AAA
fot. sxc.hu
Anna kilka miesięcy temu miała wypadek samochodowy. Inny kierowca wymusił pierwszeństwo i doszło do poważnej kolizji. Spędziła kilkanaście ciągnących się w nieskończoność minut uwięziona we wraku samochodu przekonana, że umrze. Cudem uszła z życiem. W tej chwili jej ciało jest już sprawne, ale wciąż nie może otrząsnąć się po tamtym wydarzeniu. Wycofała się z kontaktów, miewa koszmary i boi się najmniejszego szmeru. Nie chce rozmawiać o wypadku, a jednocześnie popada w coraz głębszą depresję.
Szok, trauma, dramat. Powódź, trzęsienie ziemi, wypadek samochodowy, napaść, gwałt, wojna. To tylko niektóre z wydarzeń, które mogą wywołać zespół stresu pourazowego czyli PTSD (Posttraumatic Stress Disorder). Anna najprawdopodobniej cierpi na to zaburzenie w wyniku wypadku.
Nasze hity
Zdarzenia, które mogą wywołać PTSD mają jedną wspólną cechę, którą można określić jako coś co "przechodzi ludzkie pojęcie" albo przynajmniej ociera się (lub ją przekracza) o granice ludzkiej wytrzymałości na stres. Widzimy często w telewizji, jak ofiary pożarów czy powodzi mówią, że nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Ci, którzy byli świadkami dramatycznych wydarzeń, często opisują je jako "niewyobrażalne".
Na początku była nerwica wojenna
Najstarsze opisy tego, co dziś nazywamy PTSD związane były z traumą wojenną. Już grecki historyk Herodot opisał przypadek żołnierza, który mimo braku uszkodzeń fizycznych ciała oślepł po zobaczeniu śmierci przyjaciela na polu walki. Wielokrotnie później zauważano objawy "przemęczenia" czy "wyczerpania" wojennego, Freud ukuł termin "nerwica wojenna", jednak współczesne rozumienie stresu posttraumatycznego bierze swój początek w latach 70. XX wieku. Zwrócono wtedy uwagę na powtarzające się problemy psychiczne żołnierzy, którzy wrócili z wojny w Wietnamie i zaczęto ich badać.
Od tamtego czasu badania nad PTSD wciąż są rozwijane, a techniki terapeutyczne udoskonalane, choć nadal uważa się je za jedno z zaburzeń trudniejszych do leczenia. Szczególnie, gdy odpowiednia interwencja profilaktyczna nie nastąpi w krótkim czasie od przeżytej traumy.
Jak stres wpływa na pamięć?
Na początku była nerwica wojenna
Najstarsze opisy tego, co dziś nazywamy PTSD związane były z traumą wojenną. Już grecki historyk Herodot opisał przypadek żołnierza, który mimo braku uszkodzeń fizycznych ciała oślepł po zobaczeniu śmierci przyjaciela na polu walki. Wielokrotnie później zauważano objawy "przemęczenia" czy "wyczerpania" wojennego, Freud ukuł termin "nerwica wojenna", jednak współczesne rozumienie stresu posttraumatycznego bierze swój początek w latach 70. XX wieku. Zwrócono wtedy uwagę na powtarzające się problemy psychiczne żołnierzy, którzy wrócili z wojny w Wietnamie i zaczęto ich badać.
Od tamtego czasu badania nad PTSD wciąż są rozwijane, a techniki terapeutyczne udoskonalane, choć nadal uważa się je za jedno z zaburzeń trudniejszych do leczenia. Szczególnie, gdy odpowiednia interwencja profilaktyczna nie nastąpi w krótkim czasie od przeżytej traumy.
Jak stres wpływa na pamięć?
oceń

wokół nas

















