Wojna o własny pokój

Monika Doroszkiewicz / 18.11.2009
wp.pl>
 AAA
Na co nie musisz się godzić?
Przede wszystkim nie pozwalaj dziecku na bałagan. Nie musisz tolerować sterty ogryzków za biurkiem i brudnych ubrań sprzed tygodnia pod łóżkiem. To również twój dom i masz prawo wymagać przynajmniej względnego porządku. Poza tym sprzątanie po sobie to nawyk i jeśli człowiek nie nauczy się tego w dzieciństwie, to potem trudno sobie z tym poradzić. Niedziela byłaby jedynym dniem, kiedy możesz poleniuchować z książką w łóżku, gdyby nie to, że z samego rana budzi cię ostry rock puszczany na cały regulator przez twoje dziecko.
A kiedy zwracasz mu uwagę, odpowiada, że to jego pokój i jego sprawa. Nic podobnego. Wszystkich obowiązuje szacunek dla potrzeb innych. Głośna muzyka może przeszkadzać nie tylko domownikom, ale też sąsiadom. Dorastający syn, czy córka mogą mieć najbardziej ekstrawaganckie pomysły na urządzenie swojego pokoju. Jeśli jest to kwestia przestawienia mebli i dobrania dodatków, możesz nie ingerować. Kiedy w grę wchodzi pomalowanie ścian, czy zakup nowych mebli, dziecko powinno uzgodnić to z rodzicem.

Na co można się zgodzić?

Pozwól nastolatkowi urządzić pokój według własnego gustu. Razem wybierzcie meble, niech zadecyduje, gdzie ustawi łóżko, a gdzie biurko. Ingeruj tylko, gdy uznasz, że jego pomysły są wręcz szkodliwe dla zdrowia, np. szafa zasłania okno i nawet zasłony mają być w kolorze czarnym. Staraj się przekonać dziecko do innych rozwiązań. Nie wtrącaj się jednak do wszystkiego, nie kontroluj każdego powieszonego plakatu na ścianie.

Pozwól dziecku zapraszać do domu swoich przyjaciół. Dzięki temu będziesz miała okazję ich poznać. Poza tym wiesz, co robi w tym czasie i z kim się spotyka. Najczęściej po krótkim kurtuazyjnym przywitaniu zaszyją się w pokoju dziecka. Zawsze pukaj, kiedy chcesz wejść do pokoju syna, czy córki, oni mają prawo do swojej prywatności. To też wyraz szacunku, który należy się każdemu człowiekowi, niezależnie od wieku.

1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
CatAnn [2009-11-19 18:02]

Komputer w pokoju...?
Tak, łatwo powiedzieć. Niestety u mnie w domu tylko Tata ma swój własny komputer (i laptop). Moja mama i ja musimy korzystać ze wspólnego, który znajduje się w moim pokoju. Nie tylko więc nie mogę w spokoju robić co chcę, ale nawet odrabiać lekcji czy spać, bo mama do późna siedzi i np. gra w jakieś gry. Co mogę zrobić? Mama mówi, że jak chcę, to można zmienić miejsce komputera, na przykład do jej pokoju czy gdzieś. Ale wtedy to ja nie będę miała do niego dostępu, a tego zdecydowanie nie chcę - potrzebuję choć trochę przy nim siedzieć, posłuchać muzyki czy... Już nie wiem, co jest mniejszym złem. Dlatego pytam Was raz jeszcze: co mogę zrobić?!

odpowiedz

planer ślubny

Zobacz w innych serwisach