- Program był prowadzony w wielu miejscach. Tam, gdzie prowadzono badania jego skuteczności, okazało się, że wiele spośród młodych osób, które już były seksualnie aktywne, po programie, powstrzymywało się od stosunków seksualnych - mówiła Dignam.
Nasze hity
Według najnowszego raportu edukatorów seksualnych "Ponton", przygotowanego na podstawie badań przeprowadzonych w pierwszej połowie 2009 r. w wielu szkołach, przedmiot "Wychowanie do życia w rodzinie" nie funkcjonuje wcale lub treści, które są przekazywane w ramach tych lekcji, dalekie są od założeń przedmiotu. Lekcje wychowania do życia w rodzinie to często okazja dla nauczycieli do poruszenia tzw. luźnych tematów i załatwienia bieżących spraw szkolnych, na które nie starczyło czasu np. na godzinie wychowawczej. Na zajęciach często poruszane były kwestie, takie jak np. pierwsza pomoc, alkoholizm, palenie papierosów i inne nałogi. Zdarzały się również: nauka dekorowania wnętrz, zabezpieczanie domu przed złodziejami, nauka manier przy stole, pielęgnacja cery, paznokci itp.
Spośród osób badanych, prawie 40 proc. przyznało, że w ich szkole w ogóle nie było zajęć z edukacji seksualnej. 16,3 proc. miało takie zajęcia tylko w gimnazjum, a 14,4 proc. - tylko w szkole podstawowej. Raport można przeczytać na stronie www.ponton.org.













