Młode, atrakcyjne i... samotne

Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz / 02.01.2007
wp.pl>
 AAA
Pojedyncze, samotne, opuszczone? Jakie są dzisiejsze „singielki”? Czy życie bez partnera to świadomy wybór, czy wręcz odwrotnie, jego brak? Single tworzą nowy styl życia, są coraz liczniejszą grupą, którą łączy coraz więcej. Nie tylko życie w pojedynkę.
Beata, właścicielka serwisu singletour.pl, organizatora wielu imprez dla singli, m.in. „Ogólnopolskiego zjazdu singli”, nie uważa, aby można było wszystkich polskich samotnych wrzucić do jednej szuflady i jednoznacznie scharakteryzować. „Singlem jest po prostu ktoś, kto jest sam – panna, kawaler, osoba po rozwodzie czy owdowiała. Wiek jest tutaj mało istotny. To stan, w którym przebywamy dłużej lub krócej, czasami świadomie i z własnej woli, czasami ktoś decyduje o tym za nas. Czy polski singiel różni się od singla zza granicy? Myślę, że wszystko zależy od tego, który kraj porównywalibyśmy z naszym, ale chyba w naszej sentymentalnej polskiej naturze nadal tkwi dążenie do stworzenia bliskiej relacji z drugi człowiekiem.”

Polski singiel tęskni za związkiem...

A więc polski singiel czy singielka tęskni za związkiem. Tak też twierdzi większość samotnych kobiet, z którymi udało mi się porozmawiać. Chcą kogoś znaleźć, ale z różnych względów nie mogą bądź nie potrafią. Podkreślają, że to stan przejściowy, ale, który im na ten moment odpowiada. Ile może trwać taki stan, czy singielka, nazbyt przyzwyczajona do życia w pojedynkę będzie potrafiła stworzyć stały związek, założyć rodzinę? Czy, w związku z coraz bardziej popularną postawą wśród młodych Polaków grozi nam całkowity kryzys instytucji małżeństwa? Alicja, 24-letnia absolwentka filologii i studentka nauk politycznych jest żywym przykładem na to, iż po długim okresie samotności można stworzyć stały związek. Jednak sama przyznaje, że czas, w którym była sama dał jej bardzo dużo i w żadnym wypadku nie może uznać go za stracony. „Z mojego własnego doświadczenia wiem, że singiel dużo może. Sama, jak tak owym zostałam, nagle odkryłam w sobie niespożyte pokłady energii, które pozwoliły mi studiować na dwóch kierunkach, pracować i jeszcze angażować się w inne sprawy. Nagle odkryłam, jak bardzo brakowało mi wieczorów sam na sam, z książką, lub nawet samotnego spaceru. Teraz, kiedy jestem zakochana po uszy mogę powiedzieć, ze okres bycia singlem był mi bardzo potrzebny. Było to w pewnym sensie oczyszczenie, odreagowanie, uporządkowanie i naładowanie się pozytywna energią, nauczenie się wielu nowych rzeczy. Wiem, ze nie zmarnowałam tego czasu, a wykorzystałam jak tylko mogłam. Bardzo podoba mi się ta moda, bo uważam, że to stało się w pewnym sensie trendem, i na dodatek trendem z pewnego rodzaju filozofią.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 3 z 3 następna
oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Galerie


Opinie (17)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~maciek23 2012-02-13 (14:05) 2 lata 6 miesięcy 17 dni 10 godzin i 26 minut temu

jak tam kobiety

odpowiedz

0
0
~grzybek 2009-04-26 (20:21) 5 lat 4 miesiące 4 dni 4 godziny i 10 minut temu

rafał
jestem też po rozwodzie i zle sie z tym czuje

odpowiedz

0
0
~kaa 2007-08-09 (14:26) 7 lat 21 dni 10 godzin i 5 minut temu

Na wszystko przyjdzie czas
Wszyscy znajomo dziwia mi sie dlaczego jeszcze nie mam chlopaka.Mowia ze jestem nawet ladna,fajna,przyjacielska..ze chlopaka bym mogla miec bez problemu.Mi jednak ta samotonosc nie przeszkadza.Mlodosc musi sie wyszymiec.Lubie byc niezalezna i nie chcialabym aby chlopak sprawowal nade mna jaks kontrole jak nad moimi kolezankami.;/ Mam dopiero 16 lat i jakos mi sie do nieczego nie spieszy.Kiedy przyjdzie czas na Tego opowiedniego,to wtedy pogadamy...:)

odpowiedz

0
0
~Anna Deyas 2007-01-02 (10:36) 7 lat 7 miesięcy 28 dni 13 godzin i 55 minut temu

naprawdę nie szukam
jestem po rozwodzie, czuje sie o niebo lepiej, jako osoba samotna, nie było w moim małzenstwie koszmaru, kłótni itp, pozostajemy przyjaciółmi. jednak bardzo lubię wiedzory z sama soba, mam czs na przemyslenia, lekturę. jestem aktywna zawodowo. Świeta spędzam z dwójką dorosłych dzieci i to jedyne osoby, z którymi chcę byc. Zauwazyłam, że córka szuka mi na siłę towarzysza zycia, zachwalając róznych panów. odbyłysmy ciekawą rozmowe w czasie Świąt i oto moja Młoda była zaskoczona, że ja naprawdę nikogo nie szukam, przystojnych panów traktuje jako rodzaj ładnego obrazka, wcale nie tesknię za adaratorem, partneren itp. Powiecie : a co bedzie na starość, kto ci poda szklankę wody? Ale czy to nie byłoby wobec tego wyrachowanie ? Wierzę, że istnieją "singielki z odzysku" - przeżyły małżeństwo, spełniły się jako matki i naprawdę nikogo juz nie potrzebuja, to jakby zamkniety etap. Jednak trudno mi uwierzyć, że młoda dziewczyna nie pragnie związku , młodośc ma swoje potrzeby , sądzę , że jednak nie jest to wybór świadomy, a rodzaj ucieczki.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~ashley 2007-01-15 (13:03) 7 lat 7 miesięcy 15 dni 11 godzin i 28 minut temu

ashley
zazdroszcze mężczyznom

odpowiedz

0
0
~katarzyna 2006-11-25 (21:28) 7 lat 9 miesięcy 5 dni 3 godziny i 3 minuty temu

Samotnosc nie z wyboru
Witam. Jestem rowniez osoba zyjaca samotnie. Raczej nie z wyboru a z braku mozliwosci zmiany tej sytuacji. Ja rowniez trafialam na mezczyzn szukajacych przygod, nieangazujacych sie. Ostatnio mam dosc takich kontatow, szkoda mi czasu i rozczarown. Ciesze sie ze moge tak podejsc do swojej sytuacji, ktora tez mi cos daje. Pracuje obecnie za granica. Moge robic to, bo nie czeka na mnie zaden partner. Jest to plus, mysle dalej jeszcze pojechac i poracowac troche. Zabezpieczyc sie troche materialnie. Dotychczas nie moglam tego zrobic bo wychowywalam synow. Teraz sa dorosli a maz nie zyje od 5 lat. Oczywiscie chcialabym miec dobry zwiazek ale nie wiem czy to mnie spotka jeszcze. Mam juz 50 lat. Dziekuje i pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

1
0
~Czarnulka 2006-11-24 (10:31) 7 lat 9 miesięcy 6 dni 14 godzin i 1 minutę temu

SAMOTNOŚĆ Z WYBORU
Czasami ludzie sami wybieraja samotnosc z róznych powodów czasami po prostu maja za sobą nieudane związki, nie potrafią nikomu zaufać, ktoś i coś ich kiedyś wiecznie ograniczał itp. Mogą realizować swoje marzenia, plany zawodowe, co szczególnie dotyczy kobiet, które niegdyś wiecznie poświecały się rodzinie, a ich zyciowe plany i oczekiwania szły bardzo często na bok niestety. Ta moda jest obecnie u nas, jest to pewnego rodzaju nowość!! Niestety przez społeczeństwo nie jest to akceptowane. Sama wiem po sobie a mam 26 lat, ta cała presja otoczenia jest po prostu straszna. Wszystkie te pytania o ślub, dziecko itp. W tej kwestii mężczyźni maja o wiele lepiej. Im nie bije zegar biologiczny i mają szanse na założenie rodziny nawet po czterdziestce. Cóz a z kobietami jest niestety trochę inaczej. Zaraz postrzegane sa jak egoistki, karierowiczki, albo puszczalskie, ponieważ nie potrafią się w nic zaangazować. Niestety w naszym społeczeństwie nie ma jeszcze tolerancji dla singielek i trudno się z tym żyje.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Bądź z nami na bieżąco