacji techniki. Obecnie technologia wtłacza ludzi w sztuczny system, który stopniowo eliminuje wszystkie naturalne metody - od zapłodnienia aż po śmierć czy pogrzeb.

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

On zmusza mnie do seksu

Po porodzie zmienił się mój tryb dnia, każdy dzień mam zaplanowany co do minuty. Problem polega na tym, że mój partner twierdzi, że brakuje mi czasu dla niego...

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach