Konkurencja

Agata Passent / 25.01.2012
wp.pl>
 AAA
Konkurencja
Niestety nie pracowałam nigdy na etacie w dużej firmie. Świat korporacyjny znam wyłącznie z opowieści mych znajomych, z książek, podręczników i filmów. Ach, mieć taką smycz z własną kartą do wejścia przez bramkę! Ze zdjątkiem. Albo odciskiem paluszka. Wjazd na parking działający na przycisk.
Jeździć windą po sto pięter dziennie, pisać mejle do koleżanki z działu dwanaście pięter wyżej, jeździć tacą po stołówce pełnej dań z dodatkiem pysznego glutenu. Mieć szefową, która ląduje na dachu naszej firmy różowym helikopterem, do tego trzy telefony - ajfon, smartfon i fajfon. Dreptać do służbowej palarni. Brać faktury na jajecznicę na mieście i lekcje tenisa. Wideokonferencje przenoszące mnie jednego dnia w ogrody Azji, a stamtąd do naszej firmy - córki w Santa Barbara.
Ech. Rozmarzyłam się. Firmy tylko w kinie tak wyglądają? Zapomniałam o morderczym wyścigu szczurów i konkurencji. Konkurencję atakującą nas z innych firm. Kolegów z działu rzekomo współpracujących ze mną, ale pragnących lepiej wypaść przed szefową. A może ta zdzira, która miło uśmiecha się na zebraniach chce mnie wygryźć?

Albo kumpel z działu chce mnie skłócić z szefem? Niby integrujemy się na przymusowych szkoleniach, ale w rzeczywistości w toalecie obmawiają mnie i okradają z bazy danych. Asystentka moja to już w ogóle! Założyła się, że prześpi się z moim mężem.

Zastanawiałam się, kto jest dla kobiety największą konkurencją w pracy? Otóż nie singielki. Nie mężatki. Nie żonaci faceci, którzy mają oparcie w domowych kolacyjkach i darmowe prasowanie koszul oraz odwiezione i nakarmione dzieci. Najtrudniej kobiecie konkurować z gejem. Z gejów śmiać się nie wolno, a krytykując gejów otwarcie ryzykuję, że władza politycznie poprawna wtrąci mnie do lochów.

Prawda jest jednak taka, że najtrudniej byłoby dotrzymać w pracy kroku gejowi w każdym wieku. Komplikacje w ciąży i zwolnienie zdrowotne z tegoż powodu mu nie „grozi“. On może siedzieć w firmie do wieczora, godzina zamknięcia przedszkola go nie obowiązuje. Szykowny, modny, w weekendy odsypia do południa imprezy w nocnych klubach.

Znajomi projektanci (również geje) pożyczają mu świetne ciuszki. Nawet jeśli ma kochanka, to przecież nie robi z siebie męczennicy niczym polska kobieta. Kobieta jak tylko zaangażuje się w związek, to natychmiast pracuje za siebie i za swego chłopca. Poświęca swoją karierę dla męża, narzeczonego, partnera. A gej nie. On jest w związku partnerskim. Szef zawsze może liczyć, że gej posiedzi nad robotą do 21-ej, albo zarwie noc.

Szefowa może z gejem pracownikiem bywać na służbowych rzecz jasna podwieczorkach. Wyjazdy integracyjne wprost uwielbia, gdyż nie martwi się o to, komu podrzuci gorące kartofle, czyli bachory - teściowej czy niani. Na szczęście jestem bezrobotna, więc nie mam konkurencji. Życie na końcu peletonu jest bezstresowe.

agp/(kg)

oceń
7
7
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~jr(GP) [2012-01-28 15:48]

No i co doświadczeni przekleństwem korporacji? Na to zdanie? Zaprojektuj sobie biurowiec;)? Bo te są ......w stylu szwedzkim.Chłodne. Ale wieczorki późnym czasem są ...obrazowe. Szczególnie podglądactwo, prawda Alvin i wiewióry? Problem jest w zarządzaniu. To szef tworzy te struktury. Równiez świńskie zagrywki. To można wyeliminować. Tak jak stworzyć efektywne struktury awansu. Czyli by chciało się chcieć. Róż pilotuje co najwyżej:) Wiśniowe centrum bardziej mi się widziało. Coś z genetyki matki. To nie jest dla artystów życie. Można się fascynować,można traktować jako zarabianie pieniędzy albo....stan posiadania.Tyle.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jr(GP) [2012-01-28 15:50]

Gaye pod ochroną? Czy zwyczajnie sprawdzona opcja wiernościowa?Są kompetentni. O ile są oczywiscie sugerowanej opcji. Czasem patrzę tamtymi oczami. I wiem co widzisz.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~news 2012 [2012-01-26 21:42]

Rozumiem, że ja też jestem gejem, bo na przykład nie stać mnie finansowo na randkę z podobającą mi się dziewczyną. Bo na ogół te, co mi się podobają wizualnie, oczekują czegoś więcej - i tu jest problem. A niepodobającej mi się, po prostu nie chcę, bo wolę być sam niż komuś robić nadzieję i okłamywać. Do facetów ciągot nie mam. Aktualnie jestem bezrobotny. Ale z racji tego, że wyglądam na przystojniaka, to często ludzie z otoczenia uważaja mnie za homoseksualistę, bez jakichkolwiek dowodów. Ale to raczej z zawiści.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Szefowa [2012-01-26 20:08]

U mnie w firmie zatrudniam ludzi bez żadnej dyskriminacji. Mnie nie interesuje kto z kim sypia, ale jak kto pracuje i tu masz rację. Najlepsi to trzej Panowie, bez żon , bachorów , dyspozycyjni, bez opiek nad dziećmi, chętni do szkoleń, pracy po godzinach. Łatwo się domyśleć ,że to geje. Zresztą nie kryją się z tym. Wszyscy w firmie o tym wiedza, ponieważ zatrudniam ludzi na wysokim poziomie kulturalnym nikt im z tego powodu uwag nie czyni. Życie stawia dziś wysokie schody dla pracownika. Wygrywa lepszy, ale czy zawsze gej musi być lepszy????

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~magda [2012-01-26 19:59]

Wez się do roboty lepiej zamiast takie bzdury wypisywać! Jak się stara i porządnie wypełnia obowiązki to nikt cię nie zwolni. A co to ma za znaczenie że są w tz. "związkach partnerskich"? Ty też możesz być ze swoim partnerem w takim związku! To że nie mają dzieci nie znaczy że nie mają innej rodziny np. bratanków, siostrzeńców itd. którymi się opiekują, poza tym skoro nie mają kobiety to sprzątają, piorą i gotują sami, nikt ich nie wyręcza. Piszesz tak jakby życie geja polegało tylko na pracy, wizycie w klubie nocnym i przygodnym seksie z partnerem... Jeżeli tym artykułem chcesz sobie udowodnić, że nadajesz się do pisania artykułów internetowych, to może lepiej przemyśl to jeszcze raz, bo jak na razie to z twojego tekstu przebija tylko bezzasadna niechęć do gejów, wynikająca pewnie z twojej własnej beznadziejności i lenistwa. Na szacunek w pracy trzeba zasłużyć, ale tak lepiej tylko narzekać jakim się jest biednym, a nic nie robić w kierunku tego, by to zmienić. Porażka, po prostu porażka!!! Zastanów się może jak trudno jest gejom niekryjącym swojej orientacji seksualnej uzyskać pracę, a dopiero potem pisz.

odpowiedz

Ocena: +8 [10]
~f [2012-01-25 19:23]

"Życie na końcu peletonu jest bezstresowe." Chyba, że do gara nie ma co włożyć....

odpowiedz

Zobacz w innych serwisach

miejsce #14